Jump to content
Dogomania

Asia_Klero

Members
  • Posts

    9220
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asia_Klero

  1. Jejku no to trzymam kciuki bardzo mocno:):)
  2. To szybciutko cioteczki wyskakiwać z kasy- takie ogłoszenie nie może mu przejść obok nosa;) Będę w schronisku w weekend na pewno, myślę, że w niedzielę:) Ze spacerami z większą ilością psów to teraz i tak jest problem więc wezmę Pikusia na spacerek i porobie jakieś foty;)chyba, ze jutro zdąrze podjechać co jest prawdopodobne;)
  3. Mam kilka ogrodowych fotek. Jak kubuś widzi tą długą linkę ogrodową to podobno jest istne szaleństwo-on poprostu uwielbia wygrzewać się na słoneczku:) No i już nie sika w domu;)
  4. Bardzo bym chciała, zeby Pikuś znalazł dom bo to wspaniały psiak ale cioteczki najwazniejsze są ogłoszenia! Może pozbieramy kase na takie w moim psie one kosztuje cos 150zł albo przyjacielu psie?w jakis gazetach?szczerze hoteli się boję. Teraz schronisko jest maksymalnie przepełnione, nie mówiąc już ze ze spacerami teraz jest ciężko i psiaki z boksów praktycznie będą wychodzić bardzo rzadko..Boje się, ze jesli trafi np. jakiś staruszek, który nie da sobie rady między psami to będzie oznaczało koniec jego życia bo nie nazbieramy wtedy deklaracji...trzeba wziac pod uwagę, ze jesli teraz trafi jakiś całkowicie nieporadny psiak to nie ma go gdzie dać...nie ma w schronisku pomieszczenia, kuchni, łazienki, gabinetu, korytarza gdzie można umieścić psa..Psy, które bedą trafiać muszą iść do boksu. To okropna brutalna prawda więc musimy mieć jakąś ewentualność...Pikuś całe szczęście jest przy biurze więc narazie mamy jeszcze trochę czasu może spórbujmy nazbierac na jakieś super wypasione ogłoszonka i jak to nic nie da będziemy myśleć dalej??co o ty myślicie cioteczki??:) Swoją drogą strasznie chciałabym zobaczyć Pikusia w moim psie, a z takich gazet psiaki do domów trafiają bardzo często:)
  5. On trafił do schroniska w złym stanie i bardzo chudziutki...mój pies wziety ze schroniska jakies 10lat temu nadal ma syndrom-zjem wszystko i tyle ile mi dadzą...
  6. Jakie leki byłyby dobre?macie jakiś pomysł? Bjutko tylko koniecznie jakbyś była bierz psiaki na smycz.
  7. Piękny kapsuś..;) Syla będziesz dzwoniła do Tarzanki pytała o szczegóły i finanse?
  8. Mysiu jakaś telepatia;) Całe szczęscie jest bezpieczny. To niesamowite..tyle psiakow, a pewnie każdy z nich nadal pamięta drogę do domu obojętne gdzie by ten domek nie był i jaki by nie był...
  9. Napisałam do mysi smsa czy się znalazł ale pewnie nie ma czasu żeby napisać:( Mam nadzieję, że wrócił albo wróci lada chwila..czasami tak jest, że psiaki ,,znikają"ale w końcu wracaja..mam nadzieje, ze tym razem też tak jest.. Pati jak będziesz potrzebowała pomocy w szukaniu daj znać na mnie możesz liczyć.
  10. super Brutku w końcu będziesz szcześliwy:)należało mu się;)
  11. Co będzie z tym satyrkiem??Strasznie mu łapki siadają trzeba coś zrobic:( A on dostaje jakies leki?moze złożymy się na cos?
  12. Co ma z oczkiem Bond z 10?nie za fajnie ono wyglądało:(
  13. Ja też jeszcze popołudniu widziałam go w schronisku..może gdzieś się kręci blisko schroniska..
  14. Nie mówie o tym, ze Kier(bo onim mowa)nie miotał się po aucie.Ale mu wybaczam, strasznie go bolało i mimo to że ciągle szczekał chciał uciekać z auta i mnie gryźć do tego w drodze powrotnej kompletnie zepsuliśmy auto to i tak cieszę się, że mógł spędzić swoje ostatnie chwile w hoteliku..Gdyby trzebabyło zawiozłabym go jeszcze raz na koniec świata dla jego szczęścia. Niestety do tego hotelu się nie wybieram(przynajmniej narazie)więc Boryska nie podrzucę ale to nie bardzo daleko więc z pewnością znajdzie się jakaś dobra dusza;)
  15. Napisałam do Tarzanki na gg ale chyba jej nie ma. Znalazłam na transportowym jej nr tel.790 688 360. Można zadzwonić no i trzeba się dowiedzieć ile trzeba wysłać jej pieniążków;)
  16. Ja wiozłam owczarka, który nie umiał chodzić na tylne łapy, wył z bólu, na dotatek nigdy nie jeździł autem. Wiozłam go do łodzi małym, starym peugeotem 105 moze i bylo to szaleństwo ale chyba nigdy nie będę tego żałowała;) Borysku powodzenia!
  17. On w schronisku nie był długo więc pewnie nie jest kastrowany..
  18. Właśnie co z transportem. Ingrid czy wiesz czy p.Tomek dostal telefon od tarzanki? Miala zadzwonic do niego.. Co do adresu-otrzymałam;)
  19. Z tego co wiem to nie jest ale pewna nie jestem;)
  20. Już pytałam o wizytę przedadopcyjną. Czekam na termin, w którym by pasowało. Na pewno poproszę kogoś z warszawy i baaardzo bym chciala zeby ten domek się udał...
×
×
  • Create New...