Jump to content
Dogomania

gagata

Members
  • Posts

    7813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gagata

  1. Jak to mało colakowe? Pewnie admin nie widzial jej zdjęć i jej oczu...:mad::cool3:
  2. O tak, Szpilko:loveu::loveu::loveu: Akse, przyjma cie z otwartymi rękami i sercem...
  3. Belcia, ty powinnaś teraz leżeć u mnie pod biurkiem:placz::placz::placz:
  4. Po dzisiejszym dniu, będzie się jej dobrze spało...
  5. Ale Agata sobie odpocznie, szczyle będą się bawiły a nie cyckały...
  6. To i tak nie ma znaczenia - zwykle sprawy dot. małolatów są niejawne...
  7. Cholendra, alez cie te dziewczyny miziaja i miziają...
  8. Niestety nie są odpchlone, bo Roma nie ma czym... Jej wszystko jedno, czy to bedzie proszek, kropelki na kark czy obróżki,(byle nie szampony) ale nam na pewno nie, bo to kwestia ceny a z kasą już krucho...:placz:Mnie wychodzi,że najtaniej i najefektywniej wyczodzi przy takiejiliści zwierząt wychodzi proszek - w moim sklepie ok. 15 zł puszka - nie wiem jak w hurtowniach weterynaryjnych... Dziewczyny z Orzechowców do Romy nie zaglądaja, bo to kawał drogi (sa z Rzeszowa, Jarosławia,znam tylko trzy wyjątki z Przemyśla:Zaba i Weronika oraz Wet Siostra),Za to wspieraja nas jak potrafią:lol: Roma jest pusta jak gwizdek,żyje z tego, co dostała od nas w paczkach i co jej przyniosą dobrzy ludzie.Ostatnie pieniadze na sierpień wsadziła w zdiagnozowanie Dudusia.Nasza kasa z bazarków itp poszła w zasadzie cala na zaległe rachunki,żeby kobiecie nie odcieto prądu i telefonu.Za sierpień zapłacił Piotr, choc też mu się nie przelewa. Przecież w jej wieku i stanie zdrowia musi mieć kontakt ze światem.Alma Mater wspomogła w zapłacie elektrykom, którzy zrobili jej porządek z gniazdkami, kontaktami ,przewodami,.bo to cud, że nikogo jeszce prąd tam nie kopnął..Wiecie, jakie jest jej ukochane jedzenie ostatnio? Gotowana cukinia z masełkiem jesli akurat je ma...Teraz Weroniki nie bedzie przez dwa tygodnie, a to jedyna zmotoryzowana a więc mobilna osoba tam na miejscu... Dlatego wołam: Kto umie i chce :Bazarki, allegro... Albo mnie nauczcie, to też to będę robić...
  9. Mimo wszystko, do Was więcej ludzi trafia niż do Romy...
  10. Kasiek, ja nie muszę zgadywać, ja to wiem..:lol::lol::lol:
  11. Słoneczko wstało, a ty??? Nadal śpisz?
  12. Albiemu, uważaj, bo jak odmłodniejesz o 10 lat, to nie pozwolą Ci być wolontariuszką...:evil_lol:
  13. Hej Agata, szykuj się, ciotka Becia jedzie z odsieczą!
  14. Wstawaj Dina, dziś fajny dzień będziesz miała...
  15. Nela, dzisiaj mizianko, dziewczyny jadą do ciebie!
  16. No to dziś w Orzechowcach będzie wesołó:lol::multi::lol:
  17. Słońce już wstało Bella, czas pobiegać...
  18. Mnie dobiło zdjęcie 4 od góry. Ona tak podała łapkę jak prawdziwa księżniczka - do ucałowania...;)
  19. A jak z wilkowatą?Też była badana? Wiecie coś?
  20. Vectro, był czas,że nawet kolczatki próbowałam,choć to mało ludzkie...Ja naprawdę poświęcałam jej zawsze dużo czasu...Teraz do domu doszła nowa suka i jakoś się dogadują.Na spacerki chodzimy osobno, bo nie chcę by nowa przejęła zwyczaje starej...Wet powiedział,że ona jest "niezrównoważona" bo ma kłopoty hormonalne (zanika jej kora nerkowa :placz:)ale gdyby tak było, to i w domu by miała wyskoki, a nie ma...
  21. Nela, ten dzień coraz bliżej,znajdziesz ludzia, zobaczysz...
  22. Przeczytałam cały wątek,ale powiedzcie mi, jak mam poznać ,gdy idę ze swoim mało wychowanym psem na smyczy, że idący naprzeciwko mnie pies bez smyczy jest odwoływalny? Na wszelki wypadek zawsze proszę o zapięcie smyczy, bo zwyczajnie nie jestem pewna swojej wręcz niewyuczalnej kundelki,a wiem,że w starciu z innym psem poszkodowany będzie mój. I tak omijam wszelkie psie parki, psie godziny itd, ale - do diabła - ja też muszę gdzieś z nią chodzić.... Zaznaczam,że mój pies nie chodzi bez smyczy. Spotykałam się nawet z takimi opiniami,że to moja wina, bo pies nie jest zsocjalizowany i nie pozwalam mu się wybiegać, a to ponoć zwiększa psia agresję aż trzykrotnie...Tyle tylko,że moje zwierzę od początku było takie.Nie chce być nieodpowiedzialną paniusią z dziamgoczącą cholerą, która tańczy na dwóch łapach na widok każdego innego psa,którego nie zna lub nie lubi... Nie pomogły żadne piłeczki, przysmaki,skakanie przez ławke itp.Zwyczajnie, na widok obcego duzego psa dostaje szału, a wiem,że i odwoływalnego takie cos może wkurzyć...Za to nie wykazuje żadnej agresji np do kotów...
×
×
  • Create New...