Chciałam iść wreszcie w tym roku do fryzjeraz Piksi i zrobić krótką fryzurkę, ale teraz nie moge:placz:
Ostatnio byliśmy na spacerze, naprawdę nie wiem co ona robiła!(zawsze chodzimy nad rzekę i tam jest dreóżka, laski, drzewka, łączki itd.) a wczoraj jej nie mogłam rozczesać! Pełno jakiś igiełek, kołtunów, drewienek, no wszystko! Musiałam jej cały brzusio na krótko i na łapkach trochę... no i chciałam zeby z brzuszka jej tak wisiały, a plecki ogolone, tylko, że teraz nie mam jej co wisieć i bdz wyglądać jak jamnik:-( No, ale trudno, może za rok, niech się je ta sierść wreszcie zagęści!:evil_lol: