Dzisiaj koło nas wyrzucili jamniczka. Biedak goni każdy samochód myśli że to jego pan...
Dałam mu skibkę chleba z masłem i serem nic innego przy sobie nie miałam. Prynajmniej dziś nie będzie głodny...
Ma ranę na głowie, boli go bo piszczał jak go głaskałm.