-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
wczoraj miałam tak dobry humor, że się udało. dziś jeszcze odłowiliśmy trzy sunie z pustostanu z czego 2 w wys. ciążach... a tu... -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
ale co czułaś? bo ja właśnie nie wiem, nie spodziewałam się, że tak będzie. jak gdyby nigdy nic zadzwoniliśmy po 16 zapytać jak on, co z nim, czy był zabieg już (bo godziny nie podawali, mieli oglądać i decydować, mimo że było na 99% wiadomo, ze wysoka amputacja). a oni, że on nie żyje. nawet nie zadzwonili, żeby powiedzieć. moim zdaniem powinni byli zadzwonić od razu, powinien był lekarz co przeprowadzał zabieg zadzwonić poinformować i powiedzieć co się stało... na dziś wiem niewiele, bo pani co odbiera telefony niewiele wie. zabieg był, po zabiegu zapaść, reanimowali go o 15. czyli ponad godzinę przed naszym telefonem. reanimacja sie nie powiodła. na razie usłyszeliśmy, że to niewydolność oddechowa i układu pokarmowego. pytała parę osób o to (min. weta - mówią, że bywa tak faktycznie nawet u zdrowych kotów) jutro dowiem się, czy patolodzy na sggw będą mogli zrobić sekcję. jeśli nie, to mam jeszcze dzwonić do jednej osoby, może się uda... Semaforek na razie nie jest chłodzony (:() żeby było coś w ew. sekcji widać... jutro tez będziemy gadać z lekarzem, co zabieg przeprowadzał. był do lek. wet. J. Stępkowski, lecznica Lancet. To chirurg ortopeda... wyrok na razie trudno wydać. ja wetem nie jestem. ja widziałam wczoraj fajnego biednego młodego kotka i jest mi cholernie źle. juz myślałam kiedy go zabiorę i że do siebie najpierw wezmę a potem zobaczymy. i już dom był i czekał.... dom wziął kotkę, siostrzyczkę. sama zawiozłam dziś... -
suki wyłapane, o dziwo się nie rozpłynęły... ZERO KASY, ZERO POMOCY...
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
o 1:30 :) wybaczcie, miałam niedobry dzień, musiałam po piwo na stację skoczyć. nasz kotek z torów, co go wczoraj odłowiłyśmy nie żyje i niedobrze mi jest i nie wiem co robić. już z tych nerwów miałam taką myśl nawet, paulina, że muszę po niego jechać i do innej lecznicy go dać, bo tam na pewno sobie poradzą i im nie umrze... a wy jeszcze obie mi w słuchawkę ryczałyście a ja w tym samochodzie cała w kupach z tymi sukami w szoku... co do Grójca. udało się, częściowo. wraz z madalleną pojechaliśmy dzis tak chózia na józia i dorwaliśmy trzy sunie :) w ogóle zupełnym przypadkiem akurat sunie... biała wlazła do stodoły, więc złapanie jej to był pikuś. potem patrzymy dwa czarne zniknęły w czeluściach szopy, która w dalszej teorii okazała się być miejscem, w którym chyba ostatnio ktoś mieszkał i umierał. tylko było tam tyle gratów, że nie dało się wejść, musieliśmy wszystkie piernaty wyjąć niemalże, żeby nóg nie połamać. na samym końcu tego czarodziejskiego miejsca pełnego dziwnych przedmiotów stały dwa łóżka a między nimi stolik - tam były sunie. obie ciężarne. eureka! znów zamknięte pomieszczenie i w jedyne parę godzin się uwinęliśmy :P sunie przerażone mocno. biała dość, ale nie aż tak bardzo. jak sie ją głaszcze to sika pod siebie... czarna najgrubsza najgorzej, okropna panika. trzecia - też czarna, chudsza trochę spokojniejsza. sunia najgrubsza zapewne miała już dziś sterylkę. sunia chudsza będzie mieć jutro. potem będą razem w boksie w lecznicy a potem zabiorę je do hotelu, no i trzeba będzie żebrać o kasę... biała spędzi w lecznicy sylwka i w poniedziałek ją wyciachają i zrobią inne takie przy niej, może nie zapomną o kąpieli ;) zostały psy. chyba psy, tak na 99%... samiec jeden czarny taki większy, chyba starszy, bo kręgosłup trochę jakby w dół. i młodziak ten szczenior taki (przynajmniej z wyglądu...) -
suki wyłapane, o dziwo się nie rozpłynęły... ZERO KASY, ZERO POMOCY...
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
mtf, z warszawy nam zawsze łatwiej potem sunię odebrać. czasu jak na lekarstwo... -
suki wyłapane, o dziwo się nie rozpłynęły... ZERO KASY, ZERO POMOCY...
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
ubranko, leki itp. bez pobytu, ew. jeden dzień -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
tak, wet widział :) kotka. (z resztą tak mówił wczoraj ten dróżnik) a kocurek ma się dobrze, zjadł. po 14 mam dzwonić jutro. -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
to jest kotek bez nóżki [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/thory/DSC00717_2.jpg[/IMG] [/CENTER] a to jego siostra :) [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/thory/DSC00715_2.jpg[/IMG] [B][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/thory/DSC00713_2.jpg[/IMG][/B] [/CENTER] mam lepsze, ale muszę z aparatu zrzucić. -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
Zwrotnica - super :) -
Saszka zamarzała w dziurawej budzie - teraz grzeje się w swoim domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
pod sklepem nie zostawiaj :) mandat byś ode mnie dostała :P a w ogóle co u Saszki woohoo? -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
o psach się paru rzeczy dowiedziałyśmy. że przychodzą, że bywają a nawet, że są niby czyjeś. jednak nadal nie ma 100% pewności, o których psach mowa... ponoć są teraz czarny ze sznurem i rudy. dostają jeść od pana ze stoiska z kiełbasami. pan mówi, że mieszkają we wsi o tam, byłyśmy tam i dowiedziałyśmy się, że faktycznie mieszka tam dwóch pijaków i byliby do takich rzeczy zdolni. ale są to tylko wszystko gminne wieści, że ktoś powiedział że ktoś powiedział... niemniej no składa się to jakoś, tylko psów nie widziałyśmy... -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ninti']Zastanawia mnie jedna rzecz. Ten nieszczęsny zając potrącony przez pociąg był nieruszony, jak rozumiem, a przecież kręcące się w pobliżu wygłodniałe psy powinny spróbować go zjeść... [/QUOTE] dziś już nie było po nim śladu... koty młode złapane - kotki nie było... kotek z urwaną stópką w lecznicy czeka na amputację :( jest słodki :) chyba kocurek, jeśli kocurek to Semaforek kotka Szyna/Przekładnia - jaśniejsza na pyszczku, jest przeurocza <3 i dała się już wziąć na ręce :) poszła na DT! -
suki wyłapane, o dziwo się nie rozpłynęły... ZERO KASY, ZERO POMOCY...
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
Ola, jakoś jak większość będzie mogła. ciemno się robi po 15 - to tak, żeby mieć tam chwilę na miejscu... za sterylkę aborcyjną suki ok 20 kg. zapłaciliśmy niedawno troche ponad 400 zł. - przetrzymać można jeśli jest miejsce -
[quote name='mru']to Shrek, ten co czeka na uśpienie [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/shrek/IMG_0471.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/shrek/IMG_0463.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/shrek/IMG_0465.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/shrek/IMG_0453.jpg[/IMG] [/CENTER][/QUOTE] Shrek nawiał! wczoraj na spacerze! :( boję się, że znów wpadnie do rzeki! mieszkańcy Konstancina i okolic proszę o pomoc :( zrobię plakaty...!
-
suki wyłapane, o dziwo się nie rozpłynęły... ZERO KASY, ZERO POMOCY...
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
na razie kolejne próby łapania. a sterylki - ma ktoś gdzieś jakieś zniżki? my stałych nie mamy... -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
prosimy o pomoc dla kotków: [URL]http://www.ratujzwierzeta.pl/?p=4038[/URL] zobaczymy co z castingu Waszego wyjdzie :P zaktualizowałam pierwszy post, [COLOR=red][B]wrzuciłam nr konta, na który zbieramy pieniążki na kotki![/B][/COLOR] -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
no bo Abra pisała o castingu na K. :( co to K.? -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paulina78']Jak jest "na K" :)???[/QUOTE] "asystentka szefa" nie jest na k :P -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='yumanji']Fajnie sie to czyta.Filmy beda?[/QUOTE] kamerkę mamy :) [quote name='Abrakadabra']A jak bym chciała wreszcie ten casting szybki na K. w V! To co mam wziąć?! Jak nie odpiszenie do 24.00 zabieram tzw. rekwizyty... I wcale nie musimy miec w kieszeni. Bagażnik mam pojemny :) PS.MRu - a Paweł to czyta?[/QUOTE] na K.? może jutro będzie? kto wie - znając szefa to weźmie z zaskoczenia! P. czyta :D -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
ahahahahahahaha o rany, dopiero doczytałam Was do końca :P [quote name='Paulina78'] Myslisz, ze oni w tej budce maja codzien takie 3 laski!? :) Generalnie fajna melinka :) Widac sie dzieje obok :):):)[/QUOTE] nie wiem co oni tam mają na co dzień (może tylko bałwany? wiecie - samotność nie wybiera...) ale dzieję się tam, dzieje z tyłu :) [quote name='Paulina78']Jaki noktowizor :)Gacie jednak mam piekne,bojutro przed akcja jedziemy do szefa :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] skarpety i ja mam, ale majtek to może w ogóle nie warto zakładać :D -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
no urlop super :) ja mam jeszcze łapkę jedną w domu, pożyczyłam od dr R. :) - jutro szefu ;) da nam drugą - lepiej mieć za dużo sprzętu niż wrócić z niczym :) znaczy są widoki, mam nadzieje że dróżnicy będą współpracować, bo Kasia mówiła mi dziś że nie każdy chce żeby koty zabierać... (?!?!?) -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
kikut ma podwinięty trochę w górę do tyłu, więc nie widać tej tragedii pod spodem... [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/thory/SDC14925.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/thory/SDC14915.jpg[/IMG] [/CENTER] -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
tak, zaraz zobaczycie co na torach słychać :( a przecież to dzikie zwierzę i tam ten pociąg naprawdę rzadko jeździ... na 100% potrącony, na torach były odłamki kości i krew. zając nie miał tylnych łapek. musiał w tył dostać. [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/thory/SDC14902.jpg[/IMG] [LEFT]no i są kotki. wiosenne. dwa młode i mama. te na fotach to młode. kocurek nie ma stópki - załatwiły go pewnie wnyki... [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/thory/SDC14901.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/thory/SDC14904.jpg[/IMG] to chyba kotka [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/thory/SDC14905.jpg[/IMG] i brat bezłapek (a raczej kostek, bo mu sterczy kostka) - ten ciemniejszy na mordce [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/thory/SDC14910.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/thory/SDC14926.jpg[/IMG] [/CENTER] [/LEFT] [/CENTER]