Misza ma dom !!!!!!!!!!!! :multi: :multi: :multi: :multi:
Dzisiaj pewien Pan zobaczył moje ogłoszenie i zadzwonił.
Bardzo podobał mu się Miszek. Zapytał się czy może przyjechać go obejrzeć. Tylko obejrzeć, bo ma remont. No dobra . Przyjechał razem z mamą i żoną. Miszek akurat spał w moim plecaku . wszyscy zajrzeli do plecka, a tam słodka minka łobuziaka . Pan wyjął go i wziął na ręce. Miszek był bardzo zaspany, słodko się przytulił .
No ale miali go tylko obejrzeć... Bardzo się spodobał i powiedzieli żebym go zarezerwowała i nikomu innemu nie oddawała, że przyjadą po niego jeszcze w tym tygodniu jak skończy się remont. Pojechali...
Za 10 minut dzwoni ten Pan z zapytaniem czy nie mogliby jednak zabrać Miszka dzisiaj . No i zabrali . Umowę adopcyną wysłałm na meila, bo moja drukarka jest rozwalona (zgadnijcie przez kogo ? ) .
Miszek ostatecznie będzie dla siostry, (nie, nie na prezent, rozmawiałam z Panią ) która jest chora i dzisiaj nie mogła przyjechać. To kociara, dokarmia bezdomne koty, bardzo fajna Pani . Za jakiś tydzień jadę na wizytę poadopcyjną .
:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: