Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10430
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by kikou

  1. bardzo sie ciesze, że sunieczka ma taki wspaniały dom.... jeśli chodzi o nosówke... to nie jesteśmy w stanie nic powiedziec, byc może masz racje...w każdym razie sunia nic nie miała w karcie o swoich przebytych chorobach... chyba została znaleziona gdzieś na ulicy, więc nikt ze schroniska czy wolontariuszy nie zna jej przeszłości... skoro tak reaguje na dzieci..prawdopodobnie mieszkała w domu z dziecmi... może coś pamięta biedulka.... ale niestety tylko ona to wie....;)
  2. [quote name='ecci']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: nie żartuj, że gorzej jeszcze nie było:shake: :multi::multi::multi:[/quote] serio później zawsze było już lepiej... wtedy kiedy razem jechałyśmy te psiny ze szczecińskiej były najbardziej chore.... wtedy wszystkie miały biegunke... później zdarzały mi sie różne sytuacje, wymioty itp... ale już nigdy biegunka (odpukac)
  3. no właśnie to dom tymczasowy... najpierw wyleczy porządnie naszą słodką panieneczke, a potem rozejrzy sie za domem... Moniczka to absolutny pies ideał, po prostu cud, tak spokojnej suni, grzecznej, mądrej to chyba jeszcze nie widziałam... jechała na moich kolanach prawie całą droge.....już wiele psiaków fajnych ze schroniska wyciągałyśmy ale ona jest WYJĄTKOWA pod kazdym względem, zasługuje na wszystko co najlepsze... cudo.. odrazu bym ją porwała i nie oddał anikomu.... gdybym tylko mogła.... Moniczka prawdopodobnie bedzie operowana we wtorek... bo grubaski są w znacznie gorszym stanie i Pani w poniedziałek, najpierw z nimi musi porobic usg, byc moze konieczny bedzie zabieg... nie da rady wszystkich jednocześnie... ale Moniczka na szczęście wydaje sie byc w ogólnej bardzo dobrej formie...
  4. najmniejszy kurdupelek z tych wszystkich w aucie.....Grubcio wyczyniał więcej niż inne psiaki... jest bardzo śmieszny nagle zapomniał w aucie że jest chory.... i był najbardziej zainteresowany rują kremowej grubej suni, właził na nią, skakał, piszczał (sunia była z 5 razy większa niż on) dostawał wariacji...tylko przerwy sobie robił kiedy musiał wymiotowac... porządne badania Grubcia będą na pocz nowego tygodnia... ale on naprawde dobrze wygląda... może te jego dolegliwości to takie bardziej nerwowe były, z samotności w tej klatce....po przyjeździe biegał po ogrodzie jak perszing, machał ogonkiem...nie zachowywał sie jak chory piesek...;) a wymioty w aucie to bardzo częste więc nie przesądza o chorobie....
  5. [quote name='GoskaGoska'].......:cool1: wszytsko chyba co moglbyc to sie wydarzylo - hehehe dobrze, ze zielona umywalka sie nie wystraszyla jak zobaczyla twoje auto w takim stanie[/quote] hi. hi nie widziała dobrze bo spotkałyśmy sie koło auta...... no i nie było kupy....;) jak pierwszy raz jechałam do niemiec to trzy psinki miały krwawą biegunke.... więc gorzej zawsze może byc....
  6. panienki pojechały!! niestety sytuacja jest trudniejsza niż sie wydawało... rudej suni kapie mleko... albo ma ciąże urojoną albo naprawde jest szczenna:crazyeye: obie panny po niedzieli będą miały usg biała panna ma rujke.... ale zbyt obfitą... jest poważne podejrzenie ropomacicza... po usg i innych badaniach bedzie wiadomo czy trzeba bedzie ją operowac czy nie i czy w ogóle z tą tuszą nadaje się do zabiegu.. obie dziewczynki brzydko brunatnie sikają co może wskazywac jeszcze dodatkowo na jakąs infekcje... ciężka sprawa....
  7. ja jeszcze tylko dodam że to zielone w uszach Arielka to środek na insekty....;) i pewnie przydałoby sie zajrzec do weterynarza jak sie te okrojone jajeczka goją, bo to dopiero pare dni...warto zbadac czy nic złego tam sie nie dzieje... moja podróż z Arielkiem była dzisiaj jedną z trudniejszych.... ponieważ byłam sama i nie mogłam poświęcac mu uwagi.... chłopczyk wyrwał sie z pasów, przeskoczył mi do przodu, raz na plecy i na głowe... troche na przednie siedzenie itd... było troche stresu.... bardzo sie leni akurat, w aucie mam wszystko co wystawało połamane, we włosach Arielka, wymiotach (Mona i Grubcio na zmiane mocno wymiotowali) oraz we krwi.. kremowa grubaska miała akurat rujke i w ogóle podejrzenie ropomacicza bo ruja jest niecodziennie obfita... Poza tym też mocno nasiusiane.... po prostu jatka.... nie miałam siły już dzisiaj na sprzątanie, boje sie jutro otworzyc samochód... ale i tak było warto;) dziękuje wszystkim za pomoc w poszukiwaniach domu dla Arielka i odrazu zapraszam na wątki innych biedaków, które jeszcze nie miały szczęścia zaznac własnego domu... dziękuje też za wsparcie na transport, już więcej nic nie potrzeba, bo Arielkowa Pani też wsparła jego podróż... tak jeszcze przyszło mi na myśl, że Arielek trafił dużo lepiej niż inne pieski, bo z doświadczenia widze, że tam gdzie rodziny angażują się, organizują transport, poświęcają czas i energie.. pieski nie są traktowane tak przedmiotowo i nie tracą domu z byle powodu... a kiedy my tak "serwujemy pieska na tacy" full serwis jak np to było w przypadku Rudzika i Czarliego... to potem te domy z byle gównianego powodu pozbyły sie piesków....
  8. [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/6227/14065i.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/3039/14068s.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/6505/14070.jpg[/IMG] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/1038/14072t.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/9521/14074l.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/7574/14082h.jpg[/IMG] chyba warto by było te ładne fotki też przenieśc na pierwszą strone, na 5 stronie ktoś może ich nie zauważyc.....a możnaby do ogłoszeń wykorzystac;)
  9. [quote name='ulvhedinn']Jeszcze słyszałam, że do psów bywa ... różna. ale do ludzi jest rzeczywiście fantastyczna, strasznie sie garnie, widac że jest spragniona kontaktu, chociaz potężnie zdezorientowana... :-([/quote] no to wiadomo co z nią bedzie... jak tylko pojawią sie młodziaki do pojedyńczych boksów...
  10. może damy jej na imię [B]Adriana[/B]? bardzo smutno spogląda dziewuszka..
  11. w sumie już nic nie powinno sie zmienic.... po prostu zamęczyłam grubymi pannicami ten staruszkowy, zaprzyjaźniony dt, który już wielokrotnie poratował nas przy najbardziej chorych i starych pieskach... w piątek jedziemy...;)
  12. [quote name='Koperek'] Miejsce: preferowany ogród/wybieg- całe życie spędził w takich warunkach; do psów, suk, kotów, a podejrzewam, że dzieci także jakaś jakby niedopisana ta informacja... domyślam sie że zgodny...czy o to chodzi?
  13. pan podobno buduje kojec... sunia ma biegac po posesji, a na okolicznośc odwiedzin ten kojec... :hmmmm: tu jakby nic nie mamy do powiedzenia, schronisko podjęlo taką decyzje..
  14. no to jesteśmy wstępnie umówione z Zieloną Umywalką w Kaliszu... połączymy ten transport z transportem naszych biednych grubasek, bo to też te okolice...
  15. pytałam w schronisku o nią, podobno jest zamówiona i jakiś Pan ma ją odebra po weekendzzie, dzwoniły też te PAnie co wcześniej i domnie dzwoniły ale kazano im zadzwonic po weekendzie, dopiero jak sie wyjaśni z tym Panem....:cool3:
  16. potrzebuje informacje jak sunie odnoszą się do kotów....
  17. zawiozłam Axelka dzisiaj do Rawicza... niestety mam mieszane uczucia.. są tam dwie suczki , mieszance jamnika, bardzo agresywne... Pani twierdzi, że poradzą sobie z tym.... ale ja jestem sparaliżowana ze stresu...... a psiak jest przecudowny... miły, grzeczny, mądry, czyściutki, pieszczoszek słodko sie przytula, po prostu słodkośc uosobiona.. [IMG]http://images38.fotosik.pl/137/befba5952f8ee716med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/137/f57dfa3430e9348emed.jpg[/IMG]
  18. ja dzisiaj rozmawiałam o niej... jeszcze nie miała zabiegu w schronisku ale w piątek zabieram ją do dt(tego mojego zaprzyjaźnionego) i bedzie oprowana prywatnie
  19. ..chyba coś mam dla obu naszych panien... ale szczegóły dopiero na koniec tygodnia, żeby nie zapeszyc....;)
  20. jestem zakochana w tym spojrzeniu....
  21. dzisiaj rozmawiałam z Panią Moniką prawdopodobnie do Poznania daliby rade dojechac.. napiszcie prosze dziewczyny coś konkretnie... czy ta osoba w niedziele dałaby rade wziąc dużego psiaka? udało sie chłopaka na jutro do kastracji wcisnąc;)
  22. dziekujemy Dziewczyny i czekamy na obiecaneładne foteczki....
  23. dom czeka, pies czeka... [B]ciągle nie ma transportu...[/B] dostałam płatną oferte za 400 zł... no ale to masakra:shake:
  24. Beker nadal siedzi w schronisku:-(:-(
  25. dziekuje z całego serca!!!
×
×
  • Create New...