Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23011
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Dostał klapa :-( On naprawdę chce zamordować Hadżara...
  2. [quote name='malagos']Czy jest sens ją ogłaszać, jak jedzie do Niemiec? Te inne staruszki też jadą?[/quote] Nie wiadomo jeszcze, czy pojedzie.
  3. Drugie zdjęcie mogłoby być plakatem, wołaniem, czy ktoś umiałby je wykorzystać? To bardzo dobre zdjęcie. Nie trzeba wycinać, można dać całe, może ktoś odezwie się w sprawie innych staruszek, tak poza tematem.
  4. Godzinę temu miałam informację, że zdjęcia są :multi: Czekamy.
  5. Jezusie kochany, czy naprawdę tak trudno jest wyprowadzić to stworzenie z boksu na moment i zrobić jej zdjęcie??? Skoro już tu o Niej mowa...
  6. Podnoszę. Prosimy o zdjęcia, informacje, a potem o ogłoszenia...
  7. Podreptaliśmy we dwójkę do przychodni na powtórzenie odrobaczenia. Prawie wlokłam go na smyczy, co przeszedł parę kroków, to odwracał się i czekał na moje suczyska ;)
  8. Myślałam o lekarzu, bo ona jest gładka, a mamy zimę, chodziło mi o to, czy nie jest przeziębiona może, albo co. I żeby odrobaczyć, taka drobniutka jest... Tymczas chyba nie, to staruszka, niechby ją wreszcie ktoś wyciągnął ze schronu i już. Chyba że taki tymczas, gdzie jest mało zwierząt, albo wcale (prawie wcale), bo sądzę, że zostałaby na zawsze. Tak mi się wydaje. Wygląda na psinę, która nie narobi żadnego kłopotu.
  9. Bawił się :multi: Nagle rano po śniadanku zakręcił się za własnym ogonem, roześmiany. Natychmiadt rzuciłam mu piłeczkę (u nas wszędzie leżą zabawki), trącał ją nosem, chwytał i puszczał, potem wtulał się mordą w moje nogi. Już chyba odzyskuje wiarę, już nie boi się, co dalej z nim będzie. Na spacerze biegnie, podskakuje, szczeka na obcych. Niestety nadal warczy na moje suki, zwłaszcza w porze karmienia, jest też zazdrosny, kiedy je głaszczę. Muszę ograniczać głaskanie JEGO, choć przychodzi mi to z trudem, ale boję się, żeby nie chciał mną zawładnąć, musi być sprawiedliwie.
  10. Zrobię zrobię, czekam tylko, żeby się napięcia poodpinały.
  11. Wiem, ale potrzebne byłoby choć jedno normalne zdjęcie...........................
  12. Nikt nie chce bezdusznie pozbyć się psów, fundacje są sprawdzane (na ile można) i po zabraniu też oczekuje się wieści z nowych miejsc. Nie wiem. Nasze schroniska są przepełnione, nie ma możliwości dbania o stworzenia tak, jakby należało. Zaproponowałam pomoc finansową dla Łezki, ale dowiedziałam się, że same pieniądze to jest NIC. Nie ma na co ich przeznaczyć. Chodziło mi o lekarza, ale jeśli zadysponowałby kurację, to nie ma nikogo, kto podawałby jej leki... Pytałam o hotelik - jest drogi i wymagane są odwiedziny, nie ma ludzi, którzy mogliby ją odwiedzać...
  13. Dobra, to teraz wejdź na bazarek i kup coś. Są czasem piękne przedmioty. Olo solidnie obszczekał Zośkę, to pierwsza akcja obrony Domu. Potem wpuścił (niechętnie) moje suki do SWOJEJ jadalenki. Kot zrezygnował, ale będę walczyć.
  14. Oluś śpi w jadalence, takim małym pokoiku za kuchnią. Tam weszłyśmy z Mamą po powrocie i widocznie uznał, że to jego boks. Czasem wychodzi i zwiedza mieszkanie, ale wraca. Uwielbia spacery. W domu nie nabrudził, wszystko zrobił na trawniku od razu po wyjściu. Chce pędzić za moimi psami, ale nie puszczam go bez smyczy, boję się. Rano warknął na mnie, ale zaraz sobie wszystko przypomniał. Jest grzeczny, mądry, spokojny. Jedyny problem, to kot, ale Olek musi się przyzwyczaić, po prostu musi, u nas nigdy nie było spięć między zwierzętami i tak ma pozostać. Uspokaja się, kiedy krzyknę.
  15. Zapomniałam powiedzieć, że przerobię Ola na poduszkę. Do niczego innego się, niestety, nie nadaje. :loveu:
  16. Jest!!! :multi: Rzucił się z zębami na mojego kochanego kota, jak na psa, ale myślę, że nie zna kotów i po prostu bał się. W samochodzie spał w kłębuszku, w domu od razu poszedł do kuchni, żeby mu dać pić... Jest mądry i błyskawicznie kojarzy doświadczenia z przeszłości. Tiger ma wstawić zdjęcia (jak zwykle :shake:) Pozdrawiam Wszystkich co do jednego :mdrmed:
  17. Gdyby ktoś zdecydował się przygarnąć Łezkę, to ja pomogę finansowo, jeśli okaże się potrzebne leczenie, czy jakieś inne dodatkowe koszty wynikną.
  18. Dla mnie by wystarczyło, widać, że śliczna. I stoi spokojnie, grzeczna psina.
  19. Jutro rano wyruszam do Lublina.
  20. Może dziś będą jakieś zdjęcia?
  21. Podnoszę. Gdzieś tam śni o szczęściu.
×
×
  • Create New...