tak....dzisiaj spał od 1 w nocy do 6 rano, dostał kolki:shake: pomasowaliśmy brzuszek, tatuś podmuchał ciepłym powietrzem, Piotruś się "sfajdał" jak na zawołanie i poszedł spac:multi: Obudził się o 6 i spał ze mną do 9:multi: Teraz leży sobie w łóżeczku i patrzy na misie, a raczej na plamy z misiów;) A ja zabieram się za sprzątanko jakieś:loveu: