I białe maleństwo z boksu obok budynku przeniesione jest wreszcie do maleńkiej Funi:roll: Byłam u niej i za 5 minut poszłam do p. Artura, coby powiedzieć, że mała ma tak długie pazuty, że aż jej się wykręcają na boki. Jak do niego doszłam, to okazało się, że pazurki już obcięte:eviltong: ...to się nazywa szybkość:evil_lol:
...pieski, nadchodzą lepsze czasy ;)