[B]A ja mam mały problem z Tofim... Już po raz trzeci złapał wróbla :-( :angryy:
Raz wyjął z krzaków i zagryzł, następnym razem znalazłam piórka koło domu, a dziś przyniósł zdechniętego, zagryzionego wróbla do domu !!! :crazyeye::crazyeye: :angryy::angryy:
I za każdym razem nie chce oddać !! Błagamy, krzyczymy, prosimy... i nic !!!!!!!!!!!! On nie może przecież ptaków tak zagryzać ! Może ma ktoś podobny problem ? I doradzi mi co mam robić w takich sytuacjach ?? [/B]:-o