Ciekawa jestem jak minęła suczce pierwsza noc?
Ona juz nie stara i nie brzydka. Bardzo wyładniała, futro ma piękne. Nabrała pewności siebie. Wczoraj brykała jak koza ;) Ona jest bardzo stabilna, nie okazała paniki w nowym domu. A wypuszczona do ogródka domagała się wpuszczenia z powrotem pod drzwiami balkonowymi. To wszytko oczywiście jeszcze w domu w Warszawie.