-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Charly
-
[quote name='ladySwallow']Dzięki bardzo za odpowiedź - a wiesz, co było w tym zaświadczeniu? Bo zastanawiam się, o co prosić weta?[/QUOTE] wet napisał, że pies nie mógł zostać zaszczepiony, bo jego stan fizyczny nie zezwala na to, jednak badania i obserwacja (cos w tym stylu) pozwalają wykluczyć wsciekliznę. i juz.
-
[quote name='ladySwallow']Mam pytanie - będe prawdopodobnie jechać z 3 miesiecznym szczeniakiem - szczyl ma książeczkę zdrowia, ale nie ma szczepienia na wściekliznę, bo jest za młody. Ostatnio jak miał jechać, konduktor kazał dziewczynom mieć zaśwaidczenie od weta, że pies jest zdrowy - to prawda? Jeśli pies nie ma szczepienia na wściekliznę, muszę mieć zaświadczenie, że pies jest za młody na szczepienie na wściekliznę, a poza tym zdrowy?[/QUOTE] kilka razy jechalam z moim psem z pólnocy na południe i z powrotem. w tym trzy przesiadki. jeden raz tylko konduktor poprosił książeczkę. To było kilka miesiecy po adopcji i pies nadal był chorowity- weterynarz nie chciał szczepić. Wystawił odpowiednie zaswiadczenie. Własnie wtedy konduktor poprosil o książeczkę- zaswiadczenie wystarczylo. Poza tym sprawdzali tylko bilety.
-
Balbinka-WŁAŚCICIEL WOLAŁ GRECKIE WAKACJE-wywalona pod schronem W CIĄŻY
Charly replied to E-S's topic in Już w nowym domu
[quote name='NataliaJ.']Szkoda, naprawdę mi przykro że tak się stało... Już chciałam odliczać dni do jej przyjazdu... Nie mam oczywiście do nikogo pretensji,tylko mi smutno. Balbinka napewno teraz śpi na kolanach nowego Pana. Ominał ją stres bardzo dalekiej podróży do mnie... I napewno będzie szczęśliwa. A ja będę szukać jakiegoś innego przyjaciela, mam nadzieję że znajdzie się jakiś, który zachwyci mnie tak mocno jak Ona...[/QUOTE] No. Balbinka jest wyjątkowa.... -
Balbinka-WŁAŚCICIEL WOLAŁ GRECKIE WAKACJE-wywalona pod schronem W CIĄŻY
Charly replied to E-S's topic in Już w nowym domu
ale wieści. Jak nic to nic, a tu proszę- dwa domki się znalazły. Bardzo się cieszę:) Nataljo trochę smutno pewnei i przykro, bo juz prawie była Twoja- myślisz, ze jest szansa, że jakas inna sunieczka ujmie Cię za serce? Inna mała i sliczna np. z wątku mikropiesków do adopcji? kliknij w banerek i wejdziesz na ten wątek [URL="http://www.dogomania.pl/threads/176778-MIKROPSY-w-potrzebie"][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac129/mike18pl/milunia.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='Ritek']Wowczas zapytam jakim cudem tego nie zdiagnozowano. U mojego psa wykryto nowotwor na podstawie typowych objawow. Co do leczenia, a moze tak przesledz watek, co? Sama tez podawalam Zukusiowi kroplowki to raz a dwa ludzie pierwotny stan psa nie wzial sie z powietrza, do diabla wedlug was wszyscy bydgoscy weterynarze to banda idiotow?Wyjasnij mi prosze jak mialam ratowac nieprzytomnego psa nie reagujacego ani na kroplowki ani na leki. Nie mam zdolnosci bohatera Zielonej mili Ritek zrobisz jak uwazasz, ale może po prostu weż wolne od dogo. Nie przejmuj/staraj się nie przejmować tym, co tutaj czytasz- nie czytaj tego po prostu. Masz cięzki okres za i przed sobą i wszelkie prawa zająć się tylko sobą. A nie tym, co inni o Tobie myślą. Wiem, że to ciężkie, ale tutaj wypalisz się tylko niepotrzebnie. I tak zrobiłas bardzo duzó pojawiając się tutaj. Jak wiesz, nie kazdego na to stać.
-
Moja przyjaciółka , którą może znacie z dogo, ale bardziej z miau jako Kordonię, kilka dni temu musiała uśpić swoją suczkę staruszkę. Kordonia jest znakomitym domem dla wszelkich kocich nieszczęść, tych najmłodszych, po te najbardziej wyniszczone życiem staruszki.Ja wiem, kot to nie pies (zaryzykuję stwierdzenie, że koty są wrażliwsze i wszelkie błędy/zaniedbania mogą być katastrofalne w skutkach), ale trzeba być dobrym, żeby wyciągać zwierzaki z takiego stanu, z jakiego ona je wyciąga. Doswiadczony dom i jego obserwacje są bardzo często (żeby nie napisać najczęściej/zawsze) o wiele więcej warte niż wszyscy weci razem wzięci. Sabcia Kordonii od jakiegoś czasu już była coraz słabsza, ładnie jadła, ale mimo tego słabła z dnia na dzień. Pod koniec już prawie nie chodziła. W dniu w którym Kordonia ją uspiła, weterynarz stwierdził zanik mięsni- suka nie była już w stanie samodzielnie się zalatwiać. To tylko tak w wielkim skrócie- ale może przecież być i tak, ze mimo kroplowek, leczenia, badania, dobrego odżywiania, żuczek po prostu odchodził- ktoś napisal, że nadszedł jego czas. Gdyby Kikou zechciala się wypowiedzieć i zdać relację z ostatnich tygodni/dni pobytu żuka u niej- nie byłoby tych "plotek" zarzutów. Tych informacji brakuje i pozostaje tylko pytanie, kto zaniedbał żuka (Kikou czy Ritek) i czy decyzja weta podjęta została zbyt szybko. Szkoda.
-
[quote name='Jasza']Moje ogonki są jak anioły i w zasadzie niszczą tylko to co mogą zniszczyć: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7cf0cd9cbe704141.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/381/7cf0cd9cbe704141gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/64684f3dd235a4e0.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/395/64684f3dd235a4e0gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7bdff0e6366a2cf6.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/396/7bdff0e6366a2cf6gen.jpg[/IMG][/URL] [/QUOTE] :grin::grin::grin: kto misiowi urwał "uszko' ahaahhahahahh :evil_lol::evil_lol::grin: Zuzia też biedna, bez nogi ahahhahah:evil_lol:
-
Bydgoszcz- Schronisko dla Zwierząt/ Aktualizacja 22.08
Charly replied to schronisko.bydgoszcz's topic in Już w nowym domu
[quote name='wilczek007']cioteczki powiedzcie co poradzić, bo nie wiem czy na dogo jest ktoś z Elbląga, a mama i jej pieski marzną w stodole; wiadomośc jest z FB; [URL="http://www.facebook.com/home.php?#%21/event.php?eid=149732665073577"]http://www.facebook.com/home.php?#!/event.php?eid=149732665073577[/URL] [B]Osoba, ktora napisala, chcialaby znalezc dla nich nowe domy ,bo tam gdzie sa nie czeka na nich nic dobrego.Jest podany telefon oraz email do kontaktu. 783680516 oraz email [email][email protected][/email][/B] [B]Szczeniaki mają ok 3 tygodnii Jest to 5 piesków i suczka. Sa całe czarne,nie urosną duże ok 30-40 cm wys. Teraz są pod Elblągiem. Trzymane są w stodole gdzie ich matka się oszczeniła. Jest ona mieszańcem golden retrivera i jakiegoś kundelka ( też ok 30 cm wys) a ojciec nieznan...y.Jesli ktos chce pomoc pieskom prosze o kontakt pod nr tel 783680516[/B][/QUOTE] Kontaktowalam się z tą panią. Ona szczeniaki zabiera do siebie, sukę wezmie jej siostra, a na pieski ma nadzieję znaleść chętnych i jest w tej kwestii dobrej mysli (znajomi się zglaszają czy coś..) Bedzie probowała przekonać sąsiadów, aby sukę wysterylizowali. -
Balbinka-WŁAŚCICIEL WOLAŁ GRECKIE WAKACJE-wywalona pod schronem W CIĄŻY
Charly replied to E-S's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S']Nie Charly, ja wyadoptowuję psa, nie schronisko. Pies wraca do mnie.[/QUOTE] a! to faktycznie pod tym względem komfortowa sytuacja:) -
Balbinka-WŁAŚCICIEL WOLAŁ GRECKIE WAKACJE-wywalona pod schronem W CIĄŻY
Charly replied to E-S's topic in Już w nowym domu
Tak ja wiem ES- tylko zanim zapadnie odpowiednia decyzja, pies przebywa już jakiś czas ze swoim włascicielem. Coż moze zrobić schronisko- odebrac psa i wrzucić go z powrotem do betonowego boksu?:( Niestety. -
Balbinka-WŁAŚCICIEL WOLAŁ GRECKIE WAKACJE-wywalona pod schronem W CIĄŻY
Charly replied to E-S's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kenny']ja myślę, że to dobre wyjście NataliaJ. nie chcę się wtrącać, niech dziewczyny zdecydują, ale szansa na domek jest i trzeba ją wykorzystać. my zawsze wydajemy psiaki z pisemną deklaracją o sterylizacji i później sprawdzamy czy ją zrobiono. poza tym sunia po sterylce to nie taki wielki kłopot. trzeba ją obserwować przez pierwsze dni, żeby szwów nie gryzła, ale pewnie będzie mieć kombinezonik lub kołnierzyk. wszystko informacje można przekazać Natalii i na pewno sobie poradzi. przecież ludzie jakoś sterylizują i kastrują swoje psiaki i nikt im nie pomaga w tym. sądzę, że nie trzeba robić zamieszania tylko zrobić wizytę, podpisać umowę i niech psinka ma dom w końcu.[/QUOTE] To prawda, jednak zdarzają się też "wyjątki" (??). Kilka razy miałam niestety taki przypadek, że zaadoptowana ze schroniska suka nie powróciła juz na "obowiązkową" sterylkę do naszego weta. Właścicel nie pojawiał się w wyznaczonym terminie i telefonicznie oznajmił, że suka wlasnie miała cieczkę, została pokryta i będzie miała młode... Inni przesyłają zaświadczenia swojego weta, według którego slepy miot został uspiony..... Raz była pani- przy adopcji bardzo pro kastracja. Po adopcji udała się z suką do wlasnego weterynarza, a ten uświadomił ją, że każda suczka raz w zyciu powinna mieć młode i pod żadnym pozorem nie powinna być kastrowana. Kobieta przyszla do schroniska oznajmiając nam tę radosną nowine. Nigdy nie zapomnę tej nerwówki. Całkiem niedawno była chętna kobita na sukę w typie cao. Ach jaka wspaniał rozmowa, jaki domek. Ona artystka, mąż też -muzyk. Ach i och. Suka była w kolejce do kastracji, przebywała w schronisku. kobieta chciała na pismie zobowiązac się do kastracji oraz przesłać zaswiadczenie weta po jej wykonaniu. Już już chciała odebrać sukę, dosłownie czekała na sygnał, żeby wsiąść do auta i wyjechać po sukę. Jednak ostatecznie usłyszała, ze może odebrac psa za tydzień- po kastracji. Szybciutko zakończyła rozmowę i więcej się nie odezwała.... ps. Natalio to nie tyczy się Ciebie. Tylko tak generalnie piszę. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Charly replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='agata-air']A teraz? [url]http://www.facebook.com/#!/event.php?eid=105749946160092¬if_t=event_wall#wall_posts[/url][/QUOTE] dzięki. teraz mam. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Charly replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='malibo57']Wydarzenie publiczne [URL]http://www.facebook.com/profile.php?...160092&index=1[/URL][/QUOTE] wchodzę na mój własny profil kilkając w powyższy link.. -
Mru pisze, że nic niestety. Nadal nic. zaspamuję teraz z prośbą o glosy [CENTER][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=magenta][SIZE=1][COLOR=black]KLIK---->[/COLOR][/SIZE][URL="http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=12756"][B][COLOR=#4444ff]KRAKVET-PROSIMY O GŁOSY NA SANDOMIERZ.[/COLOR][/B][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER]
-
nie. nie mam zamiaru nikim manipulować. Jak już pisałam, uważam brak informacji odnośnie złamanej łapy (jeszcze przed wyjazdem do DS) za powazny błąd i nie rozumiem dlaczego tak się stało. Natomiast rozumiem oburzenie Elizy i Potter. Po co komu informacje na temat innych szcześliwych psów, skoro chodzi o Zuczka i jego łapę m.inn. Generalnie mogłabym stwierdzić, ze widzę tutaj próbę manipulacji. Jednak wiem, że tak nie jest. Pojmuję o co chodzi- tylko nie rozumiem jak to się ma do konkretnych pytań odnośnie Żuczka.