-
Posts
2548 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by basiapron
-
Wujaszek ma czas w sobotę wiec jedziemy do Kudłatej,w piątek powieszę kilka ogłoszeń i jeszcze jutro nakleję jedno w Krakowie i jedno w Mysłowicach bo ta drukarka już tuszu potrzebuje więc więcej nie drukowałam. Zapomniałam Wam wspomnieć że Kudłata bardzo grzeczna jest w samochodzie i bardzo chętnie do niego wsiada i siedzi sobie spokojnie,więc widać ze jeździła już kiedyś.Za to nigdy nie miała kontaktu z windą bo sprawdzałam-wsiadłyśmy do windy i kudłata stała tyłkiem do wejścia bo nei wiedziała że tak jak się weszło tak się też wychodzi a nie drugą stroną.Poza tym bardzo sie dziwiła jak słyszała zjeżdzającą windę,dokładnie nasłuchiwała co to za nowy dźwięk.No właśnie-jest bardzo czujna na wszelkie dźwięki,to zapewne zostało jej z czasów pilnowania posesji ojca.
-
Aguś,wykuruj się to pojedziesz z nami w weekend. Jakoś sie umówimy. Jest przecudna i dostała słonika- maskotkę którą mam niewiadomo skąd,od razu wzięła go sobie do gęby jako kolejną zabawke, dzień wcześniej jedna z cioć dała jej piłkę piszczącą ale po 20 minutach została rozgryziona na 2 części. zrobiłam takie ogłoszonko i myśle coby je porozwieszac, wyślę Ci Aguśku na maila to ocenisz co o tym myślisz. PILNIE SZUKAMY DT,TO DLA NASZEJ SUNI BARDZO WAżNE żEBY KTOś JEJ POśWIęCAł CZAS!!!
-
Kudłata jest już w hoteliku w Sosnowcu na Okrzei 1.Ma tam ładny zadaszony kojec,posłanko i miske -narazie z wodą później pewnei jedzonko dostanie.Jest też teren do biegania a obok piękny park do spacerów.No i towarzystwo innych psiaków.SZUKAMY DLA NIEJ WŁAŚCICIELA!!! Ps.Aguś,jak będziesz miała chwile to wklej te zdjęcia co Ci ze spaceru wysłałam,bo tam widac jaka jest duża.
-
no tak,ale to moja mama decyduje a ona owszem,lubi Kudłatą ale postanowiła być asertywna,jak my wyjechałyśmy na studia to ona musiała z Reksiem do weta jeździć i w ogóle.Dzięki za pomysł,tyle że Kudłata jest spora i takiej dziewczynce mogłaby sie urwać.Poza tym ona lubiu wychodzić o 7 rano a to czasem dla niektórych wczesna pora.Będę teraz intensywnie szukać żeby nie robić tej Pani problemu.
-
UWAGA UWAGA!!! Byłam w hoteliku w SOSNOWCU.Pani bardzo miła i konkretna,umówiłyśmy sie na jutro na 10 na przywóz Kudłatej.Miejsce bardzo przyjemne i pieski mają tam fajnie i sie ciesza.Kupiłam obroże przeciwpchelna ale sie okazało że wet wczoraj to co dawał na robaki to na pchły tez jest.Obroże dopieroi za miesiąc będzie można założyć bo rany sie goją.Wiec przyszły właściciel dostanie kolejny gratis(cały zestaw do psa).Ta Pani prowadzi tez szkolenia wiec moze kiedyś przyszłemu właścicielowi przyjdzie na myśl żeby tez tam psina trafiła-wtedy by już znała Panią.Strasznie sie ciesze że jest miejscówka,teraz szukamy stałego lokum!!!
-
o 7 rano zaczęła dreptac pod drzwiami więc wyszliśmy na spacerek.teraz została posmarowana tymi odkażającymi,o 11 znowu wychodzi.Pozniej bedzie musiala poczekac z 6 godzin i pojdziemy na spacer do jej starego domu gdzie bede mogła ja wyczesać,ciekawe jak zareaguje jak zobaczy swoja posesje.Pozniej zachaczymy pogadać z sąsiadką która ją karmiła jak ojciec był w szpitalu.Dowiemy się też co z panią mieszkającą niedaleko która przed rokiem myślała nad Kudłatą-moze cos wymyśliła. Kudłata (zwana tez Miśką bo to bardziej dźwięczne imię) jest bardzo towarzyska-jak tylko któraś z nas sie ruszy to drepcze za nią.Jak leżymy to tez leży.No i domaga sie pieszczot.Moze ktoś ma tymczas bo w hoteliku to wiadomo-osobny kojec i czekanie na swoją porę spaceru i pieszczot.
-
nie da rady,mama sie boi z nia wychodzic na dwór bo ona spora jest i moze mamę wywalić (Reksio który był 3 razy mniejszy mame wywalił kiedyś i miała bark złamany).Poniewaz nie wiem czy warto jechac aż do Wieliczki to jutro ide na zwiad do Sosnowieckiego hoteliku.Jeśli ktoś coś o nim wie to prosze o info (to szczególna prośba do Aguśki bo gg mi nie chodzi:-/). i pamietajcie: MUSIMY SZYBKO ZNALEŹC DOM:-) idziemy spać,juz po spacerku:-) dobranoc
-
dzięki za zdjecia kochana:) szelki ma,ja zawsze mam pieski na szelkach,na zdjęciach nie widac bo połowe zasłania sierść,ale sie nie martw,i ma długaśną smycz,taka mocną i bardzo ładnie na niej chodzi.Właśnie bylismy na spacerze i taki czarny duży pies sie obślinił na jej widok.Bo przeciez piękna jest.Zjadła podwójną Reksiową miche żarełka (Reksio był 3 razy mniejszy) i wyszła sobie na balkonie poleżeć.