Jump to content
Dogomania

neko

Members
  • Posts

    85
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by neko

  1. Przez kilka ostatnich dni nic innego nie robię tylko się Maki zachwycam. A że pięknie je, a to że puszysta jest itp. Mąż mi dzisiaj rano powiedział, że już słuchać nie może jak ciągle o małej nawijam, więc teraz bardzo zaczęłam się pilnować, żeby nic więcej o kotce przy mężu nie wspominać. Chyba jednak zatęsknił, bo jakies pół godziny temu przyszedł do Maki i głaszcząc ją powiedział, że „to takie piękne jest“. A mała ma kilka podstawowych aktywności życiowych – poza byciem piękną oczywiście. Śpi, wyleguje się i mruczy, a potem cwałuje, poluje i wspina się, by w końcu lizać, gryźć i drapać. Mam podrapane obie dłonie, bo szczególnie upodobała sobie polowania na moje ręce. Do tej pory miałam do czynienia praktycznie z samymi dorosłymi kotami, których moje ręce nie interesowały. Mam nadzieję, że Maki z czasem zmądrzeje i przestanie tak bardzo interesować się moimi rękoma. Póki co czasem mnie to bawi. Ma takie małe ząbki, a wydaje się jej chyba, że może mnie upolować. Męża, co ciekawe, w ogóle nie atakuje. Przy nim robi się dość nieśmiała. Daje się głaskać i obserwuje go, ale nie próbuje lizać, gryźć ani drapać. Poza tym - kitek jest ruchliwy i chyba zdrowy, tylko od czasu do czasu sobie kichnie (tak ze dwa, trzy raz dziennie). To chyba nic poważnego.
  2. i jeszcze fotka w koszu z brudną bielizną (który uwielbia zasiedlać) [IMG]http://images33.fotosik.pl/79/c9c77e8c534eaf2d.jpg[/IMG]
  3. Dobre Kocie Ciotki:-) Jesteście wspaniałe. To dzięki Wam ten piękny kotek żyje i mogę cieszyć się jego towarzystwem. Dzięki temu formum znam też lepiej historię mojej drogiej Makumbki oraz wiem czego mogę się po niej spodziewać. Mam wyobrażenie, ile Fona musiała poświęcić Makumbce serca i uwagi, czemu zawdzięczam wspaniałe wychowanie kotki. Ponadto, czytanie formum uświadomiło mi, ile finansowo kosztuje Was wspieranie tych biednych zwierząt, z czego dotąd nie zdawałam sobie sprawy. Spróbuję pomóc. Trzymajcie się, dobre Kocie Ciotki:-) PS. Opowiedziałam mężowi jaką potencjalnie mega sikliwą;-) kotę mamy i jak trudny może być okres przed jej sterylizacją. Mąż na to, że OK - jest księgowym i zawsze ustala priorytety wydatkowe. Teraz mamy podstawowy priorytet - bardzo solidnie obudować balkon przed pierwszą rują Maki;-) Z resztą, Fona, ja sobie trochę żartuję z tej sikliwości Maki;-) Kiedy byłam dzieckiem sama byłam obrzydliwie nieznośna. Swojemu usposobieniu w dzieciństwie zawdzięczam nawet brak rodzieństwa;-) więc potencjalna sikliwość Maki wydaje mi się - jak to powiedzieć - pewnego rodzaju sprawiedliwością dziejową... Poza tym - na chwilę obecną to ja spijam śmietankę, a Fona musiała tą diabliczkę odchować... Dziękuję wszystkim Kocim Ciotkom za wspieranie Fony, a Fonie jeszcze raz po tysiąckrotność. Będę zaglądać na formum. Na zdjęciu - Makumbka w nowym domu:-)[IMG]http://images31.fotosik.pl/79/6209a14ce7e99630med.jpg[/IMG]
  4. Moją wyedukowałaś pierwszorzędnie:-) za co z całego serca jestem wdzięczna:-) Ty się bidna męczyłaś, a ja teraz mam takie cudo kumate:-)
  5. Kto wie może i u mnie się wciągną, jak będę walory małej szeroko opisywać (nie wspominając nic o tym jak niekumate mogą być niektóre koty względem sikania do kuwety)?
  6. No wiesz, powoli staram się...edukować. A to jakąś cegiełkę na allegro wynajdę i rozpłaczę się w biurze przed komputerem, a koleżanki pytają dlaczego... A to wspomnę o psełdohodowlach (z których problematyką zetknęłam się kilka dni temu szukając na forach informacji o kotach). Póki co w pracy po koleżeńsku "zabronili mi" czytać o problemach biednych zwierząt, bo im potem opowiadam, a to ich dołuje (a może i trochę nudzi).
  7. Klan Makotki i pięcioraczków po prostu super, ale że Ty Fona z tą dziatwą wytrzymałaś i jeszcze miałaś odwagę na Maki, to podziwiam. Znajomi owszem są, ale co z tego, skoro snobowaci. Byłam namawiana na kotka rasowego, bo teraz taki trend jest, żeby inwentarz żywy godnie prezentował właścicieli. Pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Od przyjazdu Maki rozsyłam znajomym i rodzinie profesjonalne zdjęcia Maki. Może jak zobaczą to cudo, to się zastanowią ...
  8. Dzięki Fona, tak na forum znalazłam sporo zdjęć Maki:-) Bardzo podoba mi się jej pierwsze zjęcie jak była przemoczona i malutka. Taka rozczulająca diabliczka.... W każdym razie super grzeczna jest. Wzorcowo korzysta z kuwety i drapaka:-)
  9. Dziękuję Brazowa1:-) Ja tym bardziej cieszę się, że tu dotarłam:-) Z przyjemnością mogę na bieżąco informować z postępów mojej Maki. A już tym bardziej jak Maki coś zbroi;)
  10. Fona wspominała coś o Dogamanii podczas wizyty adopcyjnej z Makumbą w niedzielę 09.12.2007. Nawet nie domyślałam się jeszcze wtedy, że istnieją takie tajemne miejsca w internecie, gdzie spiskują kocie ciotki:cool3: Wczoraj z ciekawości wlazłam na to formum i znalazłam ciotkę Fonę wraz z wątkami Kota Ocelota, Żwirków, Muchomorków oraz jednego kota za daleko. Wyczytałam cały wątek dotyczący adoptowanej przeze mnie Makumby. Fono na tym forum chciałabym jeszcze raz podziękować Ci za mojego czarnego diabła. A dzięki wątkowi teraz przynajmniej wiem, że muszę schować kosz z brudną bielizną, w którym bardzo lubiła spać. Informuję również wszytskich zainteresowanych - Makumba mieszka u mnie od niedzieli i jeszcze nic nie posikała, nie pokoopkała, ani nawet nie zażygała. Jest wspaniała, bardzo żywiołowa i ubóstwiam ją do szaleństwa:loveu:
×
×
  • Create New...