Ponawiam ogloszenie, bo nadal szukamy naszej najukochanszej laleczki!
Dnia 27.10.2007 roku koło Częstochowy, w Kusiętach na działce zaginęła nam nasza najukochańsza sunia. Ma pięć latek, podejrzewamy, że mogła zostać skradziona lub po prostu zaginąć w lesie i wtedy może jakas dobra dusza ją znalazła. Błagamy o zwrócenie pieska, nagroda bardzo wysoka - 1500zl dla dobrego znalazcy naszej psiny! Ten pies to czlonek naszej rodziny, to zwierzak bez ktorego trudno jest noprmalnie fukcjonowac, jestesmy z mama zrozpaczone.
Czemu ludzie musza byc tak podli? Serce mi peka jak pomysle, ze moja pati siedzi gdzies skulona i przerazona, ze ma pretensje do nas "czemu ja zostawilismy", matko te mysla tna moje serce jak zyletka.
Gdzie jest moja niunia.. Minal juz miesiac a ja po prostu nie moge przestac myslec o tym, ze mojego pieska nie ma.. Prosze pomozcie! Blagam, zrobie wszystko by ja odnalezc. W dniu zaginieca miala dluga, srebrno podpalana siersc, znak rozpoznawyczy to krzywe zabki zachodzace jeden na drugi na przodzie, jest bardzo ufna, uwielbia szczekac, kocha bawic sie kamieniami, daje cale serce ludziom, nigdy sobie nie wybaczed ze zginela, nigdy.
Prosze spojrzec czy w sasiedztwei nie pojawil sie starszy york. Moze akurat ktos bedzie w stanie pomoc Z gory dziekuje, bardzo wspolczuje tym,ktorym piesek zaginal, teraz wiem jakie to jest uczucie - straszna rozpacz.
Oto zdjecie naszej suni: [URL="http://img134.imageshack.us/my.php?image=foty386qi0.jpg"][img=http://img134.imageshack.us/img134/7839/foty386qi0.th.jpg][/URL]