-
Posts
453 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by WILCZUREK
-
Mały Wilczurek po wieczornym spacerku, wysiusiany, wykupany.... Ranka zdezynfekowana; opatrunki na noc zmienione. Kubraczek i podkład (siodełko z 1/2 ręcznika na grzbiecik - na opatrunek a pod kubraczek... ) na noc założone.... Jeszcze tylko miseczka wody na noc do Pyszczka, buzi & liziu..... i lulu Wilczek spać.... Uffff..... nawet nie wyobrażacie sobie, jak ciężka jest całodobowa, pooperacyjna opieka nad takim żywiołowym, młodym Psiurem.... [B]Ninka.... jakby nie Ty.... chyba nie dałbym sam rady... dziękuję..... [/B] [B]Nikitka... [*] [*] [*] .... dziękuję, że Ty mi też (przede wszystkim Ty....) dodajesz sił i wiary w to, co robię.... dla Ciebie, dla Delaczka.... dla siebie[/B] [B][SIZE=5][COLOR=blue]Dobranoc Wam Wszystkim....[/COLOR][/SIZE][/B]
-
[quote name='bros']odebrałam dziś wpłatę dla Dela od [B]ewachw z owczrek.pl[/B] - [B]Ewo BARDZO DZIEKUJEMY[/B] za wsparcie Dela , i umożliwienie mu tym samym powrotu do zdrówka :) [B]jeszcze raz pragnę podziękować wszystkim wpłacającym pieniążki dla Dela za pomoc temu kudłaczowi w drodze do szczęśliwego zycia u boku naprawdę kochającego ludzia , nisko się Wam kłaniam :):loveu::loveu::loveu:[/B] [B]edit:[/B] Wilczurek wkleję zatem skan jako dar od dt i prosze mnie tu Delgado nie straszyć on już cioci nie ruszy :) bo ciocia kocha to stworzonko, a zresztą ciocia ma jeszcze plany szkolne wobec futerka więc jeszcze sie nada nieco :)[/QUOTE][B]Bardzo Ewuni dziękujemy !!!! :-)*********[/B]
-
Dla higieny psychicznej i satysfakcji osobistej Azalii: dziś Deluś dostał "w końcu normalny obiad': :D:D:D Psie chrupki Eukanuby dla ON-ka + gotowane i obrane mięsko z kurczaka z marchewką.... troszkę podlane rosołkiem "bez kry' - dodatkowo dwie łyżki oliwy z oliwek .... [B][SIZE=5]Obiadek - przed wymieszaniem składników:[/SIZE][/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/883/b14a9e525302107cmed.jpg[/IMG][/URL] [B][SIZE=5]Obiadek - po wymieszaniu składników:[/SIZE][/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/874/45e0156cd94802c5med.jpg[/IMG][/URL] [B][SIZE=5]Delunio - przy obiadku w akcji - mniam, mniam, mniam....[/SIZE] :) :) :)[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/874/5c947b6aa66aa926med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/882/2541f6f2e2eb409cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/882/4e2d3a1129faf261med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/874/945ca9819b5c98ecmed.jpg[/IMG][/URL]
-
[B]Dzień jak codzień.... gorąco.... Delek po śniadanku; obiad Mu się gotuje... W związku z regularna potrzebą zmiany opatrunków na Łapce - Ninka kupiła Mu w aptece gazę opatrunkową (6 op.) i podobno bardzo dobry środek - w atomizerze! - do popsikiwania ranek poopatrunkowych... toto się nazywa " [COLOR=blue]Octeni[/COLOR][COLOR=red]Sept[/COLOR] " - zdjątka poniżej... Zużyjemy dla Dela tyle, ile się tylko da i ile potrzeba... Resztę opakowania ( i niezużyte opatrunki !!!) przekażemy jakiemuś następnemu, potrzebującemu Piesowi po operacji... Money oczywiście "not-for-back"..... Karolinka.... Ty wiesz.... bo bedziesz 'poszczuta"... albo Małym Wilkiem, albo Ninką .... :D Jak koniecznie chcesz - dopisz Ją (nie mnie !!!) do listy sponsorów Dela.... [/B] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/883/b43b8d1847f36df2med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/684/05281034928f1164med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/874/bf0d07ecb4e21335med.jpg[/IMG][/URL]
-
[B]Późnopopołudniowy, niedzielny (zrobiło się już chłodniej, uffff !!!!) spacer z Deluniem. Na dworku z dnia na dzień radzi sobie coraz lepiej. Na zdjęciach widać rezultat, jak ten Mały Chuligan usiłował się dobierać do opatrunku na Łapce... Nie chcę Go cały dzień trzymać w kubraku bo gorąco.... z drugiej jednak strony takiego szybkiego jak błyskawica Wilczka trudno od świtu do wieczora upilnować.... Poki co - poprawiam go Mu jak tylko umiem.... Ranka goi się bardzo dobrze; jest odrobina opuchlizny pooperacyjnej - ale ranka jest suchutka i czyściutka...[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/833/3af41599216830bfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/879/b5df51a24acaebf1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/881/4df6caf4a774c60cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/880/074995cde7f28a15med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/882/812ee27a4a2e117cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/881/fabbea3ef3b781bdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/683/ca52b0df5a3273b9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/834/488b7964b0847c07med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/881/28028522ae916302med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/834/3293fde49f4bcd2amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/880/9493c4a9026a3975med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/882/8bedf533737079admed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/873/2fc48d0c412ba48cmed.jpg[/IMG][/URL] [B]My.... Wilki trzy..... :D:D:D:D:D[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/873/479d1d5bd6fdc2fcmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Niedziela, bardzo gorąco i duszno.... Mały Wilczurek się "rekonwalescencjuje" więc i tak wszelkiego rodzaju spacerki wykluczone.... Deluś ze zdjętym kubraczkiem leży sobie na kafelkach w kuchni, pochłeptuje wodę i korzysta z dobrodziejstw wentylatorka.... Może wieczorem się zrobi more fresh.... Burza chyba będzie... Nie chce nic jeść; obiadek ma praktycznie ready.... - ale to nic dziwnego; w takie gorąco? My też mamy obiadek ready (ugotowane ziemniaczki, gotowy do smażenia, doprawiony dziki łosoś dzwonka i kiszona kapusta z marchewką...) - ale i Nam też nic nie podchodzi pod pyszczki... oglądamy sobie TV i się zalewamy czymś tam płynnym :D .... Rano po śniadanku Wilczek był na spacerku - dwa, trzy sliczne siusiu i kupka.... Trochę sobie powęszyl po trawce i pociągnął na chatkę....
-
Wilczurki witają w sobotni wieczór! Bardzo gorący zresztą - więc relacja będzie bardzo krótka... Ale od poczatku: Śniadanko rano - wiadomo; obiadek jaki - też. O 13tej Delek Dostał zastrzyk Shotopenu - awantura była potworna.... :(:(:( Biedactwo tak mi się rozpłakało i rozżaliło..... :( ehhhh..... No trudno, antybiotyk to musiał.... W zwiazku z tym, że po wczorajszym wieczorze i nocnej ulewie/burzy - uznaliśmy, ze Delek na stopkę operowanej łapki potrzebuje jakiejś konkretnej ochrony.... bu uchronić pachwinę i rankę na udzie przed zawilgoceniem (zamoczona stopa, wilgoć idąca do góry po opatrunku... etc.) - postanowiliśmy Mu kupić na chorą łapkę ochronny bucik. Będąc na zakupach w L'Eclercu zajrzałem do "Aligatora" - trafiłem na bardzo nieuprzejmego i gburowatego Pana :(. Nie umiał? Nie chcialo mu się? Dobrać odpowiedniego rozmiaru dla Owczarka Niemieckiego - poprosilem Go, bym mógł zakupić taki but - w cenie ponad dwukrotnie wyższej niż ten zakupiony docelowo - zabrać go do domu i przymierzyć choremu Psu - nie wyraził zgody (rażące złamanie prawa konsumenckiego, które mówi o możliwości zwrotu zakupionego towaru - pod warunkiem posiadania paragonu fiskalnego, towar nie jest uszkodzony i nie posiada widocznych cech używania; nie jest bielizną etc., etc." Stwierdził, że jak chcę kupić, to powinienem Psa przyprowadzić do przymierzenia do sklepu... PSA, KTÓRY WŁASNIE PO OPERACJI NA STAWIE ŁAPY JEST W TRZECIEJ DOBIE POOPERACYJNEJ.... sadysta jakiś czy co? Krótko: mały, debilnie pazerny i chytry na kasę człowieczek - pozbawiony wspólczucia i empatii !!!!!!!!!!!!!!!!!! [B][SIZE=5][COLOR=red]SKLEP "ALIGATOR" W L'ECLERC-u we WROCŁAWIU przy ul. Zakładowej - ogromny minus, brak właściwego podejścia, empatii i zrozumienia dla klienta, pazerność etc. - ZDECYDOWANIE NIE POLECAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=3](jako klient, podpisując się imieniem i nazwiskiem - treść niniejszego posta wyślę w najbliższym czasie wlaścicielce "Aligatora" p. Marzenie Rudak na mail [/SIZE][EMAIL="[email protected]"][SIZE=3][email protected][/SIZE][/EMAIL][SIZE=3] ).[/SIZE] Koniec tematów nieprzyjemnych. But dla Delka (bardzo porzadny, z cielęcej, mięciutkiej skórki - Ninka kupłla w gabinecie Pani Dr Agatki Uchacz (oczywiście była mozliwość zwrotu - ale P. Agatka dobrała Delkowi rozmiar idealnie !!!). Antybiotyk /zastrzyk również (vide poniższy rachunek): [B]Zdjątko rachunku - kaska NIE DO ZWRACANIA !!!!! - jak Karolinka chcesz, to dopisz Ninkę do listy sponsorów Delka :P[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/879/ecf5dc8c2b9758e5med.jpg[/IMG][/URL] Inne foty: [B]Delek w buciku ( z kawałkiem Ninki) :D:D:D :[/B] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/877/35eca1617e1d6295med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/876/b1ad6acaa87ce27amed.jpg[/IMG][/URL] Delek po wieczornym spacerku - dwa duże siusiu i kupka - all OK. Opatrunek na rance przemyty Rivanolem, świeże gaziki i duży płat sterylnej gazy założone, wszystko to zabezpieczone sterylnym płatem ręcznika frotte (od góry), całość przytrzymuje założony Piesowi na noc kubraczek. Na razie Niedźwiadek poleguje sobie na kafelkach w kuchni.... gorąco Mu.... Za pół godzinki jeszcze kolacja i do spanka - trzeba regenerować siły..... [SIZE=5]Wilczurki i Ninka mówią Wam: [/SIZE][B][SIZE=7][COLOR=blue]DOBRANOC !!!!!![/COLOR][/SIZE][/B]
-
[quote name='Basia1244']Miło się czyta wieści z Delkowego domku :) - i świetnie się nim opiekujecie :) ! A Adam napisz , ile za antybiotyk zapłaciłeś i za wizytę - do rozliczenia Delkowych wydatków.[/QUOTE]Wrrrrr.... nie napiszę... Bo zaś będziesz mówić mi o oddawaniu... :(:(:( No chyba że będzie to potraktowane jako "wkład finansowy" (ujjjj.... ale to nieładnie brzmi!) ze strony DT w Delka.... Zresztą ten zastrzyk/antybiotyk to i tak proszę zaliczyć na Ninkę - Delkowi powiedziałem, że do zastrzyku łap nie przykładam. Ona płaci - ja Mu tylko go przyniosę z gabinetu i zrobię. Duży Wilczurek ma mentalność nazisty ;P - ma łapki czyste bo "tylko wykonuje rozkazy" :D:D:D:D:D
-
[quote name='azalia']Wilczurku,ja wiem,że Ty się bardzo starasz i kochasz Delusia,ale zlituj się.Nie możesz go karmić wędlinami,masłem,tłustym rosołem,tłustym serem,śmietaną 30% i rzodkiewką i na dodatek mleko.Psy takich rzeczy nie powinny jadać,no chyba że troszeczkę,okazjonalnie.Zrób mu jedzonko lekkostrawne,po jednej trzeciej mięska(gotowane chude,indyk,kurczak bez skóry,wołowina,cielęcina lub królik),do tego jedna trzecia warzyw gotowanych(marchew,pietruszka i seler),no i ostatnia trzecia część kasza(tylko nie jęczmienna)lub ryż czy makaron.Po takim jedzonku chłopak będzie się dobrze czuł i szybciej zdrowiał,proszę Cię.[/QUOTE] Nie rozumiemy się chyba... Przecież to nie będzie Jego stałe menu... ja doskonale zdaję sobie sprawę, że Dela przekarmiać nie można; że przy Jego stanie zdrowia nadwaga to jedna z najgorszych rzeczy, które mogą być... Pojutrze znów zaczynam wprowadzać chrupki Eukanuby (Del jest po kastracji - dzienna dawka w/g tabeli to 275g) a potem zaleconą przez Veta dietę stawową ew. dalej Eukanubę + zalecone suplementy. Sorry, ale to na prawdę nie mój pierwszy Pies i na prawdę wiem co robię... Del jest obecnie na etapie rekonwalescencji i na prawdę przez te kilka dni po operacji potrzebuje bardzo treściwego a jednocześnie porządnie jakościowego i również lekkiego pożywienia... Azalia - Ty uważasz że ja Mu gotuję rosół z "krą" tłuszczu? Na śniadanie i kolację daję Mu 10 bułek, dorzucam kostkę masła, pęczek rzodkiewki, litr smietany 30% i karton mleka? Jeżeli tak - to zapraszam na wizytę do Nas. Jeszcze jedno... Del to Pies wyrwany ze schroniska (przebywał tam od 21.IV do 06.V); praktycznie wyrwany od strzykawki ze środkiem usypiajacym... I na prawdę za dobrze kondycyjnie nie wygladał. Jest już lepiej - a chyba to również mogą zaświadczyć i Basia i Karolinka. Deluś jest Zwierzakiem większym od mojej Nikitki [*], a waży niecałe 30kg. Teraz pewnych rzeczy potrzebuje. [B]07:52 Delątko właśnie po śniadanku, bardzo Mu smakowalo, mniam, mniam, mniam .....[/B] :D :D :D
-
[quote name='unixena']I kto powiedzial ,ze pies ma pieskie zycie? :roll:U Wilczurka Delus ma najlepszy serwis pielegnacyjno -kulinarny z wielka doza milosci .Delatko wiedzialo kogo oczarowac .:razz:,gdzie wcisnac swoj tyleczek ..:eviltong:....Pancio Wilczurek dostarcza nam tu taka doze optymizmu ,ze od razu czlowiekowi na duszy lzej :lol:.Takie watki daja czlowiekowi wiare w lepsze jutro .Nie ma nic lepszego jak dobry domek i szczesliwy pies ;):lol:.To naprawde wzruszajace ,jak czyta sie o jadlospisie psinki ..o spacerkach ..o zachowaniu Delcia ..nawet o rozwalonym lozku ...:evil_lol:..To wszystko sprawia ,ze chcemy tu zagladac i ladowac pozytywna energia swoje zuzyte akumulatorki .A Delatko piekne jak marzenie ,to naprawde sliczny wilczur ..;).[/QUOTE]To Nikitka przysłała mi Zmiennika... Ona jest w jakiś sposób i tu obok mnie na biurku i w jakiś sposób w Nim....
-
Delatko po wieczornym spacerku. Kupki nie było, ale były dwa siusiu - w tym jedno b. duże na Toyotę :D I zgodnie z radą P. dr Uchacz - ranka po operacji na prawej łapce przemyta Rivanolem, świeże gaziki na nią zalożone. goi się slicznie; praktycznie zero sączenia... Moro-kubraczek na nockę ubrany.... Little Wolf ready for sleeping .... but My Lovely Master is waiting for a Dinner :D:D :D
-
Jesteś Ninuś cudowna i niezastąpiona.... nikt bardziej niż Ty nie potrafił i nie potrafi być bardziej pomocnym i odpowiedzialnym przy opiece nad Psem - zdrowym czy chorym... Dzięki wielkie, że namówiłaś Go, by w końcu cały obiad (ten rosołek z mięskiem i ryżykiem) wciągnął .... I to w takie gorąco... No cóż, musi.... Obiadek zjedzony - a kolację dla Delka już przygotowałem. Dziś wieczorem (ale to chyba później... po 22-giej już... jak się chłodniej zrobi) - Moje Kochane Piesia dostanie kanapki: pszenna weka z masełkiem osełkowym i pastą serkowo-jajkową.... (biały serek wiejski z grudeczkami + biały serek twarogowy pełnotłusty + posiekana rzodkiewka + posiekane na kostkę jedno całe jajko ugotowane na twardo + gęsta smietanka 30%.... odrobineczka soli na smaczek - bez żadnej cebulki czy coś takiego; zero agresywnych przypraw...) .... do tego na popitkę miseczka cieplutkiego mleczka.... Mam nadzieję, ze na Delciowy brzuś to dobre będzie - a że z pełnym brzusiem się dobrze śpi - to Duży Wilk też to wie :D
-
[quote name='bros']witam Delowe wielbicielki :) doszla wlaśnie wpłata od cioteczki Kasi z owczarka.pl :) [B]DZIĘKUJEMY bardzo gorąco :) [/B][/QUOTE]SUPER, CIOTECZCE KASI DZIĘKUJEMY !!!! Delek już dawno po śniadanku - dziś do buleczek na odmianę była szynka konserwowa. Jedzonko nie bardzo wchodzi w Pyszczuś.... bardzo gorąco jest.... Na dworku of course był.... siku duże, ale trochę ciężko.... chyba tam Bidulek mocno opuchnięty jest..... Kupka OK - ale po dłuższym, bardzo spokojnym chodzeniu. Dał się namówić w końcu... Rosołek na obiad (taki sam jak wczoraj ma już gotowy, studzi się... Wentylator zmontowany.... moze Psu choć trochę ulgi w tym skwarze przyniesie... Oki, brykam do Veta po ten antybiotyk (Shotapen) - wezmę albo lek (to oczywiście na jutro) - albo już dziś receptę - i wykupię go w aptece... [B]Wrócilem od Veta. Shotapen będzie do odbioru jutro w południe. Od razu przygotowany w strzykawce z iglą. Zastrzyk Mu zrobię w domu sam... Chyba mnie przestanie lubić... :( :( :([/B]
-
No i po raz kolejny na ratunek przyszła Niezastapiona i Wspaniała Nikitka [*] [*] [*]... a raczej Jej słynny, posterylkowy kubraczek "moro".... Po dzisiejszych wyczynach Delka z dobieraniem się do ranki pooperacyjnej i po wybuchach dzikiego, wścieklego szału po założeniu Mu Karolinkowego kolnierza - i w związku z tym, że Duży Wilk nigdy nie nosił "newymownych" a'la El-Kalesrakki :D - zdecydowałem, by Młodemu Niedźwiadkowi dziś na noc założyć << Po-Nikitkowy >> kubraczek; of course po wycięciu słusznego otworka na .... ehhmmm.... no wiecie CO... [B][SIZE=5][COLOR=red]NIKITKA.... [*] [*] [*]... po operacji (sterylka) - 16 maj 2008....[/COLOR][/SIZE][/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/868/b662f92ee4763103med.jpg[/IMG][/URL] [B][SIZE=5][COLOR=red]DELUNIO.... dziś wieczór.....[/COLOR][/SIZE][/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/875/11de2b50fdb1768dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/877/bd9310198f7f44bbmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Delo wrąbał obiad. Zjadł całą michę rosołku - ugotowalem na kurczakowym udku i na dwóch ćwiartkach ko-ko-kowych... Do tego ugotowane 1/2 dużej marchewki startej na wiórki na tarce i do tego dolożony woreczek ugotowanego ryżyku. Bardzo Mu smakowało. Foto-reportarz dorzucę później - albo ja albo Ninka. Głupi fotosik chodzi jak muł-zombie; poza tym nas zaczyna powoli łamać zmęczenie i puszczają emocje...... Spoxik, damy radę !!!
-
Delunia zjadł pierwszy posiłek po wczorajszej operacji. Zrobiłem Mu trzy bułeczki - ślicznusie, wypasione, maślane - (oczywiscie w kawałeczki pokrojone !!!) z masełkiem osełkowym i chudziutką polędwiczką sopocką - wrąbał, aż miło było patrzeć !!! Potem wypił miseczkę 3,2% mleczka (jak będzie na rzadko na chatce to trudno, posprzątam... On teraz potrzebuje tego) - cieplutkiego, jak od Mamy Suni :D. Teraz sobie leży zadowolony :) Wszystko na popołudniowy rosołek kupiłem; potem Mu ugotuję...
-
Ufff, pierwsza nocka po operacji jakoś zleciała.... Rewelacyjnie nie było, ale mogło być jeszcze gorzej.... króciótkie drzemki... nawet nie spanka; bardziej przerywane... przerywane... przerywane... - co skutkuje jeszcze większym zmęczeniem niż wieczorem. Trudno się mówi, tak musi być - byle Delek dochodzil do zdrowia. Ogólnie rzecz biorąc - wyglądalo to mniej wiecej tak: co jakieś 15-20-30 Mały Wilk mial ochotę na zmianę pozycji, czyli "boczka do zalegania". Sama Jego logistyka "hau-hau-hau-do-Make-It" trwała mniej więcej 10-15 min. Strategia "Psa-Na-Rożnie": lewo-prawo-lewo-prawo etc. Co któryś obrót zmiana dyslokacji: Psi_Tapczanik-Wersalka-Psi_Tapczanik-Wersalka..... Podsumowując: Rekonwalescent-Wędrowniczek :) :) :) Ninka chyba w ogóle oka nie zmrużyła; ja może wszystkiego przedrzemałem z 30-40 min. metodą "nocka na nastawni". Potem mi się już odechciało spać na amen... Bo przyśnił mi się szpital. Taki wojskowy, polowy. W sali tego szpitala Czterej Pancerni. Ranni, poowijani w bandaże... Oczywiście i "Starszyna" Czernousow... No i Pies. Szarik of course... Też w bandażach, skaczący na trzech łapach wokół wojaków leżących na łózkach.... Wszystko by było OK - z tym, że w tej salce byla lodówka... Taka mała, w typie "Igloo". I żeby im było przyjemniej a mnie weselej - otwarcie jej było możliwe tylko po wrzuceniu złotówki w szparę koło rączki ją otwierajacej.... A ja jak na złość tej złotówki nie miałem - Tomuś Czereśniak nie chciał mi pożyczyć 'bo Ociec nie kazali".... :D :D :D Kur**** mać, co za sen... z tych emocji i stresu mi się na mózg rzuciło czy jak? Wrrrrr.......... [B][COLOR=blue]A teraz napiszę coś jeszcze !!! Z Delka to niezły Wilczurek-Terminatorek.... [/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Podczas mało kontrolowanego, Psiego obrotu na wersalce tak się pięknie klapnął na boczek, że aktualny wynik meczu: [/COLOR][/B] [B][COLOR=blue][SIZE=6][COLOR=red]Delek vs. Wersalka to 1 : 0 dla Delaczka !!!!!!!!![/COLOR][/SIZE][/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Z pięknym, dostojnym chrupnieciem pękła jedna z desek :D Czyli że jak Piesio dojdzie do zdrowia już jako_tako - to mnie czeka wyprawa do jakiegoś stolarza po dechę (może do Castoramy podjadę? tam przycinają "na wymiar") - a potem zabawa i w stolarza i w tapicera... Ehhhh.... ma Chłopak powera... Co Nikitka nie dokonała - to Jemu się udało.... :D :D :D [/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]I pomyśleć, ze to w czasie pooperacyjnym.... A co ten Niedźwiadek wykręci jak całkiem ozdrowieje? Zobaczymy !!! :) Póki co - Dwułapy też będą spać "na poziomie gruntu". A co! Na piernacie z Basinych kołder. Pancio Piesowi obniżył łóżeczko - to i Piesio Pańciowi też. Sprawiedliwość musi być !!! :D :D :D[/COLOR][/B]
-
[quote name='olivetshka']Hehe, niezły kaskaderros z niego ;) Pilnujcie go tam ( i siebie też na baczności miejcie, Wilczurki) ;)[/QUOTE] DELLOS - KASKDERROS..... dobre.... :D :D :D Niom, no trzeba bedzie.... na razie razem - potem do rana się będziemy z Ninką zmieniać. Tym bardziej, że Delek ma bardzo "życzliwe inaczej" podejście do Karolinkowego/Brosowego kołnierza.... ja chyba też nie czułbym się komfortowo w takim ABAŻURZE.... Przetestowałem go na sobie - i zaręczam, że w czymś takim kawy się nie da wypić. Piwa też zapewne nie..... :(
-
[quote name='szafra']Cewnika pewnie nie ma założonego? Jak on biedaczek siku zrobi ????[/QUOTE]Nie, nie ma.... Spoxik, jutro pewnie wyjdzie na siusiu na trawkę.... Jak zrobi do łóżka - to zrobi. Posprząta się.... od tego Duży Wilczurek i pralka są.... Są jeszcze nieużywane podkłady higieniczne (z ceratką!) po Wilczurce Nikitce [*] [*] [*], poza tym Basia podrzuciła jeszcze trzy koldry (trochę zużyte, ale w sam raz na takie coś!)..... Damy radę, byleby Go nie bolało.... Daniel, Wspaniały Syn Karolinki (Lobylou - Bros) podrzucil kołnierz dla Delka - dziękujemy, Karolinka - masz WSPANIAŁEGO CHŁOPAKA, MOŻESZ BYĆ Z NIEGO DUMNA !!!!!!!!!!!! [B][COLOR=red]DELEK PONOWNIE WSTAŁ SAM, POMASZEROWAŁ DO SWOJEJ MISKI I SIĘ SAM NAPIŁ WODY.... TERAZ POLOŻYŁ SIĘ KOŁO MNIE NA PODŁODZE PRZY BIURKU !!!!!!!!!! CUDOWNY PIES !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/866/8b0d3f34e723af20med.jpg[/IMG][/URL] [B]Nosz...... Mały Wilk-Komandos.... Lepszy niz ci z SEAL's co dorwali Osamę Bin Ladena.... Poderwał się z podłogi, sekunda - zanim zdażyłem zareagować!!! - dopadł do wersalki, wlazł w ułamek sekundy na nią i chcial sobie powyglądać przez okno.... Ściągnęliśmy/znieśliśmy Go na dół i położyliśmy na Jego wyrku...... Uffffffffffff........... !!!!!!!!!!!!!!!! Chyba dochodzi do siebie....... :D:D:D[/B] Jutro już będzie mógł jeść - to Mu ugotuję rosołek z kurczątka z ryżykiem.... powinien ze smakiem wciągnąć.
-
[quote name='szafra']Czy Deluś leży na łóżku ?? Na jakiejś wysokości od podłogi ?[/QUOTE] tak, dół łóżka pietrowego. specjalnie dla Delka (pod katem dzisiejszej operacji) wczoraj obniżylem do poziomu podlogi.... Ma na dole kratkę (drewnianą - żeby zimno i wilgoć od kafelków nie ciągnęly... ), na niej dwa materace piankowe (na każdym z nich prześcieradła frotte na gumce !!!) i kołdrę w poszewce. Na zdjęciach widać, ze ściana za łóżkiem niestety bardzo brudna jest, ale na tym miejscu przez kilka ostatnich lat leżala Nikitka.... to nie z syfu tylko od Psicy po spacerkach....Sorry, ale najpierw Jej choroba a i po Jej odejsciu jakoś nie mialem mysli o malowaniu.... Potem szybka akcja z Delkiem byla..... [B]DELEK przed chwilą na trzech łapkach poszedł SAM !!!!! na "spacerek" - z łóżka do kuchni, pod drzwi wyjsciowe i z powrotem....[/B]