No wiesz co nie lubić tych ,,przemiłych " piesków :)
Czika raczej nie jest pekińczykiem , bo dzieci małe na alejkach w nią patyczkami rzucali , a ta tylko łeb spuściła , ale ją wziełam , bo szkoda mi się jej zrobiło , wiesz jak to dzieciak ,,mocno " rzucają , ale wole , żeby mała nie była poszkodowana :)
Tak samo nad jeziorkiem taki chłopiec ( 3-4 lata ) podszedł do niej i kopnął:angryy: a ta nic to nadarłam sie na niego , bo co moją piękną kopać będzie ?!:angryy: