Jump to content
Dogomania

Asia_Klero

Members
  • Posts

    9220
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asia_Klero

  1. Oczywiscie Zabrzanskie schronisko jest nie tylko ladne:)ale tak jak juz wspominalam psiaki maja tam najwieksza wygode,jaka mozna im zapewnic w schronisku:)pozatym sam fakt,ze psiaki przebywaja takze na budynkach,czyli w biurze,wraz z ludzmi i pracownikami-mial ukazac ze sa wyjatkowo traktowane:)z reszta napisalam-zwierzeta sa tam przez pracownikow i wolontariuszy traktowane jak przyjaciele:)a wiec dobro zwierzecia,wygoda,milosc wobec wszystkich istot i bardzo dobre warunki-to zapewnia zabrzanskie schronisko:)
  2. Skoro zainteresowal się starszym Prestem...polec mu Mora!Starszego mix ONKA także z Zabrzańskiego schroniska:)zaraz przesle tu link do watku Mora:)Moruś nadaje się do pilnowania...duzo szczeka:)Ale jest kochany:)
  3. Bardzo się cieszę,że interesujecie się sprawą Kulfonka i robicie wszystko żeby ukarać tego,kto przyczynil się do jego bezdomności.....ale to nie byl wlasciciel Lidla...to nie przez niego Kulfon jest bezdomny...a przez ludzi,ktorzy mieli tam kiedys ogrodnictwo,przygarneli go i zostawili po to zeby otworzyc sklep na tej samej ulicy!!Tych ludzi powinno sie karac......:(Ludzie,ktorzy kupili teren na lidla zalatwiali tylko formalnosci i jak dobrze pojdzie raz widzieli ten teren....rownie dobrze mogli go wogole nie widziec albo trafic jak Kulfona tam nie bylo...oni naprawde nie mieli pojecia....;/Gdyby ktoś im wczesniej to powiedzial a oni by nic nie zrobili-wtedy mozna miec pretensje...ale tak nie mozemy!Bo oni sa niewinni........ehhhhh odrobine myslenia;)
  4. Czy ktos to w koncu zrozumie?!Bo zaczynam się denerwowac...wrr....Czy tak trudno zrozumiec,że ludzie,którzy kupili ten teren(czyli wlasciciele Lidla)nie wiedzieli ze tam jest jakis pies?!Skąd mieli to wiedziec?!!Nikt im tego nie powiedzial!!Wiec jak mieli cos zrobic w tym kierunku,jak nie wiedzieli nic o psie!!!LUDZIE POMYSLCIE LOGICZNIE!Winny jest ten,kto ziemie sprzedal i nie powiadomil,ze na tym terenie znajduje się pies;/Blagam was przemyslcie to...Izis proszę zrozum....
  5. No ale to,że kupili ziemie nie znaczy,że wiedzieli że tam jest Kulfon:(Gdyby bylo tak,że ktoś im to powiedzial,a oni to mają gdzies-to co innego.Ale oni tego poprostu nie wiedzieli......Dzisiaj na terenie ogrodnictwa rozbiorka trwala...ehh..dobrze,ze juz Kulfonka tam nie ma:)
  6. Wszyscy go zawsze ogladaja, a nikt jeszcze nie zabral do domku:(
  7. Ciocia Mysia mnie nauczy:D Szreki trzymaj się-jutro spacerek:D
  8. Taka śliczna sunia dalej w schronisku:(W czasie spacerów jest taka szczęśliwa,a jak ma wracac..:(eh...SZUKAJMY DOMKU:)
  9. Met oczywiscie,że Prestuś jest szczesliwszy,w owiele lepszej formie niż w schronisku:)Cieszę się, że mogłam go zobaczyc, i że twój dom mu służy:)
  10. Malutki Spajderek ciagle szuka czlowieka, który da mu choć odrobinę milosci:(
  11. Aż wstyd dla ludzi,którzy mają dom z ogrodem i nie maja psiaka!Taki śliczny,kochany owczarkowaty Moruś musi spędzić zimę w schroniskowym boksie:(
  12. Ehh....a on taki kochany...grzeczniutki....nadaje się wszędzie!Dlaczego dalej musi życ na schroniskowym wybiegu.........:(
  13. Ja także polecam Schronisko w Zabrzu! Psy traktuje się tam jak przyjacioł, a nie jak jakieś tam zwierzęta. Psiaki te mają tam bardzo dobre warunki. Jest im cieplutko,jedzenia pod dostatkiem, a przede wszystkim są dobierane w boksy, tak by nie było ich za dużo razem i żeby wszystkie żyły z takimi psiakami, z którymi się dogadują. Pozatym w zabrzańskim schronisku psy nie żyją tylko i wyłącznie w boksach i na wybiegach(na których z resztą panują dobre warunki,gdzie sa ocieplane,duze budy).Psiaki ,,mieszkają"także w biurze i na budynkach,żeby te psiaki,które nie radzą sobie w boksie nie zostaly usypiane...poprostu daje się szansę wszystkim!W tym schronisku także kotki mają wspaniale warunki:)Mają czyste,cieple pomieszczenie z wybiegiem na podworko:)W Zabrzańskim schronisku mile widziani są wolontariusze,którzy zabierają wszystkie psiaki na spacery. W ten sposób takie psiaki nawiazują kontakt z czlowiekiem i nie dziczeja:)Zwierzęta także są regularnie badane,szczepione,odrobaczane,sterylizowane, a także często kastrowane. Schronisko dba o swój wygląd i wygodę dla każdego, dlatego często coś sie tam remontuje i odnawia. Poza tym jest wiele akcji,które maja na celu pomoc i rozgloszenie schroniska. Ludzie,ktorzy biorą psiaka z tamtejszego schroniska sa zazwyczaj zachwyceni zwierzeciem,schroniskiem oraz podejsciem ludzi,ktorzy tam pracują. Prowadzi sie tam także adopcje wirtualne mające na celu pomoc zwierzkom,które mają małe szanse na adopcje..To schronisko prawdziwie dbające o dobro zwierząt!:)POLECAM:)
  14. Nikt mnie nie sluchal:P pisalam to co Mysia!Nic tam narazie nie jest budowane i tablic nie ma!Sarus ze ty mi nie wierzysz...!:Pnaprawdę wedlug mnie nie nalezy nękać Lidla bo oni nie wiedzieli o zadnym psie wiec jak mieli cokolwiek zrobic......Oni tutaj winy nie ponosza....raczej ludzie, ktorzy sprzedali ziemie razem z psem;]
  15. My poprostu dałyśmy mu szansę....nie rezygnowałyśmy jak inni ludzie...nie dałyśmy go zamknąć w schronisku..nie pozwoliłyśmy na eutanazje....to taki wspanialy,kochany psiak!A ludzie tak latwo się poddaja czasami....Niech ta sprawa po części pokaże,że warto wierzyć, chciec i pomagać chocby miało się dla takiej sprawy poświecic wszystko co się ma:)Gdyby nie met to wszystko byloby nie możliwe:)Dziekujemy met:):)
  16. Byłam dzisiaj w DT Prestusia,ponieważ zawoziłam tam psiaka-Kulfonka. Presto czuje się i wygląda o wiele lepiej niż w schrosnisku. Widać,że przestrzeń,opieka i ciepły kat robia swoje:) Szukajmy mu rownie wspanialego stalego domku!!I duzo zdrowka Prestusiu:*
  17. Kulfonik w drodze przestal się bać..zachowywal się zwyczajnie-jak kochany psiak:)wchodzil mi na kolana,lizal,spal na mnie:DW DT trochę się ze stresował, no ale cieszę się, że met uwaza że wszystko bedzie ok:)jestem spokojniejsza:)Cieszę sie,że Kulfon tam trafil-napewno mu się tam spodoba:):)
  18. Mysle ze Kufonek bedzie mial conajmniej 9-10 lat...8napewno nie:(ja nawet dalabym mu 11.....A co do jakies tablicy lidla czy jakiejs firmy nic nie ma bo narazie nic nei buduja tylko burza i zabezpieczaja teren;]wiec nie ma co sprawdzac.....Trzymajcie jutro kciuki!
  19. Ludzie...ehh.....oczami zajmie się wet i to nie jest teraz najwazniejsza sprawa na kuli ziemskiej...nie martwcie sie o to:)najwaznijesze ze jedzie jutro do domu:)dom w okolicach wrocka nie jest pewny to tylko byl taki maly sygnal...ze moze ma jakies szanse:) ja bede zalatwiala to z tym panem i bede z nim ewentualnie rozmawiac i sie kontaktowac...gdyby cos z tego ,,wypalilo"to dam znac.....Jutro wyjazd Kulfonka do met po 8 rano:)
  20. Dodam jeszcze, że Kulfonek zostanie u Sary odrobaczony i odpchlony(mam tez dodatkową dawkę odrobaczenia na pozniej;):)Mam parę rzeczy,które mogły by mu się przydać na pobyt u MET:)Na drogę dostanie także środek uspokajający,żeby się za bardzo nie stresowal;)Mam nadzieję,że wszystko się ułoży:):)
  21. Mam super wiadomość! Sara będzie łapała Kulfonka wraz z panią,która go karmi i przenocuje go u siebie!!Jutro transport pewny na 100%jedziemy z samego rana!Byleby tylko udalo sie go zlapac!:):)Sara będzie was informowala:):)
  22. Dest zawsze tak na mnie patrzy tymi ślicznymi oczkami jak idę do schroniska...wierzy,że kiedyś ktoś przyjdzie i powie,,Chce Cię zabrać do domu"...
  23. Ehh ludzie....pomóżcie Dodusiowi....on dalej taki przerażony:(:(chciałby być z ludźmi ale kiedyś musiał zaznać wiele cierpienia ze strony ludzi i teraz boi się przekonać:(Taki kochany,biedny psiaczek...
  24. Teraz jadę do schroniska pogadam jeszcze z Sara,żeby przekonała mame na wzięcie Kulfonka na tą jedną noc...jak sie nie uda to będę próbowała dalej:)ja niestety mam 2 pokojowe miekszanie(37mkwadr.)psa,który nienawidzi innych psów,świnkę morską,rybki i 4 domowników więc nie dam rady wziąć Kulfona:(Jak wrócę ze schroniska i będę coś wiedziała to napewno dam znać:)
×
×
  • Create New...