Nie no to było całkiem serio, sprawiedliwość w stadku musi być.
Mój pies też śpi na łóżku, TZ od trzech lat walczy z tym nawykiem, a efekt jest taki, że to on śpi w drugim pokoju:lol:
Kurcze przydałoby się, żeby więcej osób z powołaniem pracowało w tych schroniskach. To ciut lepiej by było pieseczkom.
U nas to jednak jest tragedia. Kierownik nie potrafi powiedzieć, który pies np. jest agresywny, a który nie.:-(
Ja mam cały czas nadzieję, że kiedyś się ten koszmar skończy. Zacznie normalnie funkcjonować prawo, znęcanie się nad zwierzętami będzie karane i tylko odpowiedzialni ludzie będą decydowali się na psa.
Niektóre psinki, jakoś sie odnajduja na ulicy. kiepskie to życie, ale życie.. A niektóre niestety nie potrafią się przystosować do tego... i stąd chyba szkieleciki:shake:
Mój pies , jak się tarza - to albo coś mu "prześlicznie" pachnie (niekoniecznie nam się ten zapach podoba), albo, jak jest zadowolony;)
Czyli Wareczka nie straciła radości z życia.;)