[quote name='red']Makuu, znasz dobrze tych ludzi? Szkoda, że nie wypytałaś wcześniej o takie rzeczy. Żeby broń Boże nie była psem łańcuchowym i rozmnażającym się co cieczka...[/quote]
Tych ludzi znam mniej więcej. Bajkę wybrała mama tej dziewczyny, która była u nas na wolontariacie, ona sama chciała psa, ale jej tata się nie zgodził i jakoś tak dalej było. Dziewczyna jest koleżanką z klasy Magdy, która ma tymczasie husky, także można ewentualnie kontrolować, wypytywać, itp
Ja sama także ją zapytam jak to z tą Bajeczką w końcu jest i czy zamierzają przeprowadzić jej sterylkę.
Jeżeli chodzi o samą adopcję, ja i Kasia przyszłyśmy pod sam koniec, kiedy spisywane były dane, myślałam, że już wszystko wiadomo...