Witajcie.
Oto ja, nowa właścicielka Bajera postanowiłam skreślić do Was kilka słów na temat "mojego" psa.
Bajo miewa się dobrze, brzuszek mu się zaokrąglił, sierść pokryła blaskiem no i mam nadzieję, że dobrze mu u mnie. Obcinanie skudloconych kudeł mamy za sobą ale niechętnie daje sobie poczesać brodę o obcinaniu głowy nie wspomnę! To samo tyczy się czyszczenia oczek i uszek, widocznie wcześniej nikt mu tego nie robił i trudno mi go do tego przekonać. Ma swoje "za uszami" ale kto nie ma? nawyki z poprzedniego domu jeszcze długo będziemy niwelować ale jestem dobrej myśli.
Wysłałam do schroniska narazie dwie fotki Bajka, bo przy większej ilości zawiesza mi się poczta i internet.
Pozdrawiam cieplutko z Czarkowa k.Pszczyny.