Doda ale nie chodzi o mojsce...tymczas by sie znalazl ale nie ludzie,ktorzy na niego placiliby..to przykre ale nie mozna sobie brac za duzo na glowe...bo mozemy zostac sami z rachunkami za hotel...jak trudno jest czasami wyciagnac od ludzi deklarowane kwoty,jak ciezko jest co miesiac zbierac potrzebne pieniadze,kiedy pies jest w hotelu od ilus lat i wszyscy o nim zapominaja:-(