Jump to content
Dogomania

Cockermaniaczka

Members
  • Posts

    3812
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cockermaniaczka

  1. nio to taki ala cocker bedzie :cool3: Na razie musisz to zostawic,ew przeczesywac tylko zeby nie bylo koltunow...Jak zacznie samo wychodzic (6-9 mies) wtedy trymer w lapke i z misia zdjemujemy ten puszek.Ale nic na sile,ten puch musi sam zaczac wychodzic.
  2. pokaz fotke jak toto wyglada;) Bo jesli ma wlos ala cocker i bedzie go przypominal to moze nie trzeba ruszac maszynka,tylko starczy trymowanie?:razz:
  3. :diabloti: no no,na nagiego peruwianczyka :evil_lol: Grey naprawde cie lubie:evil_lol: Tak wygladaja nie dokladnie zrobione uszy w moim wydaniu :lol: [url]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/418669_321193961249072_1374303898_n.jpg[/url]
  4. Kasia-Greya sie ignoruje :cool3: Wtedy mozna czytac ten temat :lol: Mozna by bylo minimalnie w dol te uszka jeszcze pociagnac ale jest i tak ok :) Przy springerze wiele sie nie tyka,cale szczescie;)
  5. a kolejne 10 beda produkowane dalej...Super podejscie :shake: W ten sposob sie nie pomaga,wrecz szkodzi...Jesli chcesz pomoc-idz do schronu,adoptuj bide lub kup psa z prawdziej hodowli... Kupowanie od pseudo przyczynia sie tylko do degeneracji ras i cierpienia zwierzat...
  6. :-( nie wierze ze juz go nie ma :-( :placz: Niestety,czasem wystarczy sekunda nie uwagi :-( Negro mial farta,na punkcie bramy jestem tak przewrazliwiona ze masakra od tamtej pory :shake: Szkoda ze nerkowi sie nie udalo :placz: Trzymaj sie jakos,bedzie ciezko ale dasz rade...
  7. wiadomo,ale mozna trafic na calkiem fajnego kundelka za to,i nikt nie bedzie mial takiego samego :cool3:
  8. ja bym minimalnie ogonek skrocila,nie wiele ale tak troszeczke zeby mu ksztalt nadac ;) Ogolnie super psiak wyglada :p
  9. Jesli pies jest nie widomy to ja bym tez je zostawila...Ale jesli nie ma problemow ze wzrokiem to juz decyzja groomera-wlasciciela co z wasami zrobic.Wiele ras ma golone wasy i nic im nie jest ;)
  10. [quote name='paulaa.']Nie no rozumiem. ;) Każdy szuka innego psa. Ja akurat mam bardzo dominującego i tak naprawde szukam zupełnego przeciwieństwa, bardzo delikatnego psa. Kiedyś słyszałam, że maliny są dosyć dominujące i to mnie troche przeraża, ale to nie od właściciela więc nie wiem. W każdym razie każda rasa ma swoje wyjątki, ja odkąd obserwuje bordery, widziałam już od bardzo agresywnych lub szalenie lękliwych, uciekających na każdy szmer po odpięciu smyczy, po totalnie nie słuchające się i nie skupione wcale na człowieku, więc są odstępstwa w każdej rasie, ale to w sumie fascynujące. :smile: Ja w każdym razie raczej nigdy nie zdecyduje się na spaniela znowu, kocham tą rase, ale są za bardzo niezależne jak na mój gust, chociaż dużo zależy od odpowiedniej motywacji. ;)[/QUOTE] wiesz co...Trzeba poznac pare rodowodowych spanieli aby sie wypowiadac na temat ich charakteru... Gdbym miala ja oceniac cockery przez pryzmat negra mojego-to wyszlo by mi ze to agresory uparte z domieszka adhd i slodyczy:diabloti: Cockcer jest psem mysliwskim-wiec z zasady bedzie psem odrobine niezaleznym,pracujacym na wlasna lape i czasami chcacym decydowac samemu... Taki mial byc ten pies,mial latac po chaszczach i szukac zwierzyny wyplaszajac ja a nie patrzec na pana i pytac-moge teraz pobiegac? Takie akcje robia owczarki. To sa psy wspolpracujace z ludzmi,kochajace wrecz prace z czlowiekiem i dla czlowieka. Dla mnie spaniele sa ok,ja jestem tez troche taka niezalezna wiec mi to pasuje. Do kazdego psa trzeba dorosnac,dobrac go pod siebie... Ja wiem ze w tym momencie nigdy nie zdecyduje sie np na Czarnego Teriera mimo ze to pies moich marzen i kocham je na rowni ze spanielami niemalze :loveu: Po drugie geny,geny i geny swoje tez robia... Jesli hodowca spierniczy wczesny socjal to nie ma co wymagac pozniej od psa ze lekliwy,ze strach z nim wyjsc na ulice czy odwala inne akcje... Niestety,pochodzenie psa,jego uzytkowosc i najwczesniejszy socjal przy matce,w hodowli maja ogromne znaczenie w pozniejszym zyciu z psem... A z tymi borderami faktycznie cos jest nie hallo,mam w rodzinie bordera i tragedia :shake:Lekliwe toto takie ze hey :roll: Ja tam bym nie mogla miec zreszta tak wymagajacego pracy psa:eviltong: Wole cockero:loveu:
  11. :cry::-( brak mi slow :-( Na zawsze bedzie w Naszych serduszkach Nerus :placz: [I]Zapłacz, kiedy odejdzie, jeśli Cię serce zaboli, że to jeszcze za wcześnie choć może i z Bożej woli. Zapłacz, bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze, lecz niech uwierzą wierzący, że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz, kiedy odejdzie, uroń łzę jedną i drugą, i - przestań nim słońce wzejdzie, bo on nie odszedł na długo. Potem rozglądnij się w koło, ale nie w górę; patrz nisko i - może wystarczy zawołać, on może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, że świat widzę w krzywym lusterku, to ja powtórzę: on wróci ! Choć może w innym futerku... [/I]
  12. zglaszac...Ile wlezie.Na allergro nie ma ogloszen,widocznie da sie to ograniczyc... Tablica,ale gratka ma z tym problem :angryy:
  13. swietnie ze masz, ale ja potrzebuje foty jak to moze wygladac a nie stwierdzenia ze masz sprzet...:roll:
  14. Dziewczyny macie pomysly na"wielkoglowe" yorki ? Chodzi mi jak rozwiazac problem wielkich uszu i fryzury na sportowo... Ludzie chca np bardzo krotko na grzbiecie i lapach- a pies ma wielkie uszy jak radary i cala glowa jest taka jak by nie proporcjonalna do ciala... Sa takie smieszne ala yorki i zastanawiam sie jak to rozwiazac zeby wygladalo to jako tako a glowa czy uszy nie razily az tak bardzo... Bo poki co nie podoba mi sie ani zostawienie glowy ani skrocenie wlosa na glowie na mala glowke;/ Jakos nie moge tego wyposrodkowac...
  15. eh jak by nie potrzebowaly to by byly gladkowlose same :evil_lol: A ze czlowiek wymyslil ponad 300 roznorakich ras,to niestety psy trzeba strzyc,czesac i trymowac :eviltong: Jak sie komus nie chce to niech wezmie bezwlosego peruwiana i tyle :cool3:
  16. ja tez chce na spacer! :cool3: :eviltong: Dizewczynki moje kochane -Zycze Wam wszystkiego co NAJ lepsze,spelnienia kazdego marzenia,duzo usmiechu,radosci,kasy,szczescia w zyciu :loveu: A dla Molisi-zeby zawsze byla takim agresorem jakim jest teraz :loveu::evil_lol:
  17. Ja tam juz nawet nie komentuje tego...Kazdy kto mnie zna wie co mysle na te tematy :evil_lol: ;) Generalnie nóż mi sie w kieszeni otwieral...ale coz zrobic
  18. kundelki beda...Suka sie "puscila" :shake::roll: Ja juz nawet nie chcialam wnikac...Ma 6 lat podobno ale dla mnie tez wyglada troche starzej,zeby ma takie sobie -ale moze to wina braku dbania o to przez wlascicieli ... Na pytanie co zrobia ze szczeniakami padla odpowiedz ze jest jakas fundacja :angryy: Rece opadaja...
  19. wiecie co zapytam sie znajomej wetki jak bede w gabinecie jak to jest z tym fiprexem. Na moje rozumowanie to jest to samo,tylko inaczej podane... ;) Tez pryska sie na skore i ma sie to wchlonac...
  20. no jak to jak?Zaczepiasz o ostrze i lekko nasuwasz...Nie wiem jak to inaczej wytlumaczyc:oops: [URL="http://img52.imageshack.us/i/84519251.jpg/"][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/3600/84519251.jpg[/IMG][/URL] dzisiejsza spanielka... W ciazy wiec strzyzenie czysto kosmetyczne.... Bez kapania i wymyslow zeby psicy nie stresowac... Lapki na zdjeciu jeszcze w trakcie robienia :oops:
  21. a kiltix?Przekichane jest w tym roku generalnie...Kleszczy tysiace,malo co juz na nie dziala :shake: U mnie na psie kiltiix bez zastrzezen chroni,na kocie dzisiaj znalazlam kleszcza ale martwego,nie opitego wiec chyba dzialaja krople... Moze jak sie bardziej sucho zrobi troche odpuszcza...
  22. :iloveyou::new-bday::BIG::tort::cunao::knajpa: i wszystkiego co NAJLEPSZE dla Was :* :loveu:
  23. haha smieszny yorek,w sumie az tak zle to nie wyglada :lol: Smiesznie w kazdym razie,ja chyba bym sie troche bala tak ogolic psa bo nigdy nawet tak nie probowalam ;)
  24. Nie wiem czy grypa ale znam przypadek gdzie domownicy sie pochorowali na jakiegos wirusa ukladu pokarmowego i pies rowniez zachorowal...Wiec roznie to chyba moze byc z tymi wirusami.... Ja wczora na spacerze tez sie takich bzdur nasluchalam ze glowa mala...Skad ci ludzie biora takie glupoty :shake: Najgorsze ze nie sprawdza,nie zapytaja tylko gadaja bzury i sa swiecie przekonani ze to prawa:roll:
  25. :shake: cockermaister zmien weta prosze cie...Kolejny raz utwierdza moja opinie o nim :roll: Kleszczy niczym sie nie polewa,niczym nie smaruje,kremuje!!! Duszony kleszcz-np olejem wypluwa wszystko (wymiotuje normalnie) do krwi ssaka w ktorym jest...Tak wiec gratulacje-ryzyko babesji i innego gowna za przeproszeniem wzrasta-wet ma co leczyc-pieniazki leca... Tysiace razy jest mowione,pisane i naglasniane nawet w tv ze nie lejemy nic na kleszcza... Kleszcza usuwamy-czym tam kto umie i co ma pod reka a pozostala ranke dezynfekujemy i obserwujemy. Jesli sie cos dzieje,jest obrzek,rumien,pies sie zle czuje-pedzimy do weta. AMEN. Pozostalosci z kleszcza(jak glowka) mozemy probowac usunac igla i peseta-jak sie da,a jak sie nie da to zazwyczaj samo wychodzi ze strupkiem czy ropniem po jakims czasie.... O ile sie nic nie dzieje zlego-nie panikujemy... Jak sie dzieje-idziemy do weta. Nie bardzo wiem co ma na celu lanie oleju na pozostalosc po kleszczu...Ani to nie pomoze w wyciagnieciu-a psa ubrudzi i czlowieka,ani to nie sprawi ze kleszcz sam wyjdzie.Bez sens jak dla mnie totalny zeby nie powiedziec abstrakcja... Zakropilam kota fyprostem wczoraj... Od rana-zero kleszczy :multi::multi: Zaczne sie cieszyc jesli w ciagu kolejnych dni rowniez ich nie bedzie :cool3: Kiltix na psie rowniez dziala-kleszczy nie stwierdzono ;]
×
×
  • Create New...