Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. [quote name='E-S']Lady - dla Cinka jest zapas scanomune - Muszka już nie potrzebuje, trzeba by przywieźć od Funi. To po pierwsze. Po drugie - kastracja zbyt go teraz osłabi, jesli jest to pilne - trzeba nazbierać 40 zł więcej i zrobić mu chemiczną, bo jest bezinwazyjna,. zabieg trwa 30 sekund i jak widać po Bugim - brak skutków ubocznych i prawie rok świętego spokoju (ale to indywidualna właściwość psa). Pisałam gdzieś już do Ciebie - mam obrazy olejne i cykl pięknych akwareli z ptakami, oprawionych, można je opchnąć na bazarku, ja tego nie ogarnę, As-co już też nie.[/QUOTE] Ewa, masz mojego maila - wyślij zdjęcia z cenami albo podrzuć mi jakoś, to pofotografuję i wystawię. Dzięki ogromnie! Wiem, że kastracja jeszcze odległa - ale trzeba o tym też myśleć. Ja bym najbardziej chciała znać opinię, czy - skoro kasy jest ok, wiele, ponad 400 zł, ale stałych deklaracji tylko 60 zł, a wiadomo, że Cinek nie posiedzi w hotelu miesiąc - już teraz ma iść do DT, jeśli ten się znajdzie. Fundusze to zawsze jednak obawa, że zabraknie.
  2. [quote name='Ewanka']Prawdą jest , ze latwiaj wyadoptowac psiaka z dt czy hoteliku niz ze schronu ... podstawowe komendy mile widziane, ale najwazniejsze nauczenie zachowywania czystosci w domu, na to ludzie zwracają głównie uwagę (!!!) , komend mogą z czasem nauczyc sami, tym większa frajda :)[/QUOTE] I jeszcze zostawanie psa pod nieobecność właściciela z zachowaniem ciszy - to też jest ważne... Oczywiście, brak niszczenia również....
  3. Zapiszę, postaram się porobić ogłoszenia - ale to dopiero w następnym tygodniu, bo inaczej się wyrobię, a czeka mnie wyjazd w czwartek... Finansowo nie dam rady, jestem w okropnym dołku oraz kilku tygodni...
  4. Zaktualizowałam pierwszy post, wyłapałam 60 zł deklaracji stałych łącznie z moją - nie ma co myśleć nawet o DT płatnym czy hotelu z taką kasą, ja się nie zdecyduję na oddanie psa na płatny tymczas, jeśli nie ma przynajmniej połowy deklaracji... Jednorazowych jest ok. 75 zł, do tego bazarki. Mój jeszcze się nie skończył, skończyły się dla Livki: - jeden z rzeczami od Omi - uzbierało się 241 zł :loveu: - drugi z rzeczami Syli i Livki - uzbierało się 59 zł :loveu: Napisałam do BeaBono PW w sprawie DT, zobaczymy. Ale to są bazarki - trzeba liczyć się z tym, że Cinek jest osłabiony, potrzeba mu leków podnoszących odporność, może lepszej karmy, wyleczenia jakiejś infekcji, no i kastracji - i na to wydaje mi się, powinny pójść pieniądze z bazarków. Oczywiscie, to moje zdanie - [B]co o tym uważacie[/B]?
  5. [quote name='Ingrid44']Sledze watek od poczatku i zal mi pieska bo ciagle siedzi w Schronie a ciotki debatuja i debatuja i niz z tego nie wynika. Najpierw mil jechac ,potem ktos zaczal sie sprzeciowiaczeby nie placic za domowy Hotelik, zaczely sie klotnie a PIES DALEJ SIEDZI W SCHRONIE . Za ten stracony czas za bezowocne debarty ,Cinek juz by doopke grzal w domowym DT. Zamiast sie klocic rozsylacie watek i zberajcie pieniazki. Byc moze Arktyka ma jeszcze wolne miejsce dla malucha , no ale to nie bedzie sie podobac niektorym ,bo to platny DT .[/QUOTE] Nigdy nie sprzeciwiałam się płatnym DT czy hotelom. Nadal utrzymuję zdanie, że Cinkowi potrzebny jest pracujący DT albo hotel. Cinek nie pojechał do DT, bo miał jechać do DS. Wówczas się okazało, że Cinek gryzie i niszczy, a do tego miał nosówkę, przez co wyjazd do DS nie wypalił. Ile to było temu? Kilka dni. Mnie też jest go żal, ale nie jestem superbohaterem, nie zabiorę go do siebie do DT. Zbierałyśmy fundusze na DT u BeaBono - ale funduszy nie było. Obecnie też jest niewiele, przelecę wątek i sprawdzę, ile jest deklaracji. Ingrid, rozumiem chęć pomocy, natomiast nie rozumiem trybu rozkazującego. Jeśli możesz pomóc, pomóż, Cinek będzie wdzięczny.
  6. [quote name='Ingrid44']Niektorzy pracuja z psami a inni nie. Wiem ze BeaBono wlozyla duzo pracy w Alpusia. Murzynek u Arktyki tez bedzie uczony wszystkiego bo to wielki Dzikus. Zabierajcie malucha ze Schronu zanim zamarznie i odejdzie za TM, Teraz nie czas na debary lecz na dzialanie.[/QUOTE] Ingrid, chyba się nie rozumiemy. Napisała wyżej paulinken, że miejsce było, ale 2 tygodnie temu - czekam cały czas na BeaBono, żeby określiła, czy miejsce jest, czy już nie. Gdzie mam go zabrać Twoim zdaniem już teraz, skoro jest czas na działanie, a nie na debaty? Jestem bardzo przeciwna temu, co czasem widuję na dogo - zabierajmy psa, bo jest biedny, to nic, że nie wiemy, co z nim zrobić. Gdyby było miejsce i pieniądze, to Cinek byłby zabrany. Debaty służą znalezieniu tego miejsca.
  7. [quote name='Shiny']A może tak zwaną kuwetę bezżwirkową. Z taką siuateczką i pojemnikiem który się opróżnia :) [IMG]http://http://www.lider-krispol.com.pl/userfiles/image/kuweta_podwojna.jpg[/IMG][/QUOTE] Tylko nie każdy kot chce się tam załatwiać ;) Ja bym po prostu oddzieliła jakieś pomieszczenie czy kąt tak, aby wszedł kot, ale nie wlazł pies.
  8. Ingrid, to, co my chcemy, a co możemy, to są dwie różne rzeczy. Nie widzę sensu pchania kasy w hotel, gdzie z psem nikt nie będzie pracował, czyli pies będzie tam siedział i tyle. Na razie mam dużą nadzieję, że p. Marek się zgodzi go przyjąć.
  9. Na raize napisałam do p. Marka z Bogatyni. Jamor teraz nie przyjmuje, miał jakąś przygodę z psem z nużeńcem, a Cinek ma obniżoną odporność, więc to nie jest dobry pomysł.
  10. [quote name='MartynaP']na co maluchy chorują ?[/QUOTE] Na pewno koci katar, a co jeszcze, to pewnie będzie wiadomo z czasem...
  11. Obecnie została jedynie Frisco, ale dla niej jest wizyta robiona we wtorek i wówczas bedzie wiadomo, czy nadal szuka domu.
  12. Napisałam do jednego hoteliku, pracującego m.in. z astami i CCtami mającymi problemy behawioralne - zobaczymy, czy w ogóle go przyjmą i za ile.
  13. [quote name='MaDi']Nie pisałam, masz tam może konto? Zazwyczaj zajmuję się psami nie to że nie lubię kotów ale jakoś samo tak wychodzi;)[/QUOTE] Ja mam, mogę założyć watek, jak cos ;)
  14. [quote name='E-S']Jamniki są trudne. Najlepszy byłby DT domowy, doświadczony, bo z DS Cinek wróci jak bumerang. Opłacać mu hotel przez 6 mies - bez sensu, w hotelach nie ma indywidualnej pracy i szkolenia z trudnymi psami, no chyba tylko u Jamora. Jeśli DS - to zaprawiony w jamniczych bojach.[/QUOTE] No właśnie. Zapytam jeszcze kilku osób, które mają takie pracujące hoteliki, np. dla CCtów. Może akurat.
  15. [quote name='E-S']Wiesz co, to o niczym nie świadczy - Muszka ma niewiele wejść, a piszą po nią imbecyle w 99 %. Balbinka za to - ponad 230 wejść, 2 obserwatorów i martwa cisza.[/QUOTE] Myślałam, że więcej będzie chętnych na Łatkę,w końcu to fajna sunia w typie. Ale nie.
  16. [quote name='E-S']Z Lublina.[/QUOTE] No to chyba nie ode mnie, bo ta moja to była z innej jakiejś miejscowości zdaje się.
  17. [quote name='E-S']Dziewczyny, dostałam zapytanie o Tusię, która już jest w DS: wątek Tusi: [url]http://www.dogomania.pl/threads/193355-Tosia-%C5%9Bliczna-6-kilogramowa-MIKROSUNIA-szuka-kochaj%C4%85cego-wyj%C4%85tkowego-domu[/url] - podesłałam Łatkę Łatka: [url]http://www.dogomania.pl/threads/195156-Mikrosuczka-%C5%81atka-wyci%C4%85ga-%C5%82apki-przez-kraty-czy-znajdzie-sw%C3%B3j-dom-Szukamy-DT-DS[/url]! ale czy któraś z Was ogłasza jakąś Tusię ???[/QUOTE] Ja ogłaszałam Tusię, ale niemożliwe, żeby do Ciebie przyszło zapytanie, bo ogłaszam z danym do malagos i podawałam też swojego maila w systemie. Może ktoś znalazł stare ogłoszenie? Do mnie do dziś dzwonią po Joy.
  18. Ewa, nie mam pojęcia, a skąd ta Pani jest?
  19. [quote name='E-S']Lady, nie ma pytań o Łateczkę ?[/QUOTE] Kompletnie. Nawet debile nie dzwonią, nie wiem, czy się cieszyć, czy płakać w zasadzie...
  20. Zapiszę sobie maluszki.
  21. [quote name='MaDi']Uzgodniłam szpitalne leczenie na jakieś dwa tygodnie, zastrzyki, przemywanie oczu itp. są stażyści wiec ma się nimi kto zajmować. Są tam gdzie była fretka. Musze załatwić im jakiś termofor lub coś w tym stylu na pewno się ucieszą jak dostaną dodatkowe źródło ciepła. Zaraz założę im wątek. We wtorek pojadę pewnie na wizytę dla Frisco, mam nadzieję,że domek będzie odpowiedni.[/QUOTE] O Frisco wczoraj dzwoniła do mnie też jakaś inna Pani, nią zainteresowana. Poprosiłam o telefon we wtorek wieczorem, także daj znać, co i jak z wizytą :)
  22. [quote name='MaDi']Koci katar na 100%, wieczorem wstawię zdjęcia, maleństwa straszne, są różnej wielkości ale uważam,że to jeden miot. Kolor dymny pręgowany czy jakoś tak;), jeden prawie całkiem czarny.[/QUOTE] I do kiedy muszą być na leczeniu w szpitalu? Bo jak coś, to może ugadamy, żeby jednego wziąć - jeśli cała reszta jest dosyć podobna, to się zrobi ogłoszenie jemu, a potem na podstawie jego ogłoszenia wyda się resztę.
  23. Skasowało mi cały post, więc jeszcze raz... Na razie nie zbieramy na konkretne konto, bo tak naprawdę nie wiadomo, na czym stoimy. BeaBono, czy tymczas u Ciebie jest aktualny, skoro Cinek jest po nosówce, z obniżoną odpornością i zachowuje się tak, jak każdy jamnior, tj. podgryza, niszczy itd? Bo jeśli nie, to wydaje mi się, ze trzeba szukać albo hotelu, gdzie ktoś będzie pracował z Cinkiem i da nam rezultaty + opinię, do jakiego domu może Cinek iść, albo do DT. Z jednej strony nie jestem przekonana do tego, czy opłaca się go wyciągać tylko po to, zeby wyciągnąć - wiadomo, marznie, ma niższą odporność - tylko że jak trafi do hotelu, w którym nikt nic nie będzie z nim robił, to będziemy płacić przez wieki za to, że Cinek przeniósł się w miejsce, które jest ogrzewane - bo to będzie jedyna różnica, w schronisku jest karmiony i ma opiekę wet. Wątpie, że znajdzie się od ręki DS dla psa, który niszczy, może iść tylko do doświadczonego domu i jeszcze potrafi ugryźć - szukałyśmy już DS dla Mariana, który nie niszczył, ale potrafił ugryźć. Chyba coś ponad pół roku? Tylko, że on wcześniej był u mnie kilka dni na DT, miałam taką możliwość i potem mogłam ocenić, jak zachowuje się w mieszkaniu. Już tak naprawdę nie wiem, co robić, bo wyciągać, żeby siedział gdzie indziej i żeby na niego zbierać przez rok czy dłużej, to żadne rozwiązanie, moim zdaniem. Jak sądzicie, może coś podpowiecie? Zebrazebra, mój TŻ miał jamnika (vide - mój avatar), więc też wiemy, o co chodzi. Tylko, ze z tymi DT to też różnie. Np. gdy był u mnie Maniek - a był tylko parę dni - i pojechałyśmy z E-S i evl na wizytę przedadopcyjną, to Maniek przy mnie nie dał do siebie podejść, nie dał się pogłaskać obcym osobom. Gryzł, warczał. Pan mi nalewał wody, a pies warczał. A beze mnie - anioł. I tutaj też leży problem.
  24. A jakie to kocięta? Wiek, maść, na co chore (podejrzewam, że koci katar, ale czy coś jeszcze?)
  25. W Poznaniu wiem, że jest grzybkowa - miała suczkę od nas w DT, potem też pomagała w sprawdzeniu DS. Jest też Ania z Poznania - ona zajmuje się TTB. Obie godne polecenia.
×
×
  • Create New...