Gdyby ktos wzial pole na tymczas to blagam dajcie mi znac jak najszybciej. Pewien sedzia z krakowa z ktorym pilam wczoraj wodeczke powiedzial ze wezmie Pole, siedzielismy my i razem beczelismy. On jest z krakowa. i ma 3 mozliwosci , u siebie w domu, u córki i u tesciowej, tylko u tesciowej jest juz suka i zalezy czy by sie dogadaly, u corki tez jest pies-jakis maly stary.
u siebie nie ma psa, ale zazwyczaj calymi dniami go nie ma w domu.
Ale mam taka nadzieje ze sie uda :-)