Jump to content
Dogomania

Azawakh

Members
  • Posts

    631
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Azawakh

  1. panbazyl ja myślę, że hodowla psów tak samo jak hodowla kotów rasowych powinna być podległa ministerstwu rolnictwa podobnie jak ma to miejsce we Francji i właśnie wtedy skończyłaby się supremacja zarówno FCI jak i ZKwP bo tu państwo miałoby wreszcie coś do powiedzenia a nasi politycy po prostu nie mają pojęcia (może poza posłem Pawłem Suskim będącym hodowcom sznaucerów i wystawcą) o psach i kynologii. Pamiętam jak mi opowiadali państwo Kośinscy z PKPR jak byli na spotkaniu z parlamentarzystami, którzy... nie mieli pojęcia na temat ZkwP...Naszym polityków tym samym należy dopiero wprowadzić w świat kynologii i hodowli zwierząt rasowych...
  2. Wg prawa polskiego i europejskiego to rodowód jest każdy sobie równy ale niestety ludzie sobie robią takie chore podziały na równych i równiejszych w tym przypadku tym równiejszym jest ZkwP...
  3. A ja nie rozumiem osób krytykujących PKPR skoro nie są ich członkami a całą opinię o organizacji i jej działalności czerpią z informacji od ludzi oszukanych przez nieuczciwych handlarzy. To samo możesz powiedzieć o handlarzach z jarmarku tylko, że oni nie dają żadnych dokumentów hodowlanych a hodowcy z PKPR dają wszystko co należy. I proszę nie porównuj tu dwóch światów bo robisz to tylko na podstawie nie rzeczowej wiedzy a jakiś szczątkowych i nieprawdziwych informacji rozprzestrzenianych przez niezadowolonych właścicieli psów. Jedno co bym zarzucił jeśli już mam zarzucać to hodowcy PKPR mogliby informować nabywców swoich szczeniąt,że PKPR a ZKwP to dwie różne organizacje ale z drugiej strony to w rodowodzie szczenięcia jest wyraźnie napisane z jakiej organizacji pochodzi hodowla sprzedająca szczeniaka. No i jeszcze jedno, jest internet i literatura i nabywający szczenię człowiek może zasięgnąć wiedzy ze strony PKPR i sobie poczytać to i owo ale i zadawać pytania hodowcy gdzie może psa potem zarejestrować bo nieznajomość tylko szkodzi a potem są takie sytuacje, że do Ciebie przychodzą zdziwieni albo rozżaleni właściciele psów bo im ktoś czegoś nie powiedział... Tym samym nie oceniaj całej organizacji przez ten pryzmat bo masz zakłamany jej widok.
  4. Słuchaj Dzidtka_I teraz to przesadziłaś i przegięłaś przysłowiową pałkę bowiem to co napisałaś to nic innego jak pomówienia w stosunku do PKPR i za to PKPR może podać Cię nawet do sądu gdyż nie masz najmniejszych podstaw twierdzić, iż w tej organizacji są naciągacze, oszuści i głupcy. Ani nie padłem ofiarą nikogo z PKPR ani nie jestem naiwny gdyż to mój świadomy wybór, ze byłem tam członkiem i wybacz bo to co piszesz obraża również i moją osobę. A co do łamania tego paragrafu to może państwo polskie zainteresowałoby się całym ZKwP gdyż jego statut wg opinii prawnej dr Jerzego Ciapały jest niezgodny z prawem powszechnie obowiązującym w naszym kraju nie mówiąc już o dyrektywach unijnych. I na koniec jestem w ZKwP bo mam taki kaprys taki sam jak ma ochotę być w PKPR. Ot tak bo mi się tak podoba. A Ciebie nikt nie zmusza do bycia tu i tam i tym samym nie musisz nikogo obrażać i pokazywać swojej arogancji do kogoś kto robi kawal dobrej roboty. Poczytaj sobie posty Mrauliny, która tez jest członkiem ZKwP ale ona nie wyzywa nikogo od naciągaczy czy oszustów. Weź z niej przykład bo Ty pokazujesz swój fanatyzm albo i brak wiedzy w sprawach stowarzyszeń kynologicznych.
  5. Dzidtka_I dlaczego tak sarkastycznie wyrażasz się o innych krajowych stowarzyszeniach kynologicznych? Nie potrafisz już szanować inności i liczy sie dla Ciebie tylko jedna słuszna organizacja? Jeśli tak masz pisać o innych to lepiej nie pisz bo obrażasz kogoś kto mysli nieco inaczej niż Ty. A co do mojej przynależności organizacyjnej to jestem członkiem ZKwP o. Będzin od samego początku jego istnienia a to, że mam ochotę przynależeć również i do innych krajowych organizacji kynologicznych gwarantuje mi to ustawa Prawo o stowarzyszeniach, która stoi ponad statutem ZKwP. I proszę nie nazywaj prawnie zarejestrowanych stowarzyszeń i hodowli w nich działających pseudoorganizacjami i pseudohodowcami gdyż w ten sposób pokazujesz tylko i wyłącznie swoją arogancję i homofobię.
  6. Dzidka_I z calym szacunkiem ale metryczki to dobry sposób na wyciagniecie dodatkowej kasy. Jakos zaden inny kraj nie wydaje tego dokumentu i sa tez u nich rodowody eksporowe i wszystko doskonale dziala, a co do oczekiwania na wydanie pelnego rodowodu to i tak sie dlugasnie czeka o czym i ja sie przekonalem. A czy Ty sadzisz, ze roowody ZKwP sa drukowane nie na zwyklej drukarce a np. w mennicy panstwowej? Jesli tak to sie mylisz. Na dodatek w zwiazkowych rodowodach wystepyja bledy.
  7. Dzidka_I ale tak sie sklada, ze PKPR wydaje 5 pokoleniowe rodowody i to od samego poczatku swego istnienia. Metryczki to tylko wymysl Zwiazku i nikt nigdzie poza a organzacja na swiecie nie stosuje tego rozwiazania wydajac od razu pelne rodowody. Tym samym nie musisz szydzic z PKPR i innych polskich stowarzysze kynologicznych
  8. Dzitka_GI To prawda, że nie ma obowiązku należenia do ZkwP ale jeśli już ktoś chce wyrobić pełny 5 pokoleniowy rodowód swojemu psu to musi tak czy owak się zapisać do ZKwP bo inaczej nie otrzyma tego dokumentu a więc teoretycznie nie ma takiego obowiązku a praktycznie niestety ale jest... Inne polskie organizacje nie stosują takiego podstępnego wybiegu, żeby ściągać do siebie członków...
  9. Karmi ale pies, który pomaga w gospodarstwie np jako pomocnik bacy przy wypasie owiec sam staje się zwierzęciem gospodarczym (chociaż nie jest przeznaczony na rzeź jak krowa czy świnia) i tym samy te dyrektywy powinny dotyczyć również i jego bo jest zwierzęciem gospodarskim utrzymywanym w celach np obronnych przed wilkami. Ale to jedna strona medalu. Jestem bowiem po rozmowie z p. Tomkiem Kosińskim z Zarządu PKPR, który mi wyjaśniał tą sprawę i jak dobrze pamiętam wspominał, zę te dyrektywy dotyczą ssaków hodowlanych a pies przecież jest i ssakiem i jest zwierzęciem hodowlanym i tak czy siak te dyrektywy dotyczą i psa.
  10. Mraulino, dla ZKwP nie ważne jest to, że biega sobie piękny pies po parku nawet z super rodowodem ale dla niego ważne jest to, że pochodzi od "konkurencji" i jakiś durny zakaz niezgodny z dyrektywami UE ale za to ważny z ich widzi mi się bez względu na to czy stracą coś czy nie. Oni i tak są więksi i starsi i silniejsi więc po co im jakieś krycie jakimś psem nie pochodzącym z ich hodowli czy hodowli związanych z FCI. ZKwP kocha tylko siebie i swoje FCI i kocha gnieść się we własnym sosie...
  11. Cancun, to że PKPR wymaga aby przeglądy miotów odbierali weterynarze, którzy podpisali z nim umowę nie świadczy o przyznawaniu im jakiegokolwiek monopolu ale o podnoszeniu jakości usług tego stowarzyszenia. Przecież ZKwP też nie współpracuje ze wszystkimi weterynarzami w sprawie odczytów zdjęć rentgenowskich w zakresie dysplazji tylko z wybranymi. I co to też uważasz za monopol? A co do "zmuszania" organizacji do uznawania dokumentacji hodowlanych to wyraźnie o tym mówi dyrektywa UE, o której już było wspominane w tym wątku. Jest dyrektywa czyli akt wyższego rzędu więc stowarzyszenia maja obowiązek przystosować się do tego prawa bo nie może być sprzeczności w aktach prawnych - akt niższego rzędu musi zawsze być w zgodzie z aktami wyższego rzędu a tu ZkwP chce uprawiać sobie samowolke prawną. Jeżeli zaś idzie o to co jest w klubach na całym świecie to chcę zauważyć, że felinolodzy stanowią tu wspaniały wyjątek i szanują swoje dokumentacje hodowlane i nikt ich do tego nie zmusza a robią to tylko dla dobra kota rasowego. Szkoda, że kynolodzy chcą być tacy "oryginalni" i pozwalają sobie na samowolkę i nie szanują innych organizacji kynologicznych wyzywając ich od dysydentów rodem z poprzedniej epoki PRL... Przecież to już nie jest demokratyczne i na tym demokracja oraz pluralizm raczej nie polegają...
  12. Sota36 a co w ZkwP nie ma takiego procederu? Jest i to jesz cze wcześniej niż powstał PKPR. A co do "klepania" błędów w rodowodach to to samo można powiedzieć o rodowodach ZkwP. Karmi, ja nie jestem zaślepiony w PKPR ale chcę równości dla wszystkich stowarzyszeń kynologicznych działających na tej samej podstawie czyli ustawy prawo o stowarzyszeniach. Fajnie by było jakby ktoś się wreszcie wypiął na FCI i ZKwP wzorem kibiców piłki nożnej po to aby ZKwP wreszcie zrozumiał, że to co robi w stosunku do innych krajowych organizacji kynologicznych jest po prostu ZŁE!
  13. No i brawo dla posłów, którzy wreszcie się zainteresowali sprawą. Mam nadzieję, że z czasem znajdzie się większa ilość takich ludzi jak Ci panowie za co trzymam kciuki. Może dzięki nim ZKwP wreszcie spuści z tonu czego sobie i innym opozycjonistom życzę.
  14. A ja powiem tak i wtrącę swoje znów 3 grosze na temat "doskonałej" jakości psów ZKwP. mam dobermana z hodowli ZKwP z metryczka oczywiście i co? Jest chory, ma padaczkę i co to jest super? Jak można być tak zaślepionym w jedną słuszna organizację? ja tego nei rozumiałem, nie rozumiem i nie zrozumiem...
  15. Marmasza i tu jest sedno sprawy! ZKwP znakomicie i cwaniacko wykorzystuje to, że hodowlą psów zajmuje się ograniczona i w sumie niewielka grupa ludzi oraz luki prawne i tą powiedzmy wolność zrzeszania się i ubezwłasnowalnia swoich członków nie dając im tak na prawdę żadnego wyboru bo cóż to za wybór czarne - białe? A gdzie reszta kolorów? prawo stowarzyszenia powinno być tak skonstruowane, żeby nie dyskryminowało innych stowarzyszeń i właśnie nad tym powinien czuwać prawodawca aby nie dochodziło do takich sytuacji kiedy to jedna organizacja wytyka drugiej jej dysydenctwo gdyż prowadzi to do monopolu i wspomnianej już przeze mnie prawnie zabronionej dyskryminacji. Sytuacje, w których dochodzi do dyskryminowania jednych stowarzyszeń przez drugie powinny być surowo i natychmiastowo karane z rozwiązaniem włącznie.
  16. A ja myślę, że PKPR wyciągnął jednak wnioski z tego i świadczy to tylko o jego rozwoju i jest to na plus.
  17. Karmi, PKPR chce mieć jak każda organizacja kontrolę nad odbiorami miotów tak samo jak ZKwP i dlatego wydało taki komunikat i nie ma w tym niczego złego. Tak samo i związek postępuje - też nie każdy lekarz odbiera mioty i tak np w Katowicach tylko jeden wet pracował dla oddziału a przecież w tym mieście jest wielu wetów. Tym samym nie rozumiem po co podajesz ten komunikat ze str. PKPR?
  18. Brezyl ja no to się nie przenoś do PKPR jeśli nie chcesz. Nikt do tego Cię nie zmusza ale pamiętaj, że oprócz Ciebie są jeszcze ludzie myślący inaczej niż Ty, chcący się rozwijac szerokopasmowo a nie tylko w jednej słusznej organizacji.
  19. Zgodzę się z tym, że to właśnie państwo polskie powinno zająć się taką ustawą, która regulowała by powstawanie stowarzyszeń hodowlanych i to państwo polskie powinno objąć je kuratelom a nie, żeby organizacje te tworzyły państwo w państwie jak robi to ZkwP nie stosując się do powszechnie obowiązującego prawa państwowego. Z tego co mi wiadomo to we Francji jest właśnie tak, że organizacje kynologiczne podlegają Ministerstwu rolnictwa i niczego w tym złego nie ma a wręcz przeciwnie - oni mają się zdecydowanie lepiej niż my.A co do monopolu, to może by tak ZKwP upaństwowić i wtedy oficjalnie dać mu prawo wyłączności na hodowlę psów rasowych ale takie rozwiązania już przerabialiśmy w zeszłej epoce komunizmu i teraz mamy tego skutki co widać choćby na przykładach stoczni... Tym samym może lepiej nie wracać do tego co już było i dać szansę rozwojowi innych krajoowych stowarzyszeń kynologicznych. A co do historii ZKwP to przed 2 wojną światową w Polsce istniało jak się nie mylę 10 różnych organizacji, które nawet ze sobą współpracowały a potem się sfederowały w stowarzyszeniu nazwanym "Związkiem Kynologicznym w Polsce Polski Kenel Klub", który już choćby ze względu na swoją monolityczną strukturę nie ma nic wspólnego z tym co było w okresie międzywojennym. Po wojnie ze względu na zniszczenia i brak ksiąg rodowodowych nie tylko musieli korzystać z rodowodów jednej organizacji jak piszesz polskakynologia alei wielu innych a to poprzez importy bo psów było tak mało, że... dochodziło do kryć np polskich bokserów pozostawionymi przez Niemców dogami de Bordeaux... I kto tu produkował kundle? PKPR czy ZKwP? No i władze obu organizacji, myślę że nawet po odejściu z zarządu PKPR pp Kosińskich nic by się nie zmieniło na korzyść i rozmów ZKwP nie podjąłby choćby z tego względu, że od samego początku są negatywnie ustosunkowani do jakichkolwiek organizacji poza strukturami FCI na zasadzie nie jesteś w FCI to nie ma o czym gadać. Najlepiej jednak świadczą o tym zapisy statutowe wprowadzone na przełomie roku 1988/1989 mówiące o wykluczanie automatycznym członków związku, którym zachciało się wolności i wolnego sposobu myślenia i tym samym przystąpienia do innych krajowych organizacji kynologicznych.
  20. Karmi przeczytaj najnowszy numer magazynu Kynologia a potem proszę się wypowiadaj.
  21. Karmi i Brezyl ja proponuję zadzwonić do pp Kosińskich i wyjaśnią Wam an czym sprawa polegała dokładnie i wyczerpująco. A co do stanowiska PKPR to nie jest jego stanowisko a stanowisko UE. A żeby dodać pikanterii sprawie to włoski związek ENCI należący do FCI sprzeciwił się zakazom swojego zwierzchnika (brawa!!!!) w kwestii uczestnictwa w wystawach nieautoryzowanych. Poczytajcie o tym. ciekawa lektura.
  22. Karmi owszem kwartalnik Kynologia nie jest źródłem wiedzy prawniczej i tu masz rację ale dwumiesięcznik Pies i jemu pokrewne pisma także to po pierwsze. Po drugie, w kwartalniku Kynologia przytoczyli tylko obowiązujące prawo i nie piszą tam, że są obowiązującym prawem ale informują o tym jakie jest prawne stanowisko UE w tej sprawie. To też pewna różnica o czym powinnaś pamiętać czytając to pismo. Brezyl ja, jeśli znasz jakieś przypadki przechodzenia osób, które nabroiły w ZKwP do PKPR to napisz nam o nich szerzej. Ja znam przypadek odwrotny - jedna hodowczyni nabroiła w PKPR i... przeniosła się do ZKwP... Ciekawe co? I jeszcze jedno, jeśli nie zamierzasz wgłębiać się w sprawy prawne to lepiej nic już na ten tema tnie pisz bo możesz się niechcący jeszcze pomylić i wprowadzać ludzi w błąd a to jest nieetyczne.
  23. Etyka, o jakiej ty etyce mówisz, jeśli hodowczyni ma 50 psów w małym mieszkaniu i ZKwP nie robi nic aby pomóc tym zwierzakom a uwalić takiego kogoś kto tylko je namnaża a nie hoduje racjonalnie? Poza tym, jeśli już się wypowiadasz w pewnych sprawach a w tym przypadku jest to sprawa prawa Unii Europejskiej to może jednak zgłębij wiedzę i przebij się przez to ich prawo anie przyznawaj racji od razu komuś skoro jak widzę nie jesteś wszystkiego taka pewna i nie wszystko jest takie czarno - białe.
  24. Brezyl ja właśnie przede mną leży najnowsza Kynologia gdzie czarno na białym jest napisane, że dotyczy to także psów rasowych i mowa jest o tym w dyrektywie 174 z 1991 roku, która modyfikuje poprzednie dyrektywy 77/504/EWG i 90/425/EWG. Poza tym wspomniano także o Traktacie Rzymskim z 1957 roku stwierdzającym, iż w żadnym sektorze nie wyłączając kynologicznego nie będzie istniał monopol. Czarno na białym jest to napisane i tym samym na poparcie tego co napisałem zapraszam do lektury ww kwartalnika nr 3/2009(23). I jeszcze jedno, jeśli piszesz o zasadzie [B]Lex specialis derogat legi generali[/B] obowiązujacej do dziś to wg niej ZKwP łamie prawo polskie zapisane w ustawie Prawo o stowarzyszeniach gdzie zapisane jest czarno na białym jakie stowarzyszenia i organizacje mają prawo wymagać od swoich członków lojalności w postaci przynależności tylko do jednej wybranej organizacji (ZKwP nie został w tym zestawieniu ujęty). Tym samym Związek podlega przepisom ustawy i jako taki niema prawa nikogo wykluczać ani zabraniać przynależenia do innych krajowych organizacji kynologicznych. rozpisaliśmy się na tematy prawne ale lepiej będzie jeśli przeniesiemy nasze dywagacje do innego działu poświęconego prawu europejskiemu bo tu zaczynamy schodzić z ustalonej ścieżki wątku.
  25. Karmi dyrektywy, o których mowa dotyczą wyraźnie spraw hodowli zwierzą rasowych w tym i psów bo inaczej psy byłyby wyjęte spod prawa europejskiego co byłoby nonsensem.
×
×
  • Create New...