Jump to content
Dogomania

xmartix

Members
  • Posts

    11703
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by xmartix

  1. myślę że jak mają podejście to będzie ok dziękuję bardzo Maksiorek :loveu::loveu::loveu:
  2. [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/7261/zdjcia0004g.jpg[/IMG] Edi się tak szybko przywiązuje, uspokoił się, kolejne zmiany miejsc będą dla niego straszne, on by chciał mieć swoją i tylko swoją rodzinę jedną na zawsze.. Dla jego dobra będzie teraz przerzucany z jednego dt do drugiego. Tak sobie dzisiaj o tym myślałam, no ale cóż, nie ma wyjścia jak na razie, trzeba tak. Są jakieś konkretne pomysły gdzie Edi będzie mieszkał po operacji? Ile dni psy dochodzą do siebie? Żadnych rehabilitacji potem chyba nie trzeba [CENTER][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/8687/zdjcia0006p.jpg[/IMG] [B]WEŹ MNIE DO DOMU!!!![/B] Edi jest wesoły, przyjacielski, szukający kontaktu z człowiekiem. Umie zachować czystość w domu i sam też w domu potrafi zostawać. Do tego co jak co ale mordkę ma ładną, mam nadzieję że znajdzie szybko dom. Ogłoszenia robimy po operacji i dojściu do siebie Edusia? [/CENTER]
  3. dziewczyny pomóżcie! [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=149086[/url]
  4. ona jest cudna, podchodzi do krat i wystawia się do głaskania, ona zna ciepło i do a nie beton schroniska :placz: ogłoszenia mogą być na mnie: 668980123
  5. no tak, to jak wizyta będzie i będzie ok to trzeba zaklepać Czekoladzię w schronie
  6. Zerduszko była już ta wizyta? czy mi się dni mylą i jest dopiero dzisiaj?
  7. oo do jakiego domku? bo z ogłoszeń nikt do mnie nie zadzwonił..
  8. to napisz w tytule - "ma czas tylko tydzień - potem schron" żeby więcej osób ściągnąć i żeby coś poradziły
  9. myślcie teraz co po operacji będzie?
  10. już jesteśmy w domu, o dziwo, już tak nie piszczy, a siedzę na razie w innym pokoju zamknięta ze swoim psem. co to diagnozy, to ja jeszcze dodam, że doktor nie gwarantuje że Edusia przestanie boleć, na pewno będzie mniej bólu niż teraz, i mówił że mu biodro wzmocni ja się da, Ed ma wysuniętą łopatkę, więc po operacji nadal może kuleć, z tym że będzie go albo wcale albo mniej boleć cały dzień z nim była ta dziewczyna - za co chwała jej :loveu: co do gryzienia, Edi zachowuje się jak szczeniak i biegnie, wraca i podgryza w nogawkę, ale nie groźnie, bawi się tak, gryzie smycz dla zabawy, jest niewychowany :diabloti: i mi co chwilę rozwiązywał sznurówki, wkurzałam się bo już trochę brzucha mam i musiałam się non stop schylać :mad: teraz odpoczywa młodziak, bo pół dnia łaził od zajęć do zajęć :cool3: dziękuję Sosnikowa za tax aha i jeszcze jedno: ja mam w domu ten przeciwbólowy co mojemu daję, jak coś będę widziała po Edku że go boli to mu dam. No i odpchliłam go aha i jeszcze drugie: Figa, ta studentka Marta będzie Wam towarzyszyć na Klinikach
  11. ok, jasne. Może mu przejdzie, na razie się kręcimy wokół niego, chłopak wie czego chce, umie otwierać płotek drewniany już, i podchodzi do głaskania, może po prostu potrzebuje uwagi i dlatego piszczy :cool1: no nic, pozdrawiamy i jutro się popołudniu odezwiemy
  12. on piszczy, myślicie że go boli? mam Caprodyl, czy to jest przeciwbólowe? może mu podać?
  13. najpierw pojadę zwykłą, a potem tą tańszą (bo tylko z miasta jeżdżą), nie wiem czy starczy, ale nawet jakbym miała taki zwrot to będzie ok, bo zwykła to gdzieś 30 zł a potem ta tania to 15
  14. Edek już u mnie, we Wro. Jest troszkę niespokojny, sobie popiskuje jakby chciał na siebie uwagę zwrócić albo go boli, sama nie wiem. Ale bardzo szybko chodzi, właściwie truchta, nawet potrafi ciągnąć na smyczy. Edziu umie siadać i podawać łapę :crazyeye: on jest z jakiejś interwencji czy z domu? sorry jeżeli to jest na wątku a ja nie czytałam. Jutro z rana jedziemy na kliniki, wolałabym jechać taxi bo po 1 nie chcę go męczyć, po 2-gie będzie to bardzo wcześnie, po 3-cie jestem w ciąży i wolałabym nie latać z nim po tramwajach. Czy wówczas możecie mi zwrócić za tą taxi? bo niestety nie mam żeby założyć ze swoich. zaraz wstawię jakieś zdjęcia z komórki Edek usiadł i podał łapkę :) [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/5309/ed1xf.jpg[/IMG]
  15. [B]no to udało się![/B] dziękujemy Demi za kontakt do Marty nr 3 :loveu::loveu::loveu: Demi podała mi nr do studentki AR (do Marty nr 3, bo i ja i Naa to Marty..) [B]i dziewczyna zgodziła się zaopiekować Edkiem w czwartek na Klinikach[/B] także Naa dam Ci do niej numer, a jej Twój i się zgadacie co do wizyty u dr Bieżyńskiego od 7:40 do 9:15 Edziu będzie na ćwiczeniach z tą Martą, a potem ma ona wolne.. i spotka się z Naa i dr Bieżyńskim, a potem ja o 14:00 odbiorę Edka i po południu napiszę co i jak uff :p
  16. jest jeszcze opcja piątkowa: Naa też może go wziąć na badania, ja go przywiozę na 8:00,9:00 ale ja pracuje do 16-tej, więc znowu trzeba kogoś kto go przetrzyma do wieczora aż go nie odbiorę...
  17. jak mi nikt nie pomoże z rana w czwartek, chociażby odebrać go na Klinikach baardzo wcześnie rano, to nie zawiozę go tam bo muszę na 8 do pracy iść, ale w piątek mam na 10-tą, czyli mam czas do 9:00 więc Naa może bym w piątek podjechała? ale ktoś znowu musiałby z nim tam siedzieć... tak, taksówką można jechać, ale kto by go odebrał na Klinikach ode mnie? Figa masz czas? jest nadzieja jeszcze że auto zostanie jutro naprawione i Demi spędzi z Edkiem na Klinikach cały dzień, ale jeżeli nie to musimy mieć plan A właściwie aha i karmy ja też nie potrzebuję :) czyli potrzeba by osoby która posiedzi na Klinikach od 7 do 14 .. z Edkiem, potem go odbiorę
  18. Wpłynęła kasa od Kikou - dziękujemy :loveu: na te koty pewnie był sprawdzony ale Marta nie zadzwoniła.. więc jutro się dowiem eh trzeba mu ogłoszenia poodnawiać
  19. ale fajna podusia :cool1:
  20. dzwoniłam do Lilu pokazała rtg dr Bieżyńskiemu, powiedział że raczej da się zrobić operację wyjęcia tych drutów mu z nogi, ale woli zobaczyć jeszcze psa, więc Lilu w pt jedzie z naszym Benkiem na Kliniki na wizytę, schron obiecał dołożyć do operacji
  21. [B]Naa na którą na Kliniki go trzeba zawieźć w czwartek??? i czy mogłabyś być tam z nim od początku do końca na tym badaniu?[/B] to ważna dla mnie informacja żebym mogła coś zorganizować, ja mam do pracy na 8:00 i kończę o 13-tej niestety mojej koleżance zepsuło się auto i nie może pomóc w zawiezieniu Edka na Kliniki
  22. dziewczyny a kojarzycie też taką podobną do tej małej sunię w szczeniakarnii? bo ta jest w dt tak?
  23. tak, przetrzymam go do poniedziałku on normalnie chodzi? bo ja mieszkam na 3 piętrze a nosić go niestety nie będę mogła. a czy już wysłałyście wetom to rtg?
  24. dzwoniłam parę razy w ciągu całej niedzieli, nikt nie podniósł słuchawki, myślałam więc że Pani dzwoniła z pracy, niestety dzisiaj do tej pory też nikt nie zadzwonił, a miała ta Pani dziś dzwonić, myślę że nie ma co się dalej tym domkiem przejmować
×
×
  • Create New...