Jump to content
Dogomania

Cudak

Members
  • Posts

    9634
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Cudak

  1. [quote name='li1']A jak zachowywal sie w czasie zabiegow pielegnacyjnych ?[/quote] Trochę piszczał, ale był spokojny.
  2. Są różne fora dla konkretnych ras i zwykle są tam działy dla psów w potrzebie. Spróbuj tu: [url=http://www.forumrottweiler.pl/]Forum Rottweiler :: Strona Główna[/url] i tu: [url]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/[/url]
  3. Kagańce niestety za małe, jeden da się wcisnąć, ale pies się dusi i sapie, więc na spacery się nie nadaje :( ale przynajmniej powyrywałam mu trochę kudłów i wygląda dużo lepiej :razz:
  4. Dobrze by było, gdybyś wpisała w tytule, że to rottweilerka i napisała cokolwiek na temat jej zachowania. Jaka jest do ludzi itp?
  5. Na żywo jest o wiele ładniejszy, niż na zdjęciu :) Kamila, ogłaszasz gdzieś jeszcze te psy, czy tylko tutaj?
  6. Znalazłam transport za 200 zł, ale nie potrafi dziś określić, kiedy będzie miał czas. Mniej więcej za 2 tyg.
  7. [quote name='yunona']przeczytałam wszystko i jednak myślę, że pomimo odległości najlepszy domek to byłaby Częstochowa. Pani nie jest zrażona agresywnością Robaczka a ponadto ma już dwa jamniki, więc można wnioskować , że zna dobrze ten typ. No nic należy poczekać na wyniki wizyt.[/quote] Najlepiej byłoby sprawdzić oba domki. [quote name='yunona']A co do byłych właścicieli - szkoda słów .[/quote] Przynajmniej dowiedziałam się, jak można go wykąpać i jak zakładać obrożę...
  8. Postaraj się :loveu:
  9. Właśnie piszę.
  10. Kurcze, każdy z nich ma do Świdwina kawałek drogi :(
  11. Pani ze Świdwina, na którą namiary podała Sylwia, jest zainteresowana adopcją Robaczka. [B]Czy jest na forum ktoś ze Świdwina lub okolic, kto mógłby sprawdzić domek?[/B]
  12. No to trzeba sprawdzić koniecznie ten domek. Mam nadzieję, że osoba z Częstochowy, wskazana przez Isadorę, odpisze.
  13. Jak uda mi się kogoś znaleźć, to od razu napiszę. Łatwo nie będzie, bo to jednak duży pies, ale będę szukać czegoś.
  14. Ok zapytam. Mniej więcej za tydzień (gdyby znalazł się transport) można by go zawieźć do hoteliku?
  15. [B]mysza1[/B] już napisałam pw do osoby z Częstochowy, może się zgodzi sprawdzić domek... [B]Sylwia[/B] dziękuję. Nie wiem, czy dziś już nie za późno dzwonić?
  16. Ja nie mam auta, a nikt mi nie pożyczy osobówki, żebym mogła go zawieźć, bo to jednak duży, liniejący pies... Dowieźć go mogę jedynie do Goleniowa starym, ledwo "żyjącym" busem... Dalej niestety się boję, bo gdyby się po drodze popsuł, to nie byłoby za ciekawie.. Znam jedną osobę, która myślę, że może dałaby radę go zawieźć, ale nie wiem ile zł mogę zaproponować? Żeby nie było za dużo, a jednocześnie nie za mało? Forum Sandry chyba nie działa, więc nie można nikogo poprosić o pomoc.
  17. Dostałam dziś od Sandry kaganiec, ale brakuje pasków, muszę coś pokombinować. Obrożę też dostałam, mam nadzieję, że nie będzie za mała. Dzisiaj nie dałam rady do niego pójść, bo musiałam zawieźć Scooby'ego ( [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1170/scooby-2-3mies-juz-w-dt-potrzebna-kasa-na-szczepienia-karme-zdj-str-1-a-144193/[/url] ) do Szczecina, a potem jeszcze byłam w Goleniowie u byłych właścicieli Robaczka... ale na jutro nic nie planuję, więc odwiedzę Cyganka i mam nadzieję, że uda mi się go wyprowadzić choć na chwilę :)
  18. [B]Sylwia K[/B] podasz nam namiary? Isadora7 dzięki, jak nic się nie znajdzie, to będę próbować...
  19. Znasz może kogoś z okolic Częstochowy, kto mógłby sprawdzić domek? Podobno Pani ma już 2 jamniki, nie zraża Jej zachowanie Robaka, ale dla mnie niestety odległość jest za duża...
  20. W schronisku również zostanie uśpiony, a jeśli jakimś cudem uda mu się tego uniknąć i ktoś go weźmie, to zapewne po jakimś czasie znów będzie szukał domu. Uważasz, że warto narażać go jeszcze na taki stres, jakim jest schronisko? Dzwoniła dziś do mnie Pani, która chciałaby adoptować Robaczka. Niestety mieszka Ona w Częstochowie...
  21. Udało się zlokalizować byłych właścicieli.
  22. Odwiedziłam byłych właścicieli Robaczka ;) Sporo się o nim dziś dowiedziałam. Kiedyś mieszkał w Białuniu/k.Goleniowa, 09.06.2006r. został zaczipowany po raz pierwszy, ale... "UWAGI: JAMNIK SZORSTKOWŁOSY ODŁOWIONY W ŚWIĘTEJ 23, DNIA 12/06/2006 PRZEKAZANY NOWEMU WŁAŚCICIELOWI" Do Goleniowa trafił w 2006 r, podobno został podrzucony. Mieszkał w budzie na łańcuchu, ale czasem był spuszczany. W tym roku jego właściciele przeprowadzili się do bloku, zamieszkali na 4.piętrze i problemem było dla nich 2 razy dziennie wyjść z Robakiem.. Ponadto był bardzo agresywny (Pan pokazywał mi blizny na rękach i nogach) i nie dawali sobie z nim rady. W marcu wybiegł im bez smyczy na dwór i dostali mandat (200zł), wtedy też musieli go zaszczepić i zaczipować. Dowiedziałam się jeszcze, że [B]"nie lubiał być bity"[/B]. Mieli z nim problemy, dlatego też chcieli się go pozbyć, dzwonili do schronu w Szczecinie i Białogardzie, ale tam powiedzieli im, że nie mają miejsca, więc podobno go komuś oddali- niestety nie pamiętają komu i kiedy, niby pod koniec czerwca. Powiedziałam im, że pies nie może u mnie zostać i jeśli za miesiąc nie znajdę mu domu, będę zmuszona go uśpić- ucieszyli się i podziękowali.
  23. Znalazłam właścicieli :) Pierwszy telefonu nie posiada, drugi ma. Zadzwoniłam i twierdzą, że go nie wyrzucili, tylko oddali, ale nie wiedzą komu i gdzie.
  24. Dzięki za rady, będę próbować :razz: Dziś Robal wlazł mi do domku, położył się na narożniku i nie chce wyjść. Najgorsze, że nie ma obroży i nie mam go nawet jak złapać, a jak zbliżam się do niego z obrożą zaczyna na mnie warczeć :shake: Może za kilka godzin będzie chciał wyjść na spacer i zgodzi się na jej założenie...
×
×
  • Create New...