ostatnio moja mama weszła na dogo pierwszy raz
szukała wątku Mopka, o którym ciągle jej opowiadałam ... tylko pomyliła imiona
myśląc, że to o Maksiu przeczytała po kolei wszystkie strony
no i skończyło się na tym, że w środku nocy tata musiał ją uspokajać i pocieszać, tym bardziej, że niedawno straciliśmy naszego najukochańszego psiaczka .. :-( no i wszystkie wspomnienia wróciły :-(
na drugi dzień powiedziała, że już nigdy na dogo nie wejdzie,
ale tak bardzo wzruszyła ją postawa Hund i Bubu, że uznała, iż Maksiowi pieniążki już się nie przydadzą, ale dziewczyn absolutnie nie można zostawić
w takiej sytuacji samych z gigantycznymi rachunkami, no i dołożyła się ile mogła, nie jest to za wiele, ale zawsze coś ..
ja od siebie też coś dorzucę i pieniążki przekażę bezpośrednio Bubu
Maksiu biegaj sobie razem z naszym Leviskiem,
on jest dużo starszy od Ciebie, więc może nie nadążyć, ale bawcie się dobrze :kiss_2:
kiedyś na pewno się spotkamy :fadein: