Beciu, jaka strategia:D:evil_lol:
Negocjacje jednak rozpoczęłam już wczoraj, bo babcia była w b. dobrym humorze :eviltong: Dzisiaj także od rana tylko Lusia i Lusia, przy czym pomocna jest Koka, bo mogę porównywać, że jest to szczeniak, który ciągle brudzi - Lusia na pewno nie będzie (no może troszkę na początku...). Mała szczeka - Kulka jest spokojna. Kokuś ciągnie na smyczy i wyjada wszystko co znajdzie - Lusiak pewnie nawet nie będzie musiał chodzić na smyczy, bo będzie się pilnował i patrzył w człowieka. Przy czym przypominam, że będzie to tylko TYMCZAS:evil_lol: + to, że maleństwo nie będzie wymagało dużego wkładu finansowego, bo jest maleńka i jeszcze będzie na diecie, nie wspominając o tym, że będzie to też tylko w połowie nasz tymczas, bo '2 połowa Lusi' :diabloti: będzie 'należeć' do Kasi:razz:
A z resztą jest to naprawdę pyci-pyci pies, nawet mniejszy od Kokulca, więc nawet nie zauważy jej obecności:evil_lol:
...argumentów jest naprawdę wiele, nie będę wszystkich tutaj przytaczać, bo zajęłoby mi to całą stronę
kciuki trzymać proszę:kciuki: