Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. Przeczytałam tylko kilka ostatnich postów i zaśmiewam się do rozpuku... Ewo - Twoje relacje z życia Bugiego są po prostu niesamowite! :cool3:
  2. Preferowałabym podawanie mojego numeru następującego: 698 081 774, gdyż ten podany przez ladySwallow jest moim prywatnym osobistym numerem i nie chciałabym, żeby polazł sobie do sieci, bo potem dzwonią wariaci ;) A ten drugi jest do "celów psich", że się tak wyrażę.
  3. Absolutnie popieram ladySwallow. Po prostu włos mi się jeży na głowie, kiedy po raz kolejny czytam, że z DT nie ma kontaktu, DT nie wywiązuje się z umowy, DT to, DT tamto... To nie jest śmieszne, ani zabawne, my wydajemy zazwyczaj grube sumy na to, żeby psa dotransportować do DT a tu takie - za przeproszeniem - jaja. Proponowane rozwiązanie: DT w Lublinie, które możemy same sprawdzić bądź też DT znane na forum dogomanii bądź innych forach lub też polecane jako DT wiarygodne przez odpowiednie osoby. Lub też hotel dla zwierząt. Innymi słowy - ja osobiście nie podejmuję się wożenia zwierząt z Nowodworu dalej niż do Zamościa czy Warszawy.
  4. [B]Chalimala, przepraszam Cię za obecną sytuację, przepraszam również "niedoszłych" Państwa spaniela. Jest mi bardzo przykro, że nie zostali potraktowani poważnie. Rozumiem Twoje wzburzenie i mam nadzieję, że ktoś tu się pilnie pojawi z NAPRAWDĘ DOBRYM wytłumaczeniem dla tej sytuacji. To jakiś absurd... Myślę, że nikt też nie będzie zaskoczony naszą decyzją, ale dojrzewamy powoli do tego, aby nie wozić psów do adopcji czy DT po Polsce... To już jakiś kolejny "cudowny przypadek", chociaż mam nadzieję, że to jakieś tragiczne nieporozumienie i zostanie to wyjaśnione. I to szybko. [SIZE=1]Bardzo przepraszam za tę formę, ale nie mogę zlikwidować pogrubienia tekstu :shake:[/SIZE] [/B]
  5. Tak tak, bierzcie wszystko, jeśli potrzeba ;)
  6. Kobiecie od labradora trzeba by taką obróżkę elektryczną fundnąć... Może by się nauczyła co nieco... Wszystko opada jak się czyta o takich ludziach :shake:
  7. Jakie mikrusy... Przy dobrych fotkach pokazujących ich wielkość ludzie będą się o nie bić... Jakaś dziwna ta moda na mikropsy ostatnio, ale co poradzić ;)
  8. Super Piczka! :loveu: Aga, doszła umowa...? ;)
  9. I zdjęcia: [img]http://img191.imageshack.us/img191/6044/dsc01445f.jpg[/img] [img]http://img94.imageshack.us/img94/1558/dsc01442da.jpg[/img] [img]http://img706.imageshack.us/img706/3908/dsc01439n.jpg[/img] [img]http://img706.imageshack.us/img706/8301/dsc01440n.jpg[/img] [img]http://img191.imageshack.us/img191/3/dsc01447c.jpg[/img]
  10. Mercy, każdy grosz dla Zuzanki jest szansą na nowe życie! Dziękujemy serdecznie :Rose:
  11. Były już dwa albo trzy tematy o "ekokynologii"... Sama idea jest co najmniej żałosna.
  12. [quote name='sachma']jeśli nie ma miejsca to jakoś przejść trzeba (ja sobie nie wyobrażam czekania aż ktoś zapanuje nad swoim psem - jak nie potrafi to niech nie chodzi po wąskich chodnikach, nie wyobrażam sobie też uciekania ze swoim bo ktoś w mieście wychodzi ze zwierzęciem nad którym nie chce/nie potrafi zapanować) - nie mówię o pani z pieskiem luzem tylko pani z pieskiem na smyczy która również chciała przejść tą drogą. i tu mózgu powinna użyć właścicielka problematycznego i powstrzymać psa zanim się rozkręcił, stanąć miedzy psem a przechodniami, no cokolwiek, a nie czekać aż wszyscy wkoło uciekną, zmienią kierunek, ale zatrzymają się. myślenie że mój pies jest najważniejszy i to co się z nim aktualnie dzieje jest najważniejsze na świecie jest dziecinne i egoistyczne - trzeba przewidywać takie sytuacje.[/QUOTE] To co Twoim zdaniem miała zrobić zmierzchnica? Teleportować się? A może w ogóle zakażemy ludziom z psami problematycznymi wychodzenia z domów? Znalazła się w patowej sytuacji - tu pies luzem, tu babka przechodząca ze swoim psem koniecznie i absolutnie obok Frotka, ciągnąca swojego przerażonego psa trzymająca od strony tegoż Frotka. Czasem trzeba się zatrzymać, ustąpić, przepuścić, tego wymaga podstawowa ilość kultury, a może się mylę? P.S. Czy to badziewne coś musi być na każdej stronie w pierwszym poście? Co to do jasnej anielki ma znaczyć w ogóle? :roll: Ja nie chcę czegoś reklamować a reklama pojawia się w moim poście jeśli akurat jest u góry, od reklam jest odpowiednie miejsce, kurza twarz! :angryy:
  13. To ja w takim razie przepraszam za zamieszanie :oops: Jakaś rozlazłą jestem dzisiaj (grypa? :roll:) a zasugerowałam się spisem kudłaczowym - tam Zuzanki nie ma...
  14. [quote name='sachma']chwila, to wszyscy mają się zatrzymywać czy uciekać bo ty nie umiesz zapanować nad psem? nie przesadzajmy, sama nie jesteś i to twój problem że nie panujesz nad zwierzęciem. rozumiem, pani mogła iść między swoim psem a twoim, żeby zrobić większy dystans, ale ja nie widzę żadnego powodu dla którego miała by stanąć - chodniki są dla wszystkich i jakoś ona potrafiła nad psem zapanować i to twoje uwagi były nie na miejscu - wydaje mi się że bardziej wkurzył cię pies, niż ta pani, ale przecież trzeba na kogoś zwalić ;)[/QUOTE] Yyy...? Jakoś nie sądzę, że to, że zmierzchnica ma problemy ze swoim psem (z którym zresztą ostro pracuje) zwalnia wszystkich innych do używania mózgu. Przecież jak widzimy, że czyjś pies ie lubi innych psów i manifestuje to całym sobą to nie trzeba przechodzić ze swoim milimetry od tego właśnie psa, prawda? A przynajmniej tak nakazywałoby odrobina wyrozumiałości względem innych ludzi. A pani z pieskiem luzem w okolicy diabelnie ruchliwej ulicy - w ogóle czad, nie?
  15. EDIT: Jak to mówią przedszkolaki - zaszła pomyliłka ;) :oops:
  16. Cioteczki, jak wyczytałam, kocisko nie ma problemu z przyjaznymi psami, prawda? Czy on może być wychodzący w spokojnej okolicy czy absolutnie niewychodzący?
  17. Seymour... Ja powiem szczerze, że nie chciałam uwierzyć, że Rumba/Luba się zaaklimatyzuje... że to będzie trwało... że jeszcze nie daj Boże będzie musiała zmienić DT... a tu takie słowa... W takich sytuacjach odzyskuje się wiarę w ludzi, przekonać się można, że nasze działanie ma jakiś sens... Że nie robimy sobie tego "dla funu" tylko to naprawdę coś fajnego, sensownego... :):):)
  18. Mantis - przytulam Cię mocno, wyobrażam sobie, co czujesz :calus:
  19. Rety, jakie dobre wieści... Kiedy spaniel jedzie i jak? Jaka to odległość? Czy państwo sami go odbiorą? Czy jak? Tato Gosi, która przez kilka dni tymczasowała spaniela, jak się dowiedział, że pies pilnuje swojego podwórka (hmm wpadka z kotem :roll:) to się prawie rozpłakał, że pies u nich nie został, bo taki mądry, że pilnuje swojego i taki kochany :lol: Pytałam o transport, bo gdyby były jakieś problemy, to bonsai_88 pisała na transportowym, co następuje: [quote]Przypominam, że często jeżdżę na trasie Śląsk-Kraków. Jeżeli komuś będzie potrzebny taki transport [oczywiście w 2 stronę też] to proszę o kontakt TELEFONICZNY pod numerem 793-391-851. Na PW mogę nie odpowiadać, ponieważ padł mi komputer i w efekcie będę się teraz rzadko pojawiać.[/quote]
  20. Boże... :mdleje: Przecudowny :loveu:
  21. Nie mam zdjęć, bo się ociąga małpa jedna... :shake:
  22. Hopsasa. Może ktoś się jednak skusi ;)
  23. Wiecie co... przejrzałam sobie naszego 'schroniskowego' maila... i ktoś robi ogłoszenia o takiej treści: [quote]Młody pies. Wykastrowany. Przebywa w prywatnym schronisku dla bezdomnych psów w okolicach Lublina.[/quote] Jak ktokolwiek ma odpowiedzieć na takiego maila, jak połowa psów pasuje do tego opisu? :cool3: Bardzo proszę, piszcie w treści ogłoszeń "w typie rasy ..." albo coś, co nam pozwoli zgadnąć o jakim psie mowa. Nie wiem o którego psa chodzi a było o niego sporo zapytań...:shake:
  24. [quote name='Paulinaa']Pies załatwia się na trawie - normalne. Sprzątam - bo czuję się za to odpowiedzialna , ale [B]najgorsze jest to że wyjdę za róg i wdepnę w kupę innego psa[/B]. [/QUOTE] To jest chyba najbardziej irytujące... Ja w takich chwilach, (oprócz przeklinania pod nosem tego właściciela-niechluja) pocieszałam się tylko myślą, że nie jest to kupa mojego psa i że w taką nikt nie wdepnie, bo jej po prostu na trawnikach/chodnikach nie zostawiamy ;)
  25. Może ogólnopolskie, z zaznaczeniem, że odbiór może nastąpić w Poznaniu, Warszawie, Lublinie...? ;) Oczywiście po pozytywnym przejściu wizyty przedadopcyjnej :razz:
×
×
  • Create New...