-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
to chyba nie ten, tak to podobny, ale zobaczcie: [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/5625/021009tz6.jpg[/IMG] [B]to jest jego zdjęcie z dnia przyjęcia[/B] na tamtym nie zgadza sie data on został przyjęty 18 stycznia 2009 Kora 18.01.2009 [quote name='Kora']Dziewczynki ten psiak z Regul to nie szczeniak ma na 100% rok moze tyc wiecej. Dzisiaj trafil Na Paluch, a ja jak kretynka stalam przed nim i pytalam skad ja cie synku znam :roll: no i znam z dogomanii. Powiem Wam tak:roll: jestem zakochana w tym psiaku:loveu: te zdjecia tu umieszczone sa beznadziejne ten psiak jest piekny (no i tymczas o niego bardzo dbal) mam jego zdjecia jutro wstawie. Ma piwne oczy i siersc jak Akita nie reaguje na inne psy malym schodzi z drogi. Ma numer 210/09[/quote]
-
cieszymy się z Wami i Michałkiem, 3 x :) :multi: i trzymamy za Misię kciuki :roll: jak to jest z badaniem jej wycinka? przydałby się Misi nowy banerek i najlepiej jakieś foty nowe :)
-
faktycznie, jak przyjechaliśmy, to Misia ani drgnęła praktycznie :roll: dobrze, że już jest lepiej, bo to było przerażające. ją musiało bardzo boleć... byliśmy u Oli dłuższą chwilę... z godzinę najmarniej, a Misia się nie ruszała, nie reagowała. zastrzyk totalnie olała. biedna :(:(:( jak jest z jej "wyrokiem"? czy lekarz oficjalnie wydał już jakiś? czy za wcześnie...?
-
o matko co za bida :placz::placz::placz:
-
ja tam myślę, ze jakby ktoś z nim ćwiczył codziennie to by sie przestał bać tylko wiadomo, to w warunkach schroniskowych nie ma szans :( trzebaby go zabrać moim zdaniem "siłą" czy coś i wtedy z nim pracować tak to nikt go nie zechce tylko kto go weźmie na taki DT... eeh okropność :( podnosze kochanego Komandoska, moją miłość cichą myślę o nim bardzo często
-
bo Ola wie, jak rozmawiać trzeba z psem :cool1:
-
z drugiej strony nie można się jej dziwić - kilka mcy na ulicy, potem lecznica, operacja, teraz Ola ;) mój Mojżesz (już za TM) też pierwszej nocy wył, płakał i cały czas chodził...
-
no ja pamiętam, że on Ci się podobał dziekuje Ci bardzo!
-
kochani wszyscy, którzy bywacie na Paluchu! proszę Was o rozglądanie się za tym psiakiem: [CENTER] [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/9228/obraz111jr8.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/161/obraz112ew8.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://img61.imageshack.us/img61/8805/obraz117jm8.jpg[/IMG] [/CENTER] ma nr [SIZE=5][COLOR=#0000ff][SIZE=2][COLOR=#000000][SIZE=5][COLOR=red]210/09 [SIZE=3][COLOR=Black]w marcu był w szpitalu. ktoś, kto go wypisywał nie napisał, gdzie jest teraz... :roll: [SIZE=2]jeśli Wam się rzuci w oczy - proszę o kontakt![/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE]
-
morisowa, a myślisz, że ktoś inny mógłby mi chwilowo pomóc z Synkiem? kogo mogę ew. nagabywać? czy nie ma szans raczej?
-
Szczeniaczek Bull Teriera potrzebuje domu. PILNA POMOC!!
mru replied to Pieseczkowo's topic in Bull terrier
ale zawsze się ktoś z dogo znajdzie na ew. wizytę :) znam w Szczecinie kogoś z dogo jakby co ;) (dostalam maila w sprawie tego pieska, więc melduję się na wątku!) a sam psiak czadooowy! -
jeeeej cieszymy się :cool3:
-
MALEŃKI, MŁODZIUTKI RUDOLF - juz nie szuka - ma DOM
mru replied to Hanah's topic in Już w nowym domu
boże jak pięknie :D po co ja tu wchodziłam :D nie no, suuuper....! ah, te pola i łąki :) to jest to fajnie, że Rudolfa zdrowie lepiej :cool3::kciuki: i że ćwiczenia były :nono:;) wiesz figa, mój gacek odkąd jest chory (wątroba i te sprawy padaczkowe z nią związane) też jest na "diecie" daję mu tylko i wyłącznie tyle, ile musi zjeść - nic więcej jak smakołyki są to odliczam od obiadu niestey dopiero choroba nas (a szczególnie mamę) do tego zmobilizowała :( ale też... od maja... nie zauważyłam, żeby schudł :/ mimo, że niektórzy twierdzą, że tak ważne, że od maja nie ma objawów... -
sounds tempting :cool3::cool3::cool3:
-
my też się cieszymy :) znaczy nieźle jej ;) brać aparat w razie co czy masz? :p dobranoc!
-
jeśli czeka to chyba z założonymi rękami :razz: a nawet jeśli, to teraz to się pewnie nie przyzna, jak zobaczy koszty... super, że sunia już u Oli i że z resztą zwierzaków ok :) może jutro ją poznam :cool3: btw, ja też umiem zastrzyki robić! (w razie gdyby Paweł zemdlał :evil_lol:)
-
może być jutro :) dzieki :D foty tylko po 3 są :( w 1wszym i 2gim wątku :roll: problem jest taki, że to koleżanka je robiła, a ona musi z Warszawy tam dojechać... więc wiecie :roll:
-
[B]Dżeki[/B] Nie mam jeszcze trzech lat, a już czeka mnie bezdomność... A ja jestem młodym, wesołym psiakiem i gotowy jestem przynieść komuś jeszcze wiele radości. Może właśnie Tobie? Za kilka dni tracę pana. Wyprowadza się on z naszego domu i nie może nas ze sobą zabrać. Nas - bo jest jeszcze Rex - troszkę ode mnie starszy, bardzo łagodny, mój "brat". Przeżywamy koszmar. Pan się pakuje, przenosi rzeczy, jeździ od starego domu do nowego domu... a my... my tu zostajemy i już o tym wiemy... Pan sprzedał dom i się wyprowadza, chciał nas oddać do schroniska, ale jednak postanowił poprosić o pomoc w znalezieniu nam domów. Nie chciałbym iść do schroniska. Rex, który był już w schronisku, mówi, że tam jest się zupełnie samym, trzeba walczyć o każdy dzień, nie ma przy nas ludzi, nie ma spacerów... a ja tak bardzo potrzebuję człowieka! W schronisku jest zimno, szczególnie teraz, kiedy spadł śnieg... W schronisku nikt do ciebie nie zagada... dadzą jeść, pić - o ile nie zapomną - i tyle. Dostajesz numerek i nikt już nie pamięta, jak ci na imię. W schronisku nie masz imienia. W schronisku już nie będę Dżekim. Rex nie będzie Rexem. Tam nikomu na tobie nie zależy. Dlatego proszę Was - zainteresujcie się nami. Mną i Rexem. Nie musimy mieszkać razem, ale żaden z nas w schronisku nie ma szans na przeżycie. Dajcie dom - jeśli nie nam obu - to może chociaż jednemu? COś o mnie? Potrafię zachować czystość! Nie znam tylu komend co Rex, ale może chciałbyś mnie jakichś nauczyć? Bardzo podobało mi się dom z ogrodem, gdzie mogłem się wyszaleć, ale w zupełności wystarczy mi mniejszy dom, jeśli zapewnisz mi ruch :) Najważniejszy jest dla mnie dobry, kochający i odpowiedzialny człowiek. Może właśnie Ty? [B]Dżeki bardzo prosi o dom. Idzie zima a jemu grozi schronisko... Dżeki to piesek w typie Dużego Szwajcarkiego Psa Pasterskiego, ma niecałe 3 lata![/B] Dżeki ma też kolegę, ktory wraz z nim czeka na swoją szansę - może to Rex Cię zainteresuje? W sprawie obu psiaków prosimy o kontakt telefoniczny: [SIZE=2][B]0 608 789 272[/B] ([/SIZE][SIZE=2]Magda) [/SIZE] lub mailowy: [SIZE=2] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [B]edit: [/B]dzięki! :) teksty wrzuciłam w 2 post [/SIZE]
-
[B]Rex [/B] Mam pięć lat i z pozoru jestem taki zwyczajny... ale to tylko pozory! Jesli tylko zechcesz, mogę być Twoim najlepszym przyjacielem... Za kilka dni tracę pana. Wyprowadza się on z naszego domu i nie może nas ze sobą zabrać. Nas - bo jest jeszcze Dżeki - młodszy ode mnie, bardzo ładny, mój "brat". Przeżywamy koszmar. Pan się pakuje, przenosi rzeczy, jeździ do nowego domu... a my... my z nim nie jedziemy... Pan sprzedał dom i się wyprowadza, chciał nas oddać do schroniska, ale jednak postanowił poprosić o pomoc w znalezieniu nam domów. Nie chciałbym iść do schroniska, już w jednym byłem - stamtąd właśnie wziął mnie mój - teraz już były - pan. W schronisku jest się samym, trzeba walczyć o każdy dzień, nie ma przy nas ludzi, nie ma spacerów... a ja tak lubię biegać po łące... W schronisku jest zimno, szczególnie teraz, kiedy spadł śnieg... W schronisku nikt do ciebie nie zagada... dadzą jeść, pić - o ile nie zapomną - i tyle. Dostajesz numerek i nikt już nie pamięta, jak ci na imię. W schronisku nie masz imienia. Nikomu na Tobie nie zależy. Dlatego proszę Was - zainteresujcie się nami. Mną i Dżekim. Nie musimy mieszkać razem, ale żaden z nas w schronisku nie ma szans na przeżycie. Dajcie dom - jeśli nie nam obu - to może chociaż jednemu? Ja chętnie zamieszkałbym w domu podobnym do tego, który nasz pan musiał sprzedać - w domu z ogrodem i spacerami! Ale nie to jest najważniejsze. Najważniejszy jest dobry, kochający i odpowiedzialny człowiek. Może... Ty? [B]Rex bardzo prosi o dom. Idzie zima a jemu grozi schronisko... Rex to piesek w typie Owczarka Niemieckiego, ma około 5 lat. Trochę boi się ludzi, potrzebuje spokoju i socjalizacji. Zna komendy![/B] Rex ma też kolegę, ktory wraz z nim czeka na swoją szansę - może Dżeki Cię zainteresuje? W sprawie obu psiaków prosimy o kontakt telefoniczny: [SIZE=2][B]0 608 789 272[/B] ([/SIZE][SIZE=2]Magda) [/SIZE] lub mailowy: [SIZE=2] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/SIZE] kurrrde muszę pracować :/ Dżeki zaraz :-( [quote name='Marinka'][B]adopcje.org[/B] zostały zaakceptowane ...ufff [B]A piękne super wypasione allegro robi [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/78994.html"]zuzlikowa[/URL][/B][/quote] jezu dzięki kochana!!!!! a do zuzlikowej pisałam :) przypomnę jej się jak jeszcze napiszę tekst dla Dżekusia!
-
no tak! racja. napisze tylko ppóźniej, bo spuchł mi palec prawej dłoni i normalnie boli jak 150 i kaleką jestem :( nawet nie sądziłam, że się serdecznego tak często używa :/
-
ja właśnie pisałam do 3 osób jakie znam i jakie robią, ale chyba są zajęte może wy kogoś znacie?
-
[quote name='obraczus87']Marinka - jak zwykle najlepsza :) dziękuję :loveu:[/quote] wooow, ile ogłoszeń! dzięki :multi::multi::multi: idusiek, faktycznie też w typie DSPP - w sumie kilometrowo niedaleko :razz:
-
Jamniś Amiś - charrrrakterny starszy pan za TM :(
mru replied to Isadora7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o jak fajnie na wybiegu mają :) biedny Stefanek... ale dobrze, że może odchodzić sobie w spokoju. -
wow, czyli wszystko się jakoś układa :) trzymam kciuki, żeby - jeśli będzie można - Misia trafiła dziś do Oli :p