Jump to content
Dogomania

Hotel KADIF

Members
  • Posts

    7948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hotel KADIF

  1. [quote name='dona20']Dif czy Pryszczuś reaguje już jak go wołasz czy dalej jest taki nieobecny? Nie, bo nie słyszy :shake:! Reaguje na wysoki gwizd i klaskanie. Wczoraj opędzlował całą michę ryżu z kurczakiem, także jest ok. :multi: Gorzej z piciem. Mówiłaś, że mało pije i tego akurat nie mogę wychwycić. Wczoraj pod wieczór była w Halinowie burza a Prysiek spokojnie ją sobie przespał w budzie! Dzisiaj wyszliśmy do ogrodu. Zamknęłam Rudego w garażu (:wallbash:) i Prysio miał caaały teren dla siebie. W całości ogrodzony of course ;)! Spuściłam go ze smyczy i se latał!! Oto zdjęcia:
  2. Moja Pinezka notorycznie nas liże :diabloti:! Była u mnie na tymczasie i poszła do adopcji. Po dwóch miesiącach została zwrócona z powodu agresji z którą jej nowa opiekunka nie mogła sobie poradzić. Podobno nawet pogryzła trzyletnie dziecko.:crazyeye: Ona mieszkała sama, nas jest czworo. Pinia chciała ją chyba "zawłaszczyć" i może stąd ta agresja wobec wszystkich. U nas nie przejawia żadnych objawów agresji (wobec nas, bo jak przyjdzie ktoś obcy to trzeba uważać :wallbash:) a moje dzieci (5 i 3 lata) mogą z nią zrobić wszystko ;). Pinezka jest przekochnym psem i nie wyobrażamy sobie bez niej życia. A Pinia tak nas "kocha", że najchętniej zalizałaby nas na śmierć. Liże po rękach, nogach, twarzy...wszędzie. Nie chcę, żeby to robiła a zwłaszcza lizała dzieci po twarzy i po rękach. Nie brzydzę się, nie o to chodzi. Ale czytałam, że lizanie jest objawem albo miłości albo dominacji. Ponieważ Pinia ma charakter dominantki podejrzewam to drugie. Poza tym miło by było gdyby liznęła nas raz czy dwa, ale jej jęzor lata na równi z ogonkiem :evil_lol::loveu:! Co mi radzicie? :cool3: Tutaj jest jej wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=79571&highlight=pinia[/url]
  3. [quote name='Asia_Klero']Jak Pryszczyk przezyl burze?? Prysiek przeżył burzę w wiatrołapie, na kocyku. :evil_lol: Burza nad Halinowem była straaaszna! Ja stara d.. :siara:, naprawdę się bałam!! Wszystkie psy zgarnęłam do domu! A rano ok. 5, psiul z wdziękiem oszczał mi podłogę i drzwi wejściowe :diabloti:! Zrobił to chyba tuż przed wyjściem TZ-ta do pracy, bo jak TZ się pakował TEGO nie było a jak wychodził TO już było!! :evil_lol: Zdjęć nie ma, bo dzisiaj miałam bardzo mocno napięty plan zajęć i rozładowany aparat. Jutro nadgonię lukę! :oops: Aha! Prysio wczoraj nic nie chciał jeść. Zaraz idę mu dać ryż z kurczakiem. Może chrupnie co nie co :cool3:!
  4. [quote name='Cekinka13*']DIF, byłam wczoraj rano u Tereski, niestety nie spotkałam jej... :shake: A burza rzeczywiście była straszna :crazyeye:. Dziś rano moja siostra poszła do swojego psa, Dunaja, aby wyjść z nim na spacer. Kiedy weszła do kojca, zajrzała do budy, pies nie żył :-(. Prawdopodobnie umarł na zawał... :shake:[/quote] Jezuuuu...... :placz::placz::placz: Moje wszystkie psy były poupychane po wszystkich kątach. Rudy w garażu, Prysiek w wiatrołapie a dziewczyny w salonie! A i tak myślałam, że Ronia "padnie" na zawał!! Co z Tereską??!! :placz::-( Nawet nie chcę myśleć!!!! Nawet nie mam jak podjechać, bo jestem uziemiona dzieciakami. TZ pracuje od rana do nocy od kilku dni!! A nie zostawię dwójki maluchów zamkniętych w samochodzie i nie pójdę szukać suni po lesie!!!
  5. Od dwóch dni nikt nie zajrzał do Tereski! :-(:-(:-( A wczoraj w Halinowie była tak straszna burza, że nawet ja się bałam! :shake: Biedna psinko, co z tobą??!! Od trzech dni nie miałam czasu, żeby zajrzeć do rudery i sprawdzić co u psinki, a Cekinka pewnie ma też inne sprawy, bo nawet nie wchodzi na wątek.... Boszz..... :flaming:
  6. Ponieważ jest burza i pada deszcz Prysiek jest chwilowo w domku: :loveu::loveu::loveu: tutaj nie patrzcie na ścianę jest do remontu i malowania:oops::diabloti: Bardzo trudno było zrobić mu zdjęcie bo krążył wokół mnie i nie cierpi aparatu fotograficznego! Jutro kolejne zdjęcia i relacja :loveu:!!
  7. Prysio spokojnie przespał noc w kojcu, ale niestety o 6 rano zrobił nam pobudkę wyciem :diabloti:. Ponieważ nie mieszkamy sami poleciałam rozczochrana i w podomeczce po psiaka, coby go zamknąć w wiatrołapie. Rzuciłam kocyk na podłogę i fruuu do wyrka. Już przysypiałam......Auuuuuu Auuuu!! I tyle z naszego spania, bo dzieciaki jakby tylko na to czekały :shake:. A on chciał po prostu siku. Zauważyłam, że wyje a właściwie zawodząco szczeka, bo chce wyjść. Po załatwieniu potrzeb różnych był spokój! Fajny jest psinek!! Oto zdjęcia z dzisiaj: :loveu::loveu::loveu:
  8. O to..to.. to właśnie!!! :evil_lol: Słyszy to co chce słyszeć!! :roll:
  9. Najpierw musimy złapać Tereskę, a potem będziemy się martwić o zadaszenie kojca ;)!! Od dzisiaj mam na tymczasie awaryjnym Prysia: [URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109285&page=44[/URL] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  10. :loveu::loveu::loveu: Prysio jest bardzo spokojniutki. Na razie umieściłam go w kojcu mojego Rudego, którego nie ma na zdjęciach, bo jest dominantem i atakuje inne psy. Tak właśnie się stało z Prysiem. Rudy o mało go nie pożarł przez siatkę. W związku z tym Prysiek zajął kojec a Rudy jest do wtorku ..."bezdomny" :evil_lol:. Odnoszę wrażenie, że pies nie słyszy! Albo udaje... ;) Nie reaguje na wołania i gwizdy. Może jest po prostu zaaferowany nową sytuacją i zmianami jakie nastąpiły w jego życiu! Będę na bieżąco zdawała relacje z jego pobytu u mnie i będę wklejać zdjęcia! :p
  11. Prysio (pozwolicie, że tak go będę nazywała, od Pryszcza w końcu :diabloti:) jest już u mnie. :loveu: Podróż zniósł baaardzo dobrze, tylko jak odjeżdżaliśmy spod dworca drapał w szybę i piszczał za dziewczynami. Ale po chwili się uspokoił i leżał grzeczniutko całą drogę. Oto Prysio u mnie: pierwsze chwile :loveu: zapoznanie z Pinezką:loveu:
  12. Ponieważ dyskusja na wątku zmierza zupełnie nie w tą stronę niż powinna postanowiłam się wypowiedzieć.:eviltong: Pryszcz przez 5 dni zamieszka u mnie na tymczasie awaryjnym. Odbieram go jutro ok. południa od dziewczyn w Warszawie. Pani u której ma zamieszkać dzwoniła do mnie dzisiaj w kwestii przekazania psiaka. Po rozmowie telefonicznej wnioskuję, że jest bardzo wrażliwą osobą, o dobrym sercu, która bardzo chce pomóc Pryszczowi niezależnie od jego wieku czy ew. wad. Jest doświadczonym psiarzem, ponieważ psy i koty miała "od zawsze". Dokarmia również okoliczne bezdomne zwierzęta. Wydała mi się osoba bardzo odpowiedzialną. Pani wraca z wczasów dopiero o 6 rano w poniedziałek i pomimo wielu godzin podróży pociągiem zadeklarowała, że przyjedzie do mnie po psa. Niestety ja w poniedziałek pracuję, w związku z tym umówiłyśmy się na odbiór psiaka we wtorek. Po prostu zawiozę go do Warszawy a Pani go przejmie. Mnie ten jeden dzień nie zbawi a ci "biedni" i wymęczeni ludzie nie będą się po długiej podróży tłuc do mnie po psiaka. Pryszcz zamieszka w Sochaczewie, pod Warszawą. W sochaczewskim schronie są super wolontariuszki (Ziutka, Luka1, assiam), którym w pełni można zaufać jeśli chodzi o wizytę poadopcyjną. A więc dajmy już spokój i nie kłóćmy się, bo dogomania nie temu służy!! ;)
  13. [quote name='MaJa 75']DIF mogłaby dać tymczas do 18.08. Później wyjeżdża na wczasy. Jeśli Wando zgodziłabyś się dać tymczas po 18.08. to byłoby super. Suńka to mała dziczka, więc trzeba nam osoby doświadczonej i z sercem, by nad suką popracować. W międzyczasie będziemy dla niej szukać DS. Miejmy nadzieję, że da się oswoić i w niedługim czasie znajdzie swój dom. Terka to akrobatka, ale nie powietrzna.:evil_lol: Skoczna jest, ale myślę, że z kojca nie ucieknie, nawet jeśli nie jest zadaszony. DT nad którym się zastanawiałyśmy ( ten w Halinowie, w którym była Sońka) odpada, bo tam dziura w płocie i pies rezydent, który sam łapą otwiera furtkę ku uciesze właścicielki:angryy:[/quote] Qrcze! Kompletnie nie pomyślałam o zadaszeniu! :oops: Ja mam kojec nie zadaszony!! Wandziu! DT potrzebny byłby do 1-2 września. Potem mogę "przejąć" sunię!! Cały czas mam nadzieję, że jej dzikość wynika tylko ze strachu! Wystarczy trochę pracy z sunia będzie jak ta lalala!! :p
  14. [quote name='Ziutka']pfff...już dawno zapomniałam jak się wygląda mając Twoją posturę :placz: jesooo...nie offujmy bo nam ciotka DIF nogi z doopy powyrywa :scared:[/quote] Nio cio TY!? :diabloti: Nigdy nikomu nie wyrządziłabym takiej przykrości! :shake::evil_lol: Na nasze nocne marki jak widzę można liczyć!!! Zaglądajcie do naszej dzikunki jak najczęściej! [B]Uwaga![/B] [B]Dzisiaj nie ma mnie do wieczora na dogo!!!! [/B]
  15. A ja jeszcze raz musiałam obejrzeć to dzieło sztuki! :evil_lol: I ucałować Justkę na dobranoc! :buzi:
  16. Morisowa!! Masz zapchaną skrzynkę!! :diabloti: A ja szukam na Paluchu psiaka! Osoba która dała mi info o koteczce przeznaczonej do uśpienia szuka na Paluchu psiaka. Pies został zawieziony do schronu przez straż miejską z ulicy Ogińskiego w Warszawie. Miał numer na kwarantannie "1957". Kwarantanna skończyła się chyba 2 dni temu. Psiak był bezdomny, ale zauroczył Basię i bardzo chciałaby mu pomóc. Był podobny do jej Kajtusia [*] :-(. Niestety ma 6 kotów i 2 psy i nie może go wziąć. Jakbyś go namierzyła to może założymy mu wątek i znajdziemy mu dom. Basi baaardzo na tym zależy! Pomożecie ? :modla:
  17. [quote name='anovip1'][CENTER][B][SIZE=3][COLOR=royalblue][COLOR=blue]Justusia [/COLOR][COLOR=blue]:lol:[/COLOR][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=blue]Czyż nie jest cudowna ?[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=blue]Nasze śliczne ukochane słoneczko czeka w swoim kąciku[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#0000ff]na tego jedynego ,który da jej miejsce w swoim sercu !!![/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [LEFT][/LEFT] [/quote] A czy możecie taki kącik wybudować u mnie w Halinowie?? Podajcie cenę..:cool3:!! Jest baaardzo [I]profesjonalny[/I]!!!! Gratulacje ogromne!!!! :p [B]A Justusia jest śliczniutka[/B] :iloveyou:[B]!![/B]
  18. [quote name='MaJa 75'] Napiszesz do Wandy Szostek?[/quote] Napisałam! ;) Czekamy na odpowiedź.
  19. [quote name='malagos']Baaaardzo mi sie podoba to imię :p i oczywiscie fakt, ze pojedzie do domku A co w nim ładnego? :diabloti: Chciałabyś się nazywać "pppryszczyk"? Fuj... :evil_lol: Mam nadzieję, że jego nowa opiekunka zmieni to imię! A psinek przystojny jest bardzo! :gent: Pisałyście, że Pryszczyk zamieszka pod Warszawą, 40 min jazdy autobusem. Gdzie dokładnie?
  20. [quote name='MaJa 75']No tak...czyli znowu pod górkę.:diabloti: Pisałaś wcześniej, że kontaktowałaś się z osobami, które oferują tymczas w Wawie i okolicach. Czy był jakiś odzew?? Czy Emir ma klatkę? Może pożyczymy??[/quote] Kontaktowałam się, ale nici z tego zapsieni po dach są! Jak my wszyscy! Wydaje mi się, że EMIR nie ma klatki. Mówiła mi, ale za nic sobie nie przypomnę.....Zadzwonię wieczorkiem i zapytam jeszcze raz. A jeśli chodzi o DT przychodzi mi na myśl wanda szostak, ale ona chyba oferuje tylko awaryjnie!! :hmmmm: Chyba, że skontaktuję się z tą rodziną która miała u siebie Sonię. Ale jak obie doszłyśmy do wniosku to nie najlepszy wybór.:shake:
  21. [quote name='MaJa 75']Ciotki w takim tempie oswajania to otrzemy się o Boze Narodzenie. Organizujmy klatkę-łapkę i już[/quote] MaJu! Pragnę Ci zwrócić uwagę, że za tydzien wyjeżdżam. Obawiam się, że [B]nie zdążymy[/B] skombinować na szybko klatki-łapki a nawet jak już złapiemy Terkę, to co z nią zrobimy po 18.08?? I tu jest problem! :roll:
  22. Nie będę opisywać całej mojej akcji, jeśli pozwolicie! :roll: Byłam u suńki dzisiaj trzy razy w odstępach juedno godzinnych. Za trzecim razem jak podchodziłam do tej rudery słyszałam, że jest w domu i chrupie suchą karmę. Zaczełam się skradać, chciałam zamknąć kratę w drzwiach ... Miałam nadzieję, że nie wyskoczy oknem. Ale chyba byłam za głośna a Tereska zbyt czujna! Wyszła z domu, spojrzała w moją stronę, machnęła dwa razy ogonkiem :crazyeye::p i poooszła w las! Usiadłam i siedziałam na trawie, pod drzewem jakąś godzinę (nienawidzę pająków i cykad :angryy:!!!), ale już się nie pojawiła! Dzisiaj wieczorem jadę jeszcze raz!!
×
×
  • Create New...