Aktualnie posiadam tylko dwie swinki morskie, ale ze sa odmiennej plci i jeszcze za mlode na kastracje, to musza siedziec w oddzielnych klatkach, a to zajmuje duuuzo miejsca :angryy:
Co do chomisiow, to wiem, ze sa slodziachne i kochane, i pelnia szczescia, no i ze niewiele z nimi roboty ;) mialam swego czasu dwa takie slodkosci :]
Chcialam do domu sprowadzic szczurki jeszcze, chocby na tymczas, bo nie wiem czy moja mezczyzna zawalu nie dostanie od natloku zwierzat ;)