Jump to content
Dogomania

Cudak

Members
  • Posts

    9634
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Cudak

  1. Zobaczymy też, co wyjdzie z tą karmą - czy nie będzie musiał dostawać drogiej, weterynaryjnej karmy (nerki), bo to spore koszty :( Pomału się zabieram za pisanie umowy adopcyjnej - jeśli ktoś ma jakieś sugestie, podpowiedzi, jak to wszystko dobrze sformułować, to będę wdzięczna za pomoc (dokładnie chodzi o to, że Urgo chory, nie można niczego bagatelizować, bo dla niego źle to się może skończyć i że te zęby trzeba mu "zrobić" jeśli badania wyjdą dobre). Fajnie, gdyby Urgo miał już swój domek :) a jeśli coś nie wyjdzie, to i tak cieszę się, że ktoś się nim poważnie zainteresował, mimo, że nie jest już młody i na dodatek ze zdrowiem ma problemy.
  2. Wybieram się zaraz do Pana i jego psiaka, zawiozę troszkę karmy i zobaczę jak sytuacja wygląda. Mam nadzieję, że zastanę ich w domu...
  3. Miejmy nadzieję, że już nikt się czepiał nie będzie, a nasze sunie znajdą wreszcie swój domek - tyle już czekają, a miejsce w Fundacji też potrzebne na inne bidy...
  4. ROZLICZENIE: wpływy: [B]tobciu[/B] 40 zł [B]free [/B]30 zł [B]tobciu[/B] 25 zł [B]free[/B] 20 zł [B]mdk8[/B] 50 zł (kwiecień) [B]free[/B] 20 zł (maj) [B]tobciu[/B] 30 zł (odrobaczenie - czerwiec) [B]free[/B] 20 zł (czerwiec) [B]tobciu[/B] 50 zł (lipiec, na szczepienia) [B]free[/B] 20 zł (sierpień) [B]asikowska[/B] 50 zł (sierpień 2013) [B]CASIA&ttb [/B]30 zł (sierpień 2013) [B]asikowska[/B] 45 zł (wrzesień 2013) [B]tobciu[/B] z bazarku 27 zł (wrzesień 2013) [B]CASIA&ttb [/B]30 zł (wrzesień 2013) [B]free[/B] 20 zł (wrzesień 2013) [B]free[/B] 20 zł (październik 2013) wydatki: tabletki Pratel na odrobaczanie, 10 szt [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/239604-Potrzebna-KARMA-dla-psiej-bidy?p=20426214#post20426214"](luty 2013)[/URL] 25 zł 29.03.2013 zakupy Świąteczne dla Pana od Rexa 69,86 zł [URL="http://imageshack.us/a/img703/319/p3290658g.jpg"]paragon[/URL] 20 zł przekazałam Panu w gotówce (maj 2013) 32 zł - tabetki na odrobaczanie [URL="http://img203.imageshack.us/img203/8345/6vvi.jpg"](8 szt, 4 zł/szt)[/URL], lipiec 2013 75 zł szczepienia [URL="http://img845.imageshack.us/img845/6365/3z3c.jpg"](6.07.2013)[/URL] 8 zł - woda dla Pana Mariana ([URL="http://imageshack.us/a/img854/1708/alyq.jpg"]3 x 2 litry i 2 x 1,5 litra[/URL]) 45,80 zł - karma sucha [URL="http://imageshack.us/a/img18/250/g0gu.jpg"](26.07.2013)[/URL] 124,73 zł - zakupy dla Pana Mariana i Rexa [URL="http://imageshack.us/a/img854/7485/8phr.jpg"](28.08.2013)[/URL] 98 zł -[URL="http://img22.imageshack.us/img22/4391/eqgi.jpg"] 26 kg Chappi[/URL] 30.10. (przekazana 1.11.2013) Pomoc rzeczowa: 20 kg karmy Bosch My Friend i 25 puszek od [B]Ziutka [/B] Rękawiczki dla Pana od[B] tobciu[/B] Skarpetki, kalesony, podkoszulek od [B]arim[/B] paczka od [B]ewa gonzales [/B](wlozylam puszeczki kilka puszeczek z jedzeniem dla p Mariana, z pasztetem , mielonka,rybki w oleju, smalczyk ,konserwa turystyczna , 10 zl, kopertke dla p Mariana do rak wlasnych) [B]tobciu[/B] - obroża i krople na pchy/kleszcze, paprykarz, bigos w słoiczkach, kurtka przeciwdeszczowa [B]free [/B]- paczka z ubraniami dla p. Mariana i zabawkami dla Rexa [COLOR=#800080][B] Bardzo dziękuję w imieniu Rexa i jego Pana za pomoc [/B][/COLOR]:)
  5. Dostałam dziś info o psiaku starszego Pana, który ma problemy finansowe. Do niedawna karmił psa zlewkami z Domu Starców, ale znalazł się inny odbiorca na zlewki, który zabiera "całość" i dla psiaka nie ma już nic... Nie wiem, jakiej piesek jest wielkości, ale podobno jest wychudzony, a jego właściciel również niedojada, na dodatek nie ma w domu prądu, ani bieżącej wody. Jutro jadę sprawdzić, jak wygląda sytuacja i zrobić zdjęcia psa. Jeśli sytuacja faktycznie jest tak tragiczna, to będzie potrzebna Fundacja, która zgodziłaby się poprowdzić zbiórkę karmy dla tego psiaka. 6.02.2013 Piesek wygląda tak: [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/1312/p2060696.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/2815/p2060701.jpg[/IMG] Nie jest w tragicznej kondycji jeszcze, bo miał zapasy tłuszczyku z czasu, kiedy dostawał zlewki (a zjadał ich wiadro dziennie), teraz dostaje kawałek chleba lub nic :-( Warunki, w jakich żyje są, jak widać na zdjęciach, straszne. Wielki pies, krótki łańcuch i rozwalające się klatki po królikach, jako schronienie :shake: [CENTER][B][SIZE=4]Potrzebne jest:[/SIZE] [/B] [/CENTER] [B]- KARMA (będzie potrzebna przez dłuższy czas) - duża buda ([COLOR=#ff0000]już jest podarowana przez TOZ[/COLOR]) - dłuższy łańcuch ([COLOR=#ff0000]Rex dostał długą linkę i jest spuszczany na podwórku, żeby pobiegał[/COLOR]) [/B] 9.11.2013 [B]tobciu[/B] wraz z Mężem odwiedzili pana Mariana i Rexa :) [quote name='tobciu']Byliśmy dziś u Pana Mariana i Rexa. Powitał nas rozszczekany Rex, jak przystało na stróża domu i podwórka. A za chwilę pojawił się uśmiechnięty Pan Marian. :smile: Zaprosił nas na ganek. Tak jak Cudak mówiła, p. Marian cieszy sie z odwiedzin, z tego że może porozmawiać, opowiedzieć coś. Bardzo miły, sympatyczny pan. :smile: Tak jak Cudak już pisała, Pan Marian jest bez środków. Nie ma renty, emerytury, zasiłku. Tyle co ten dom po ojcu, bez prądu i wody.. I talony na jedzenie w stołowce szkolnej w dni pracy szkoły. Czyli jak mówi, dziś, jutro, pojutrze (bo to wolne) ma post. Teraz dostał trochę drewna od gminy, ale to trochę jak określił to jak wiązka na plecy. A zima się jeszcze nie zaczęła. Do emerytury, do wypracowanych lat w trudnych warunkach zabraklo Panu roku. A do wieku emerytalnego brakuje mu jeszcze 4 lat (61 lat). O prace interwencyjne prosił, ale nie dostal. Postaram sie dowiedziec cos na temat emerytur pomostowych, czy moze renty. Jakie warunki trzeba spelnic. Stad o rachunki za prad i wode nie pytalam. Wiemy, ze dlugi sa i sa jeszcze po ojcu. Liczniki ma wymonotwane. Nie pytalam o te rechunki, bo P.Marian i tak nie mialby za co placic biezacych rachunkow. Teraz przy nowej ustawie nt smieci doszla nowa oplata, ktora musi regulowac. Dostal ponaglenie do zaplaty za wrzesien. Koszt 12 zł plus 8,80 zł ponaglenia. Nie sa to niby duze koszty, ale dla P.Mariana już tak. A to oplata miesieczna. Czyli co miesiac bedzie ponaglenie. Wzielam to upomnienie i za wrzesien zaplace, ale beda kolejne miesiace. Pan Marian byl w gminie z tym ponagleniem, powiedzial jak jest, no ale to temat nie do obejscia. Jest dom, dom produkuje smiec mniejsze wieksze, ale sa. Ustawowo kazdy placi. I juz. Za zakupy pan Marian podziekowal pieknie. Ucieszyl sie. Kupilam ryz, kasze w torebkach, dania gotowe w sloikach, parowki, pasztet, konserwy, troche zupek instant, żurek w karonie, chleb. ciastka i czekolade na osłode. Rex dostal puszki, przysmaki. W tym jedna pucha od free. Plus mydelka dla P.Mariana od free. :smile: Cudak prosiła bym kupiła baterie, bo P.Marian ma radio, które słucha jeśli baterie posiada. Ale się przestrzeliłam z wielkością baterii. Kupiłam za duze, a radio jest na 4 x R16. Oprocz zywnosci zawiozlam poduszke z pierza, koszule, reczniki, szalik. Adidasy. Nr buta P.Marian ma 42. Numer odziezy nie zapytalam. Oceniajac go - kiedys był rozmiaru L, teraz taki szczuplutki i trochę skurczony jest. Takie M/L męskie obstawiam. Dokucza mu kolano. Wspomaga się laską. Mowil, ze masci rozgrzewajace ma, ale to wszystko doraźnie pomaga, jeśli wogle pomaga. Pan Marian o nic nie prosil, tyle tylko co dla Rexa. [B]Ale z potrzeb Pana oceniajac - to żywność i opał.[/B] Zawiezlismy mu ze skladkowych pieniedzy 2 worki ekogroszku, 2x25 kg. Pan Marian ma piec-koze. Po domu P.Marian nas nie oprowadzal, ale weranda, kuchnia w ktorej bylismy byla czysta i schludna. Jak na dom bez wody, mozna byłoby sie spodziewać zaniedbania, ale nie, P.Marian i dom, obejście były czyste i schludne. A Pan Marian uśmiechnięty. :smile: On się naprawdę bardzo cieszył z odwiedzin. :smile: Rex to postawny, owczarkowany pies. Przyjacielski, jak podeszłam przyniosl od razu gumowego hantelka rzucil pod nogi, machal ogonem i czekal aż mu rzucę. Rzucanie, przynoszenie hantelka/piłki sprawia mu wielka frajdę. Może dlatego, że przez płot P.Marian ma boisko i Rex ogląda mecze w sezonie? :smile: Pies jest wesoly, bawi się jak szczeniak/młody pies, a nie jak 10-latek. P.Marian o nim opowiada ciepło. Ma Rexa od szczeniaka, podrzucili go im na podworko. I tak są razem 10 lat. Wspominał jak jechali z Cudak na szczepienie jak sie Rex bał i wtulał w niego. Widać, ze P.Marian go lubi, a Rex cieszy sie do niego bardzo. Dalam Rexowi 2 ciastka na przywitanie, powąchał, wziął delikatnie, a potem jedno zaniosl w jedna dziure i zakopal, a drugie w druga dziure i zakopal. Żeby tylko przed deszczem je wykopal, bo szkoda by rozmiękly. :smile: Pan Marian pytał czy byłaby jakaś szansa na krople dla Rexa, bo się drapie. Powiedziałam, że sie postaramy.. [B]Potrzeby Rexa - karma, duzy chlopak jest, ma ze 40 kg[/B] Ogólnie sympatyczne dwa chłopaki z nich. Pogodzeni z losem i wdzięczni za każdą pomoc. [U]FILMY :[/U] 1) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=wi7GJGXX1nE&feature=youtu.be[/URL] 2) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=44EUB4ScShs&feature=youtu.be[/URL] (Tutaj Rex zakopuje ciastka. Film się trzęsie, bo wiał taki zimny wiatr, że aż telepalo.) 3) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=GATeBtfEZLo&feature=youtu.be[/URL] (Rex dostał piłkę na przysmaki, Pan Marian wrzuciłi mu tam trochę chrupek, ale jak widzicie pies jest nastawiony na rzuć-przyniosę, a nie na wyturlanie zawartości piłki. Zaskoczy jak mu przez przypadek wypadnie z piłki niespodzianka. :smile: ) [U]FOTO :[/U] (aparat odmawiał współpracy i nie chcial ostrych zdjęć zrobić) Do budy trzeba by wrzucić nową słomę, bo tej juz ma niewiele. I jakaś zasłonka na wejście do budy by sie przydała. Do domu Pan Marian też go zabiera, ale glównie jest przy budzie. [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/9062/c3lx.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/7420/qll0.jpg[/IMG] **[/QUOTE]
  6. [quote name='keakea']A policja nie może podać Wam danych skarżypyty? Jak już się dowiedziała, że skarżypyta łga w żywe oczy...[/QUOTE] Nie zapytałam kto to zgłosił, ale Policja chyba i nawet anonimowe zgłoszenia musi sprawdzać...
  7. [quote name='katlis']Kór... macie u mnie gratis transport do każdego debila, który nie dowierza, że psy istnieją osobiście zawiozę pod drzwi i pozwolę na zrobienie całkiem realnej koooopy na wycieraczce, co by nie powiedzieli że to jakiś fotomontaż:angryy::angryy::angryy:[/QUOTE] Tylko jak tego debila zlokalizować, który na nas policję nasłał...?
  8. Dziękuję [B]Myngey [/B]i[B] Aaagualka [/B]za wizytę :)
  9. No to prosimy wszystkich zaglądających na wątek [B]o trzymanie kciuków!!![/B]
  10. [quote name='Myngey']Urgo zrobił dobre wrażenie na przyszłych opiekunach,była ze mną Aaagualka i stwierdziłyśmy że chłopak znalazł dom stały. Młodzi 10 letnia córka Urgo też ją poznał.[/QUOTE] A jak kwestie finansów? Zdołają ponieść koszty, czy najpierw badania i operacja, dopiero DS?
  11. Wszyscy z niecierpliwością czekamy, a [B]Myngey [/B]tak tajemniczo napisała :)
  12. Sytuacja wręcz absurdalna, ale co zrobić... Ciekawe, kiedy mandat dostanę pierwszy za dokarmianie kotów na terenie portu (na bramie wisi tabliczka z napisem, ze nieupoważnionym wstęp wzbroniony) i ciekawa jestem, czy obecnemu dzierżawcy faktycznie obecność kotów aż tak przeszkadza (bo na to też SG się powoływał). Poprzedni dzierżawca nawet pomagał budki pierwsze dla kotów ustawiać w porcie i dołożył się do paliwa, kiedy były wożone na sterylki.
  13. Długa i zawiła historia. Złożyłam pismo w tej sprawie do Wójta (tylko on już nastawiony przez SG przeciwko kotom). Czekam na odpowiedź.
  14. Straż Gminna i spółka ;) Chętnie im oddam "przywilej" opieki nad tymi kotami, martwienia się o kasę, karmę itd. Mam tylko nadzieję, że koty nie zostaną bez żadnej opieki, pozostawione na pastwę losu. A pewnie będzie to wyglądało tak, że koty nie będą karmione, rozejdą się i problem "zniknie".
  15. [quote name='Hałabajówka']Ja się już dawno przyzwyczaiłam że ciągle są jakieś problemy jak nie natury technicznej to natury ludzkiej ;) więc przyjmuję fakt do wiadomości i na tym poprzestaję...robię swoje i byle do przodu :cool3:[/QUOTE] Nie zawsze się da robić swoje i wtedy jest problem. Ja mam od wczoraj "wojnę" o wolno żyjące koty, bo za bardzo im standard życia podniosłam. Przecież powinny tam sobie spokojnie chorować, głodować, rozmnażać się, marznąć i zdychać, a nie.... Szkoda gadać. Jeśli dążą do tego, żebym przestała im pomagać, to przestanę, mniej zmartwień i problemów będę miała.
  16. Ostatnio na każdym kroku ktoś życzliwy się trafia, więc idzie przywyknąć :angryy:
  17. Zadzwonili do mnie, bo mój nr kontaktowy jest podany, do ogłoszeń, a dane Fundacji do wpłat na karmę. Nie wiem, dlaczego w google nie wpisał nazwy Fundacji i nie sprawdził tego najpierw... Może tak sie złożyło, ze akurat przypadkiem po tym, jak na fb wydarzenie powstało, to ktoś się przyczepił. Nie wiem, ale wszystkich niedowierzającym proponuje umówienie się z [B]Hałabajówką[/B] na poznanie naszych jamniczek i porównanie sobie zdjęć z działki, na której żyły. To te same psy i [B]katlis[/B] świadkiem, bo je osobiście zwoziła :)
  18. Dlatego nie lubię facebooka......... Z jednej strony dobrze, że są wyczuleni, ale najpierw powinni zapytać, o jakieś aktualne zdjęcia, czy o możliwość odwiedzenia suniek, a nie od razu zgłoszenie na Policję, bez żadnych podstaw. Sprawa wyjaśniona, ale strata czasu i moja na tłumaczenie się, i Policjanta na wysłuchiwanie tego. A jak powiedział na początku rozmowy, że dzwoni w sprawie ogłoszenia Inez i Miki, to ja się głupia ucieszyłam, ze chce je adoptować ;)
  19. Obudził mnie rano telefon z Komendy Powiatowej Policji (miasta nie zapamiętałam, ale Pabianice bodajże) i dowiedziałam się, że: - jesteśmy bandą naciągaczy - sunie nie istnieją naprawdę, ich zdjęcia to jakiś fotomontaż ([B]magdola.[/B].. :D) - Fundacja Hałabajówki to jeden wielki przekręt I musiałam tłumaczyc się pół godziny, że sunie istnieją, że Fundacja dopiero powstała, ma wpis do KRS, wszystko jest legalne i żadnych przekrętów robić nie mogła, bo nie istniała wcześniej. Musiałam opowiedzieć całą historię suniek. Pan Policjant uwierzył, przeprosił, nie chce naszych jamniczek przygarnąć, bo jest uczulony na psy, a dostał takie zgłoszenie (że robimy przekręty i naciągamy ludzi na wpłaty na psy, które nie istnieją), więc musiał sprawdzić. Co za ludzie, szok.
  20. "Milusi" telefon dziś miałam w sprawie Inez i Miki. Nienawidzę facebooka :angryy:
  21. [quote name='Tomo 2']Czy ktoś jest w stanie mi sprawdzić czy psiak jest tam jeszcze ,jeżeli nie jaki jest jego los. Staramy się o Dt. Pierwsza koncepcja DT padła[/QUOTE] Sprawdzę dziś wszystko i na krótki okres mogę go przetrzymać, jeśli jest opcja, że znajdzie się DT, żeby już na tym łańcuchu nie siedział.
  22. Najpierw Perła musi dom znaleźc, bo bid to u nas pod dostatkiem, tylko kasiory brak by im pomóc :(
  23. Jeśli to ten sam, który mnie wczoraj odwiedził, pchał się do domu i nie chciał odejść,to bardzo sympatyczny psiak, ale dałabym mu +10 lat na moje oko. Typowo domowy pies, przylepa straszna i otyły. Na plecach przy ogonie zmiany skórne (od domowego jedzenia???). Ktoś go wczoraj przygarnął, łańcuchowi opiekunowie mieli go odebrać, ale nie wiem jak to się skończyło i czy odebrali.
  24. [quote name='Myngey']Cudak umowa dotarła[/QUOTE] Dziękuję za potwierdzenie :) Nieustannie prosimy o wsparcie na leczenie Urgo....
×
×
  • Create New...