Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10430
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by kikou

  1. Mari... ustal prosze ile u Ciebie kosztuje takie badanie krwi... bo coś z tym chłopakiem jest nie tak.... po schronisku już był bardzo chudy...a tam dają do oporu jeść bardzo kalorycznego, kluskowego żarcia... skoro potem też w warunkach domowych nie przytył ani ciut to może być chory... Dziewczyny, prosze o wsparcie, może jakiś bazarek dla Charliego na badania!!! .....nie możemy go tak zostawić i nie możemy obarczyć kosztami Jego leczenia Mari.... i tak ma już bardzo ciężko, Rodzina sie mocno gniewa, że wylądował u Nich kolejny psiak, a ma ich już bardzo wiele....;)
  2. dziękujemy z całego serca!!!!:loveu:
  3. te 40Euro za podróż zapłaci fundacja już na miejscu, Pan przewoźnik wręczy Pani z dt Piesia, a Ona Jemu dopiero zapłaci za podróż.. tak sie umówiłam specjalnie żeby pieska nie wyrzucili po drodze... my musimy mu tylko opłacić paszport i ew. jakieś szelki na droge... ale Pani w Polsce, która chciała Deksia adoptować (tylko ze względu na kotki nie było to możliwe) obiecała mu te polską część kosztów podróży pokryc... wiec jak obiecała to na pewno tak bedzie.. jesteśmy w kontakcie;)
  4. [quote name='Reksiu21']OK, super. To moge ci przeslac? Jak tak to juz dzis przesylam 10 Euro.[/quote] ...dobra to ja jutro sprawdze kurs i przeleje równowartość do Marty
  5. mam na uwadze...., może zdąże jak w sobote bede wypisywać Deksia....
  6. [quote name='Reksiu21']Oh jejku, biedny Albus... Podeslala bym wam cos, ale wie ktos gdzie sie Kinga podziewa, bo ona ma moje pieniadze? Niemoge jej zlapac od prawie tygodnia.:-( Chyba ze Kikou jestes teraz w Niemczech, to tez moge pieniadze jej przeslac.[/quote] jestem w polsce ale mam dostep do tego konta w niemczech tez tu...;) ...ale Kinga jest na miejscu, w poniedzialek spotkalysmy sie w schronisku...tylko zalatana bo ma pelny dom chorych, małych kotków..
  7. matko co ten pies musiał przejśc w życiu.... :shake:
  8. skoro dużo je i jest cały czas chudy to znaczy ze źle przyswaja...... trzeba by mu zrobić badenie krwi żeby zobaczyć co z wątrobą, trzustką i nerkami? pije i sika jak inne psy?
  9. [quote name='epe']Kikou! Przecież wiesz,że sporo jest osób prywatnych,które zajmują się adopcjami do Niemiec! Najbardziej wiarygodna jest dla mnie Reksiu,ale niektórym innym/ nie napiszę którym!/ czy można zaufać? Komu psy sprzedają? Weź też pod uwagę,że jest kryzys- co z tego,że ktoś kiedyś zapłacił za psa,jak teraz może nie stać takiego na utrzymanie? Mówimy: Niemcy- a ile z nich to Turcy,Kurdowie,Cyganie itd![/quote] wiadomo zawsze może sie zdarzyć nieudana adopcja..tu w kraju na miejscu borykałyśmy sie z tym wielokrotnie... ale dlatego organizacje bardzo skrupulatnie sprawdzają sytuacje materialną potencjalnego domu i wszystko co możliwe, bo w przypadku nieudanej adopcji muszą psa hotelować a to jest piekielnie drogie.... Turcy i inni uchodźcy to nie jest grupa zainteresowana adopcjami starszych, chorych, trudno adopcyjnych psów... Tam w niemczech jest inny straszliwy problem palący: adopcje szczeniaków rasowych ze wschodu od rozmnażaczy: z polski czech, słowacji wegier, czesto 4tygodniowych, przmycanych po kilkadziesiąt w kontenerach, bez papierów, mopsiki, francuzkiebuldożki itd, z tych psiaków połowa umiera, reszta trafia bóg wie gdzie... ale akurat o te domy, które z serca dużo płacą żeby wziąć psa bez nogi czy ślepego czy starego to bym sie nie martwiła, to inny rodzaj ludzi.... a z prywatnych osób zajmujących sie adopcjami znam tylko Reksiu i akurat Jej można spokojnie wysłać własne dzieci... z nikim innym prywatnym nie mamy kontaktu.....
  10. [quote name='epe']Jeśli masz 100% pewności,to OK!;) Martwi mnie trochę ten transport:-( Zastanówcie się,czy można powierzyć psa nieznanemu facetowi? Skasuje 40EU,a czy napewno psa dowiezie? Zawsze może powiedzieć,że mu uciekł! Skoro te znane Ci dobrze,zaufane organizacje,biorą nadal psy z Polski,to może lepiej poczekać,jak będą jechały po psy? Wtedy jest pewność,że pies dojedzie tam,gdzie miał dojechać;)[/quote] ale z Ciebie pesymistka....;) faceta oczywiscie spisze dane z dowodu, a poza tym oplatę dopiero dostanie od Pani odbierającej psa na miejscu w wiesbaden... na transport duży nie czekamy w tym wypadku, bo organizacja ma swoje dt w różnych miastach, w Wiesbaden tylko jeden i nie bedą tam organizować dużego transportu
  11. w książeczce nie bedzie jego wagi, można psa zważyć przed podróżą ale musiałaby o tym pamiętać osoba, która będzie go odbierać.... nigdy nie mamy stuprocentowej pewności, że nic sie nie wydarzy, psy w schroniskach zachowują się inaczej niż w domach gdzie czują się pewnie... niemniej fakt że w boksie nigdy nie widziano go warczącego czy wdającego sie w konflikty daje dużo wyższe prawdopodobieństwo, że powinno być w porządku...
  12. a sedno tego sprawozdania jest obliczone na pozyskanie 15 milonowej dotacji...musi wiec brzmiec dramatycznie...;) a kto Twoim zdaniem wyrzuca psa na ulice, człowiek który płaci organizacji za 10letniego psa,często chorego, na którego czeka 2 miesiące 250 euro wyrzuca go na ulice? przecież organizacja bierze te pieniądze od rodziny adoptującej, a nie od nas...
  13. współpracujemy z zarejestrowanymi porządnymi organizacjami, poza tym mamy kontakt telefoniczny, (z niektórymi znam sie osobiście),z domami tymczasowymi, które współpracują z tymi organizacjami, jest nam znany fakt iz organizacje pobierają oplaty, ... dostajemy raporty i zdięcia po adopcji, z domów docelowych... schroniska są u nich oczywiście pełne (tylko jest pewna różnica między naszymi schroniskami, a tymi tam), pełniejsze teraz niż wcześniej, liczba adopcji nieco spadła ale nie demonizowałabym tematu....
  14. ......chyba Ciotki gdzieś sie "wakacjują" na wszystkich wątkach bardzo mało sie dzieje.....:shake::shake:
  15. nie jest to jeszcze ostatecznie ustalone ale chyba jednak ja zostałam na placu boju....;)
  16. zaznaczyć baner skopiować(ctrl+c) otworzyć w panelu użytkownika "edytuj sygnature" w oknie głównyn wkleić skopiowany baner (ctrl+v) zapisać i gotowe;)
  17. [SIZE=3][COLOR=red][B]prosimy o pomoc!!![/B][/COLOR][/SIZE] ciągle sporo brakuje nawet na pokrycie kosztów weterynarza, nie wspominając już nawet behawiorysty!!! komu jeszcze Albuś nie jest obojetny?:-(:-(
  18. wróciliśmy właśnie od weterynarza... Promyśko przytył od maja kiedy to miał taki kryzys, że lekarz dawał mu trzy dni ponad kilogram:crazyeye::crazyeye:...(tam go ostatnio ważyłam i dzisiaj znowu na tej samej wadze) guzek już tak bedzie sie paprał, bo rozrasta sie, skóry brakuje, peka i troche martwica sie tam pojawiła, przepisała mu maść, która powinna to troche osuszyć.... ale lekarka mówi że to "obiekt"-ten guzek.. bardzo słabo unerwiony wiec na pewno pies nie ma boleści, zresztą to widać bo przecież jak psiaka coś boli pierwsze co to odrzuca go od jedzenia, a nasz chłopak mógłby jeśc 20 razy dziennie... pani wet powiedziała nawet, że Promyk jakby mniej łysy jest... ale chyba tylko chciała być miła:evil_lol: ogólnie nie jest źle...;)
  19. Dex jest niewielki, może z 12-13 kg wazy... do kolanka trzebaby wziąc go ze schroniska w weekend, ja w sobote postaram sie wyrobic mu paszport, wykąpać porządnie, dopilnować żeby w poniedziałek nic nie zjadł rano i w poniedzialek dowieźc na trase, ten Pan jedzie jakoś tak bokiem Wrocławia z Oleśnicy ale zmierza generalnie na autostrade wiec gdzieś trzebaby go dowieźc na autostrade, chyba zaraz koło Wrocławia.... ja uczepiłam sie tej opcji z oleśnicą bo to ode mnie byłoby w miare najbliżej...
  20. [quote name='kikou']bardzo prosze o pomoc w ogłoszeniach, Charli nie może zostać długo u Mari, powrót do schronu to już pewna śmierć..... a tu u biedulka ani żywego ducha od stu lat nie było.......
  21. Promyśko ma sie tak ciut gorzej... jak zasypia to jakby ciężej oddycha...wtedy w maju Pani wet mówiła, że te braki hemoglobiny być może wpłyną na natlenienie... mam nadzieje że tylko mi sie wydaje...ale chyba nie... no i troszke mu ten guzek przy pupci podkrwawia...już miałam go nie ciągać po wetach... ale pójde jutro znowu z nim do weta po jakieś mazidło, dotychczas był spokój z tym guzkiem, a tu nagle zaczął sie paprać... ale apetyt dopisuje...więc nasz maluch nadal sie trzyma... mimo wszystko... Promyś otrzymał 50,- od Izy K. bardzo dziękujemy!!!
  22. kolejne wpłaty od ostatniego rozliczenia: 25.06.09 Madcat 1981 20,- 29.06.09 Bambino 30,- 29.06.09 SBD 10,- 29.06.09 Mruczka 50,-.... to daje nam 91 zł. już na sierpień.... pieniądze na lipiec oczywiście przelałam pod koniec czerwca... tylko cos ta Pani Wiosna zalatana.... nic nam nie potwierdzi...nie napisze słówka jak nasz maluszek sie miewa ....i ile karmy zostało? bo coś mi tak sie widzi, że chyba worek niedługo sie kończy.....
  23. czy tu oprócz Gosi ktoś w ogóle jeszcze zagląda?
×
×
  • Create New...