Wiesz co... teraz nie pamiętam, ale wiem, że krople do nosa pomagały automatycznie! Uwielbiam je bo mi zawsze pomagają! Co prawda jak spłyną do przełyku to są strasznie niedobre, ale pomagają rewelacyjnie! Tabcin jest od gorączki, chyba... A ibuprofen od brzucha... kaszel sam mi jakoś przeszedł wtedy. byłam chyba jakiś tydzień chora...