Jump to content
Dogomania

Asia_Klero

Members
  • Posts

    9220
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asia_Klero

  1. A no już dzisiaj byłam:DJutro tez-obowiazkowo:DJutro u nas w schronisku szkolenie..podobno maja byc jakies specjalne zajecia ale nikt nic nie wie:Dzobaczymy co tam sie bedzie jutro dzialo:Djuz sie stresuje:PBo dzisiaj ćwiczyłam z moja śliczna Tarusią:)Ona jest baaardzo madra i zdolna..wszystko rozumie i umie zrobic...gdy nie ma obok innego psa!Gdy ona zauwazy ze cwiczy jakis inny pies to sie rozkojarza i CIAGLE NA NIEGO PATRZY!Jak jest sama robi wszystko,a jak sa inne psy prawie nic...hmm..ciekawe jak temu zaradzic...:pJakis pomysł?:D
  2. Jest sliczna i mlodziutka...mam nadzieje i szczerze w to wierze,ze szybko dostanie swoja szanse;)
  3. Suuuper:D:D:D:D:D:DTak straaasznie się ciesze:)A jak zdrowko Prestusia?:)
  4. A co mam robic:P:Pstac i czekac....?:P
  5. Misiu teraz bedziesz szczesliwy....za TM....wesoly,radosny i wiecznie dobry [*]:(
  6. Ja podobnie jak Mysia szukałabym do skutku i nie byloby opcji,ze zwierze moze wyladowac w schronisku....dobrze,ze kotek dochodzi do siebie...moze dobrze,ze bedzie zyl u innych ludzi....
  7. :D:Drozraba mi sie pchał dzisiaj na kazdy spacer..:p
  8. BlackSheWolf tekst jest baardzo dobry według mnie napisz mi tylko czy sunia jest wysterylizowana;)
  9. Niestety dom tymczasowy w walbrzychu odpada:(:(:(:(:(Pani powiedziała,że niedawno wzieła do siebie sunie owczrka i boi sie jak ona moglaby zareagowac na Agasa;(Podobno na spacerze zaatakowała jakiegos psa i nie chciała go puścić więc to odpada.............a już miałam taka wielka nadzieje..........:(:(
  10. Dodałabym nawet psia NIEOGRANICZONA miłosc;)
  11. Szrekus byl dzisiaj na spacerku(niestety fotek z dzisiaj nie bedzie,poniewaz moj aparat zatonal by w blocie:P):DRazem z Tarą skakali mi po głowie i byłam cała z błota:POni chyba mysleli,ze moj wyglad jest zabawny..........<lol2>Bloto miałam gdzie tylko się dało ale i tak uwieeeeelbiam ten spacer:D
  12. Byłam dzisiaj ale miałam sporo rzeczy do zrobienia i malo czasu wiec nie zdazylam zrobic zadnych zdjec:(Moze jutro mi sie uda chociaz tez bedzie szalony dzien:D
  13. Mało ale zawsze cos:)
  14. A Krecik dalej czeka.............:(
  15. Zapraszam na watek Maxa z Zabrza:) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9310758#post9310758[/URL]
  16. myślcie myślcie:D:D:D a przy okazji zapraszam na watek Maxa z Zabrza:) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9310758#post9310758[/URL]
  17. ZAPRASZAM NA WATEK MAXA: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9310758#post9310758 ;)
  18. Jak mozna....no to trzeba pomyslec i przemyslec jak chce sie zajsc w ciaze wszystkie mozliwosci i wszystko....nie mozna poprostu sobie WYRZUCIC KOTA!!To już jest naprawde masakryczna paranoja..;/;/;/;/Taki młodziutki kot....moze poprostu wystarczy sie z nim troche pobawic i poswiecic troche czasu i bedzie zachowywal sie dobrze:)Przykro mi,ze tacy ludzie,ktorzy maja zwierze jakis czas sa w stanie go poprostu WYRZUCIC albo skazac na smierc:(:( ZAPRASZAM NA WATEK MAXA: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9310758#post9310758[/URL]
  19. Wątek kolegi Brutuska-Maxa:) [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9310758#post9310758[/url]
  20. Max(poz.5300) to młodziutki psiak,który w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Zabrzu jest już od roku...Gdy zobaczyłam go w boksie..tak smutnego i zrezygnowanego...postanowiłam wyjść z nim na spacer i sprawić,żeby choć przez chwilę stał się szczęśliwy...Na spacerze Max był grzeczny i kochany...reagował nawet na swoje imie(co bardzo mnie zdzwilo:razz:).Gdy wróciłam ze spaceru postanowiłam dowiedzieć się czegoś o jego przeszłości.Okazało się,że Max został zabrany z pobliskiego osiedla..Siedział pod pewnym domem [COLOR=red]prawie rok:shake:[/COLOR][COLOR=black]Wbrew pozorom..Max kochał to miejsce i bardzo się do niego przywiązał.Jednak ludzie nie pozwolili mu tam zostać.Wszyscy przeganiali go jak najgorszego bandyte,jak bestie,która nie ma prawa istnieć:placz:Nie wiem o czym myśleli wyganiając go..strasząc...Nie widzieli tych jego przerazonych oczu,ktore tak pragna odrobiny miłości?!:shake:Na którymś ze spacerów postanowiłam spuścić Maxia ze smyczy...Słuchał się i przybiegał gdy go wołałam.Nagle zaczął biec w stronę lasku,który prowadzi na osiedle,z ktorego został zabrany.Wtedy doszło do mnie,że on nie zapomniał...że on dalej pamięta i baardzo tęskni za tamtym miejscem,ktore bylo dla niego domem:(Nie musialam się długo zastanawiać,gdzie go szukać...poszłam pod ten dom...Oczywiście siedział tam Max..Nawet nie uciekał jak mnie zobaczyl...poprostu siedział taki smutny i zamyslony:roll:Najgorsza była reakcja ludzi,gdy mnie zobaczyli...Zaczeli mówić,,O dobrze,ze ktoś przyszedł po niego z tego schroniska.Zabierajcie go stad!Co nam tu bedzie siedział?!"...Wtedy naprawdę tak strasznie zrobiło mi się wstyd za ludzi...za to,że jestem człowiekiem...:oops:[/COLOR] [IMG]http://www.psitulmnie.pl/images/galeria/psy2007/5300.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/141/7054d011d6f00f46.jpg[/IMG]
  21. Noo żeby tylko do wszystkich taki byl...ale juz jest o niebo grzeczniejszy niz kiedys:)Miejmy nadzieje,ze znajdzie swoj domek szybciutko i ty nie bedziesz musiala go czesac:D
  22. Biedny Agasiu...:(:(Zaraz sprobuje zadzwonic jeszcze raz do DT...
×
×
  • Create New...