około miesiąca temu w moich okolicach był bardzo duży pies, Ela mnie zawołała, zeby mi go pokazać, chciała dać mu coś do jedzenia, ale nim wybiegłam jeden z robotników go pogonił. Biegłam za nim i wołałam ale nawet się nie odwrócił, ten pies wyglądał z tyłu jak bernardyn, pobiegł w kierunku mostowej, ale wcześniej przyszedł z okolic Bratkowic za dziewczynką ze szkoły. Może to właśnie ona. Gdzie Ty ją spotkałaś?