To może być coś innego, tak jak napisała Romka, a z infekcjami uszu, niestety tak jest, że nawracają, wiem coś o tym, bo leczyłam Hyźka, już z hodowli przyjechał zaopatrzony w leki i właściwie przeszło mu dopiero w ostatnie wakacje (czyli jak miał rok) po wizycie nad morzem, zaczynam mysleć, że słona woda wypłukała mu te bakterie, bo od wakacji, tfu tfu, nie ma problemów z uszami, a wcześniej mimo leczenia ciągle były nawroty.