Jump to content
Dogomania

ania_wawa

Members
  • Posts

    505
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania_wawa

  1. Ewelina super pomysł ale myslę że niestety dopiero jakiś weekend może wchodzić w grę. Jeszcze ja to być może bym się na 17 wyrobiła ale Aneta to chyba dopiero o 17 wychodzi z pracy więc lipa. No ale niech sama się ustosunkuje :). Właśnie przeczytałam że masumi ma swój dom:multi::multi::multi:. Jestem baaaardzo szczęśliwa bo dobro tej kitki leżalo mi szczególnie na sercu. Zastanawialiśmy się nad jego wzięciem przed Dajutkiem i fakt że tak długo nie mógł znaleźć kogoś kto go pokocha mocno mnie martwił. A teraz łzy kręcą mi się w oku ze wzruszenia że wreszcie ma swojego pańcia.
  2. Ja się piszę na 2 sztuki.
  3. ania_wawa

    Spacerkowo

    ale jesteście okropni :placz:. ja muszę w pracy siedzieć
  4. Marta, Twoja kalendarzowa propozycja jest śliczna!! Podoba mi się o wiele bardziej niż wcześniejsze edycje. Bardzo bym chciała żeby Dajutek też się w nim znalazł. Rozumiem że nie jest jeszcze za późno?? Dziś na wszelki wypadek zabiorę aparat na spacerek :).
  5. Cropka, super fotorelacja ze spacerku :). A gdzie wy sobie biegacie? To jakiś specjalny ogrodzony teren dla psiaków??
  6. Cropka, Wani dzięki za troskę o Daichka :loveu:. Pieso czuje się dobrze (tfu tfu odpukuję w niemalowane) biega, bisurmani i nie daje mi chwili wytchnienia :). Taruś z Daichkiem rzeczywiście się lubią ale nie jest to przyjaźń taka jak np Dajuta z Togo (rodesian) bo braciaki nie bawią się razem tylko raczej bezkonfliktowo potrafią ze sobą przebywać :). Dajuś lubi obecność Tara ale nie umie się z nim bawić. Jak Taro próbuje to Dajut warczy :mad:. Z Togo bawi się na całego z przewracaniem, podryzaniem, ciągnięciem za fafle włącznie, na co nigdy by Tarowi nie pozwolił. Mnie i Anetę cieszy przede wszystkim to że się ze sobą nie gryzą i że możemy się spokojnie spotykać :). Wani jeśli chcesz się z nami spotkać to przestań się umawiać na spacerki w tygodniu o godz 13:mad::placz:. Mi to raczej 17 pasuje albo weekend.
  7. A teraz obiecane letnie wspomnienia :). Patrzę na te zdjęcia i już tęsknię za ciepłem i słońcem. Pocieszam się że to "tylko" 6 miesięcy i znów będzie wiosna :) [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/2157/dscf1093hd5.jpg[/IMG] [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/8558/dscf1104tc6.jpg[/IMG] [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/2636/dscf1114zo8.jpg[/IMG] [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/9021/dscf1118js9.jpg[/IMG] [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/7876/dscf1134by1.jpg[/IMG]
  8. Układ wygląda tak, Daichi lubi się bawić z Togo (rodesian) a Jimiego ciągle maltretuje jeśli tylko ośmieli się ruszyć w ich kierunku. Biedny Jimi ciągle musi padać na plecy a Dajut staje nad nim i bulgocze:diabloti: [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/6236/dscn1364ah2.jpg[/IMG] [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/8655/dscn1374nf9.jpg[/IMG] [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/8615/dscn1357gl9.jpg[/IMG] [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/1729/dscn1404xi1.jpg[/IMG]
  9. Kilka fotek z dzisiejszego spaceru. Bohaterowie: Daichi, Togo, Jimi [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/1418/dscn1347nd8.jpg[/IMG] [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/2209/dscn1393co5.jpg[/IMG] [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/6442/dscn1391pg4.jpg[/IMG] [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/5633/dscn1377pa8.jpg[/IMG] [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/851/dscn1366wd6.jpg[/IMG]
  10. Szukając letnich zdjęć znalazłam jeszcze jedno "łóżkowe ", tym razem z tarem i Anetą w roli głównej :) [IMG]http://img111.imageshack.us/img111/2784/p7055424le2.jpg[/IMG]
  11. Piesio pańcia. (zdjęcie ma zdecydowanie pornograficzny charakter :) ) Ze mną ten wredzioch nie chce tak leżeć. [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/1655/dscn1337tz3.jpg[/IMG] No... to tyle z sesji porannej . Jakoś nie mam weny do pracy więc zaraz jeszcze trochę letnich wspomnień będzie.
  12. Na dworze ponuro szaro i zimno ale Dajutek zapewnia nam atrakcje od samego rana :). Oto jak budzi pańcia [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/5508/dscn1324ql9.jpg[/IMG] Pańcio na totalnym kacu więc Dajutowi ciężko było się przebić przez promile , które na bank jeszcze krążyły we krwi. Ale próbował dzielnie :) [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/8058/dscn1326qr8.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/3975/dscn1327tv3.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/7671/dscn1328zz4.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/8712/dscn1325ag3.jpg[/IMG] Nie zwracajcie uwagi na artystyczny nieład w pokoju :). Pańcio bałaganiarz a pańcia ostatnio też się rozleniwiła :oops:. Wszystko przez rudego Pompona bo cały czas by na dworzu siedział i przez to na nic innego czasu nie mam.
  13. Ojej :(. Ale to od surowizny czy od kaszy te problemy??
  14. witam wszystkich nowych akitomaniaków :) Chciałam dodać swoje 5 groszy apropos karmienia. Ja przeszłam na barf i kazdemu polecam to samo. Dajuś czuje się 100 razy lepiej niż na suchej karmie, ma energię, biega, bawi się. Nowym forumowiczom (i starym też)zalecam przeczytanie wątków barfowych na żywieniu albo zapisanie się na listę dyskusyjną na yahoo. Tam znajdują się odpowiedzi na wszystkie pytania dręczące początkujacych barfowców. A co do suchych karm i sławnego już bilansu ;) to się nie wypowiem. Zdrowy rozsądek podpowiada że psów nie wymyślono razem z chrupkami. A i życie psów uległo znacznemu skróceniu odkąd ludzie zaczeli karmić suchym. kocham mojego psa i cghcę dla niego tego co najlepsze :). I tym sie kieruję.
  15. Ineczka mam dokładnie taki sam pogląd jak Ty. Nie jeżdżę z Dajutem na wystawy bo odniosłam (chyba niepotrzebnie) wrażenie że jest on za wielki. Widziałaś go, jest duży , 69 cm, ale przecież akita to nie Hokkaido , a widzę że ostatnio akitki jakieś takie coraz mniejsze są. Na ich tle Dajuś rzeczywiście jest wielkoludem. Teraz tak sobie myślę że jednak zapiszę go na jakąś wystawę żeby się przekonać jak zostanie oceniony. Tylko najpierw muszę załatwić formalności z rodowodem :oops:.
  16. Mam takie oto przemyslenia na temat zdrowia Dajusia.. Gdzieś wyczytałam że podwyższony ASPAT to jakiś stan zapalny, uraz itp. Może Dajuś jakiś czas temu naderwał sobie ścięgno albo więzadło ale nie okulał i nic nie zauważyłam. Może dlatego nie za chętnie biegał. Lekarze pytali się po badaniach czy pies okulał ale jemu to się wcześniej nie zdarzyło więc nie mogłam nic powiedzieć. Zapytam się dziś pani weterynarz bo idziemy na zastrzyk. [B]Izis[/B] czy mogłabyś się zapytać swojego profesora czy podwyższony ASPAT może być właśnie wynikiem jakiegos ukrytego urazu itp?? Teraz Dajek, przy ograniczonym ruchu, czuje i zachowuje się normalnie więc to może tu jest pies pogrzebany :)
  17. W związku z początkiem jesieni trochę letnich wspomnień [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/9871/dsc00141fz0.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/3222/dsc00170yu2.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/9051/dsc00168lz1.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/1663/dsc00163tu6.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/8867/dsc00158bf6.jpg[/IMG]
  18. Ha ha ha No wiesz co?? Jak oni mogli kobietę w stanie błogosławionym tak potraktować ?? Ale moje chopaki nie lepsze. Ostatnio coś na nich krzyczałam (chyba za bałagan bo pies z Konradem to dwaj najwięksi bałaganiarze na świecie) i usłyszałam następnego dnia, że radem z Dajutkiem ustalili że zostanę eksmitowana bo ....ICH DENERWUJĘ :evil_lol:
  19. Dzięki Ewelina :). A tak wogóle to idźcie spac do jasnej ciasnej :). Ja w każdym razie idę. Dajut nawiązuje ze mną kontakt wzrokowy od piątej rano:). Jak tylko się ruszę to mnie molestuje dysząc mi w szyję albo tarabaniąc się na łóżko. I żeby dał mi chociaz w weekendy pospać...ale gdzie tam. Dupek budzi się tak samo wcześnie. I tylko macha tym swoim pomponem zadowolony że udało mu się mnie obudzić. Bo na dwór to on wcale się nie wyrywa, ewidentnie jego celem jest obudznie mnie :diabloti:
  20. Słuchajcie, nie ma co dyskutować nad lekarzami. Nie chodzę do pierwszego lepszego i każda wizyta to naprawdę mocno przemyślana sprawa. Forum zdrowie, warszawskie kliniki i lekarzy różnych specjalności mam opanowane na 5. Po prostu czasem tak jest i tyle, wyniki są sprzeczne, ciężko postawić diagnozę. Może po prostu jeszcze jakieś badania muszę zrobić, może rtg coś wykaże. Teraz dajuś dostanie 3 zastrzyki przeciwzapalne, bardzo ograniczyliśmy spacery i mam nadzieję ze za jakiś czas będzie lepiej chodził. Dziś czuje się dobrze i gdybym mu tylko pozwoliła to by biegał z psami. Nie podskakuję z radości dlatego że wiem ze działa zastrzyk. Dopiero za kilka dni, albo jesli rtg pokaze że nic mu nie jest wrócimy do biegania. Ale wiem że wszyscy chcą dobrze dla Dajusia i wszyskim baaardzo z nochalkiem dziękujemy :loveu::loveu:
  21. Dzięki Inu :). Mam nadzieję że niedługo Dajuś będzie w pełni zdrowy i rozbrykany. Na razie to jest obrażony o skrócenie spacerków. I chyba ma mnie generalnie doś bo tylko go ( w jego mniemaniu) męczę. Ciagle go po lekarzach prowadzam, daję jakieś poaskudztwa do jedzenia, wlewam do pyska lekarstwa, myję zęby... On nie chce już czasem nie chce do mnie przyjść jak go wołam bo myśli że zaraz będzie musiał znosić tortury :).
  22. Inu Dajuś nie jest za gruby, a że waży dużo to kwestia kośca i budowy.
  23. To jest właśnie efekt skrótów myślowych. Miałam na myśli że kiedy szłam na wizytę to dajutka akurat nic nie bolało i w czasie badania też nie wyszła żadna bolesność, Natomiast już po wizycie podskoczył i znów (tak jak po spacerze z Tarem) zaczął kuleć. A lekarz to jeden z dwóch najbardziej cenionych w warszawie. Zbadał psa bardzo dokładnie ale też bardzo delikatnie. Jestem tylko już ogólnie osłabiona tymi ciągłymi wizytami u różnych lekarzy i tym że nikt do końca nie wie co mu jest. Chcę żeby był zdrowy, żeby cieszył się życiem i żebym, ja też mogła się cieszyć z tego że mam psa.
  24. Cudny :loveu:. Cropka powiedz ile waży dorosły Miyamotek?? Jestem ciekawa bo wydaję się być dość duży. dajuś ma 69 cm i waży nie powiem ile :) ale chcę mieć jakiś odnośnik żeby wiedzieć czy dajusia nieco nie uszczuplać :lol:
  25. Och Tyyyy:mad:. A więc mamy błagać ?? Niech będzie :modla::modla:
×
×
  • Create New...