Jump to content
Dogomania

Hotel KADIF

Members
  • Posts

    7948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hotel KADIF

  1. [quote name='sleepingbyday']ktoś chyba ma do niej telefon? zadzwońcie, bo to juz naprawde długo....[/QUOTE] Ja mam! Nie każdy z Was wie, ale 2 lata temu wzięłam od JoSi z DT sunieczkę Ronię! Tutaj jest jej wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/sniezka-z-ostrody-teraz-ronia-pinia-wyrzucona-w-radomiu-obie-na-zawsze-u-dif-53796/index53.html[/url] Dzwoniłam do Asi chyba 2 tygodnie temu! Jeśli chodzi o jej zdrowie jest wszystko oki, ale jej sytuacja lokalowa jest nie do pozazdroszczenia!! Wyszła na tej przeprowadzce jak przysłowiowy "zabłocki.." :placz: Wzięła mój nr komórki. Do tej pory nie było nam to potrzebne - kontaktowałyśmy się przez TP-sę, maila lub dogo!! Dajmy jej troszkę czasu, ale jeśli przez dwa tygodnie się nie odezwie wszczynamy "poszukiwania"! Przecież są na dogo dziewczyny z Krakowa, które znają Aśkę! No i lecznica w której leczyła "nasze" psiaki.. Na pewno wetki mają na nią namiary! Asiu!! Odezwij się jak będziesz mogła!!!!! :mad:
  2. Kochani!! Przepraszam za ogromną przerwę, ale kłopoty rodzinne przygięły mnie do ziemi (mąż po wypadku, uśpiony Rudy, ja po operacji i utrata pracy:( Bary żyje i ... Tyle! Rozmawiałam z wmarkosem w środę! Nic się nie zmieniło w "zdrowotnej" sytuacji Barego. :placz: ................................................. W "skarpecie" Barego jest nadal 174 zeta!! Ponieważ zawsze rozliczałam się z pieniedzy przekazanych na "moje" psiaki przypominam rozliczenie.... wpływy: "anonim" z dogo 200 zł :p Erazm 50 zł Kasa z wątku Drama: 153 zł http://www.dogomania.pl/forum/f85/halinow-k-w-wy-dramek-cudny-owczar-katalonski-ma-dom-132872/index70.html wydatki: lecznica w Lublinie 229 zł Razem w skarpecie 174 zł. Co dalej?! Nie wiem..... :placz:
  3. [quote name='kaja555']DIF, odezwij się czasem i napisz jak Norka i Bary![/QUOTE] Już piszę Kajuś !!:p Bardzo mi przykro, że na tak długo zniknęłam z dogo, ale życie pisze swoje scenariusze.. Kilka ostatnich miesięcy znów przewróciło moja rodzinę do góry nogami!!! ZNOWU nie mam pracy i to jest głównym problemem...! Ale trudno, jakoś dam radę :roll:!! Noreczka, no cóż... Grooba i kochana!! Nadal jest u mnie na tymczasie! Aczkolwiek nie wiem czy po roku czasu nie powinnam zostać DS....! Ale z uwagi na sytuację rodzinną i finansową Norka jest nadal do adopcji! Niestety jest to pies [B]jednego człowieka[/B], czyli mnie! W związku z tym szukam jej domu naprawdę [COLOR=DarkRed]wyjątkowego[/COLOR]! Bez dzieci, najlepiej u starszej samotnej pani. I oczywiście tylko i wyłącznie z Warszawy!! I to są niepodważalne argumenty! Dopóki nie znajdziemy takiego domu Norka pozostanie u mnie! Noreczka jest naprawdę wyjątkowym psiakiem! Jest grzeczna, posłuszna, czujna (na ruch pod drzwiami reaguje szczekaniem). Toleruje dzieci i obcych pod warunkiem, że jest ze mną. NIGDY nie zostawiłabym jej sam na sam ze swoimi dziećmi! To mały piesek, ale nie zapomniałam poszarpanej pupy mojej Kingi z września 2008 roku !
  4. Bardzo długo nie było mnie na dogo!! Czy wiadomo co z psiakiem??!!
  5. Witamy po bardzo długiej przerwie na dogo!! :loveu: Co mam powiedzieć... LOS nie oszczędza mojej rodzinie ciosów i niespodzianek... Uśpiłam mojego 14-15 letniego Rudzika! Nie mogłam pozwolić by cierpiał :-(! Mój mąż ma złamaną nogę... Jest po operacji a kostka jest na śrubach! A życie toczy się dalej! A Noreczka nadal czeka na dom! Dzisiaj mija równo rok jak jest u nas na DT... Jest naprawdę Super Psinką i dlatego zasługuje na Super Dom! Nadal jest to pies "jednego Pana/Pani".... Nie mogę jej oddać byle komu! Szukam dla niej naprawdę wyjątkowego domu! :loveu: Jutro wkleję zdjęcia, bo chyba z uwagi na fakt "nieużywania" padł mi fotosik!
  6. Oto sunia - przytulanka. Rezydowała na ulicy w Grójcu. Na prośbę fundacji Przytul Psa została umieszczona przez nas w hotelu i wysterylizowana, gdyż była we wczesnej ciąży. Usg wykazało, że szczeniaki będą bardzo duże i sunia ich nie urodzi. Kryza była bardzo przestraszona, nie broniła się przed nikim i niczym, poddawała się po prostu, pokazując brzuszek. W tej chwili nabrała już troszkę pewności i wysoko nosi ogonek:) Ale nadal pozostała przytulanką. Sunia nadaje się do każdego domu, pogodzi się z innymi zwierzetami i będzie bałwochwalczo kochać tego, kto okaże jej serce. Umie zachować się w domu, nie niszczy, nie brudzi, jest słodka i łagodna. Wiek: bradzo młoda, ok. 1 roku. [COLOR=blue][/COLOR] [COLOR=#0000ff][U][B]WPŁATY [/B][/U][/COLOR] [COLOR=#0000ff][U][B]WYDATKI[/B][/U][/COLOR] [COLOR=#0000ff]06.01.2010 .USG ....................................................85,-[/COLOR] [COLOR=#0000ff]hotel styczeń .........................................................527,-[/COLOR] [COLOR=#0000ff]Hepatic.................................................................135,-[/COLOR] [COLOR=#0000ff]badanie kupska........................................................20,-[/COLOR] [COLOR=#0000ff]faktura wet z 22.02.2010 .........................................20,-[/COLOR] [COLOR=#0000ff]holtel luty .............................................................289,-[/COLOR] [COLOR=#0000ff]faktura wet z 01.03.2010..........................................40,-[/COLOR] [COLOR=#0000ff]faktura wet z 08.03.2010 .........................................80,-[/COLOR] [COLOR=#0000ff]........................................................................................[/COLOR] [COLOR=#0000ff]razem 1196,-[/COLOR]
  7. Nikt nie zajrzał do Misia przez trzy dni....:shake: A ja jestem rzadko na dogo...:shake: Pilnuj się piesku!
  8. Dzisiaj rano zrobiłam przelew na konto podane przez mariee. Dzwoniłam również do wmarkosa, ale nie było go w domu. Ciekawa jestem co u "chłopkaów" ;)..
  9. Też dzisiaj byłam zła.....:angryy: A jakbym siedziała w schronie byłabym zła podwójnie....:angryy::angryy: :-(
  10. [quote name='zachary']A co to jest zespół końskiego ogona? Czym jest zespół końskiego ogona u psów? Zespół końskiego ogona jest chorobą spowodowaną uciskiem na nerwy rdzeniowe. Czasami o chorobie mówi się „zwyrodnienie kręgosłupa owczarków niemieckich”, gdyż najczęściej spotykana jest właśnie u psów tej rasy. Oprócz nich, w grupie ryzyka znajdują się także psy dużych ras, np. dog niemiecki, bokser, rottweiler. Przyczyny Przyczyną choroby jest zwężenie kanału rdzeniowego między ostatnim kręgiem lędźwiowym a kością krzyżową. Powoduje to ucisk na nerwy rdzeniowe, które prowadzi zapalenia, niedokrwienia i w końcu trwałego uszkodzenia włókien nerwowych. Najczęstsze choroby, prowadzące do zwężenia kanału rdzeniowego: – bakteryjne zapalenie kręgów, – dyskopatia, – nowotwory kręgosłupa, – zmiany zwyrodnieniowe kręgów lędźwiowych i kości krzyżowej, – urazy (złamania, zwichnięcia), – wrodzone wady kręgosłupa. Objawy Objawy pojawiają się u psów pomiędzy 3 a 7 rokiem życia. Wyjątkiem są psy z wrodzonymi wadami budowy kręgosłupa, gdyż u nich pierwsze objawy mogą wystąpić już w 8-10 miesiącu życia. Schorzenie to jest chorobą postępującą, z upływem czasu nacisk na nerwy zwiększa się, co jest przyczyną coraz to większych uszkodzeń. Objawy choroby pojawiają się bardzo powoli, z miesiąca na miesiąc pogarszając się. U niektórych psów występują wszystkie objawy naraz, u innych – tylko część, bądź nawet tylko 1 symptom choroby. Główne objawy zespołu końskiego ogona: – ból w okolicy lędźwiowej, – ból jednej lub obu tylnych kończyn, – ból podczas podnoszenia ogona powyżej zadu, – ból podczas wysiłku (np. skok, wstawanie), – piszczenie, skomlenie lub wycie spowodowane bólem, – osłabienie tylnych kończyn, – problemy ze wstawaniem, – problemy z chodzeniem (plątanie się nóg), – kulawizna jednej lub obu tylnych kończyn (czasem okresowa), – w zaawansowanym stanie: zanik mięśni, problemy z oddawaniem moczu i kału, – całkowite porażenie (niedowład) kończyn. Diagnozowanie Ciężko jest zdiagnozować zespół końskiego ogona, gdyż objawy mogą występować również przy innych chorobach. Aby to zrobić, należy przeprowadzić ogólne badanie kliniczne, badanie ortopedyczne i neurologiczne. To ostatnie daje możliwość całkowitego potwierdzenia zespołu końskiego ogona. Następnie, wykonuje się zdjęcie RTG oraz rezonans magnetyczny, który ukazuje dokładny wygląd rdzenia kręgowego. Leczenie W przypadku zespołu końskiego ogona leczenie można przeprowadzić w dwojaki sposób: nieoperacyjnie (zachowawczo) lub operacyjnie. Wybór metody zależy od objawów choroby i stopnia jej zaawansowania. Leczenie nieoperacyjne (zachowawcze) – stosuje się je w przypadku, gdy choroba przebiega dosyć łagodnie i nie ma poważnych zaburzeń neurologicznych. Polega ono na podawaniu zwierzęciu leków przeciwbólowych i ścisłym ograniczeniu ruchu (na okres 4-6 tygodni spacery ograniczone do minimum). U psów, u których wystąpiło zapalenie kręgów, podaje się dodatkowo przez długi czas (6-8 tygodni) antybiotyki. Lekarze zalecają również wykonywanie specjalnych ćwiczeń, które wspomagają mięśnie tylnych kończyn. Leczenie operacyjne – stosuje się je u psów, u których: choroba trwa kilka miesięcy, wystąpiły poważne zaburzenia neurologiczne, leczenie zachowawcze nie przynosi rezultatów bądź są ono krótkotrwałe, stan zdrowia szybko się pogarsza i pojawiają się kolejne, coraz bardziej poważne objawy. Zabieg polega na poszerzeniu kanału rdzeniowego i usunięciu ucisku na nerwy. Chirurg usuwa operacyjnie fragmenty kręgów i ewentualnie zmienione dyski. Najlepsze rezultaty uzyskuje się u psów z krótką historią choroby, gorsze – u tych z długą, jednak i u jednych i u drugich zabieg przynosi ulgę od bólu i całkowicie likwiduje nacisk na nerwy. W okresie rekonwalescencji stosuje się silne środki przeciwbólowe i rygorystycznie ogranicza aktywność ruchową psa na okres 6 tygodni. źródło: [url=http://www.vetopedia.pl/article87-1-Zespol_konskiego_ogona_.html]Zesp
  11. Mariee! Na wstępie bardzo, ale to BARDZO dziękujemy za pomoc "chłopakom"!!! :Rose: Rozmawiałam z wmarkosem dosyć chaotycznie (ja czekam na pociąg, on gdzieś tam ;)) ok 20. Jutro do Ciebie zadzwonię i porozmawiamy. Teraz już za późno...... Oczywiście przeleję Ci pieniążki za rachunek Barego! :p Jeszcze raz dzięki wielkie!!!!
  12. Isadorka! Wielkie dzięki za banerek! Qrcze... na Ciebie zawsze można liczyć :loveu:! Nie wiem jak Ty to robisz....:roll::evil_lol: RED-ku! Czy ktoś zrobi dla Miśka ogłoszenia i allegro czy mam "kogoś", np. zbanowaną Cekinkę poprosić??
  13. [FONT=Arial Black]Cała kwota 403 zł zostanie przeznaczona na Barulka![/FONT][FONT=Arial Black] :lol: [/FONT] Rozmawiałam z wmarkosem przed chwilą!! Będę jutro trzymała bardzo mocno kciuki !!! Jesteśmy umówieni jak to się mówi "na telefon". I oczywiście nie omieszkam zadzwonić do Mariee :cool3::evil_lol:
  14. Wmarkos jest umówiony z mariee na piątek o godz. 16:45 w klinice na Stefczyka. Mariee wszystkiego dopilnuje!! Muszę przekazać wmarkosowi kasę na paliwo, musimy ustalić ile. To co zostanie z 403 zeta będzie dla Barego. Mariee!!! Kocham Cię!!!! :loveu:
  15. Red! Super, że założyłaś Misiowi wątek! Tak jak piszesz, bez nas nie znajdzie domu! To zwykły kundelek. Zaraz pospamuję trochę na pw ;)! ps. tego zdjęcia z Pinezką nie pamiętam..:roll:
  16. Rzeczywiście jest identyczna jak Kodi. A może zaproponować dla Kodiego towarzyszkę;)? Tylko trzeba ją najpierw ciachnąć ;).
  17. He... he...! Ja nie jestem początkującą, ale tępą dogomaniaczką:oops:! Nawet założyłam konto coby robić psiakom allegro, ale.... :comp26: Jeśli chodzi o konsultację Barego to czekamy na wmarkosa i jego decyzję. Pomoc jest i jest kasa - tak jak sobie życzył!
  18. Mariee pomoże wmarkosowi z Barym w Lublinie. Będzie gadać z wetami i będzie trzymać "rękę na pulsie". Teraz czekamy na wmarkosa i jego decyzję kiedy będzie mógł pojechać z Barym do Lublina. Mariee! Wielkie dzięki! :Rose::Rose::Rose:
  19. Ile ona ma lat i czy możemy jej nadać jakieś imię? :placz::placz::placz: I migiem poprosimy o jakiś banerek dla suni! Dzisiaj wieczorem roześlę info o niej po znanych adresach mailowych!
  20. [quote name='truskawa144']Sarunia już u mnie. Jest bardzo wystraszona,siedzi w kąciku. Przyjechała razem ze swoja miska,kocykiem i smyczą ale w takim stanie,że i tak muszę jej coś u siebie zorganizować. W książeczce ma tylko jedno szczepienie na wściekliznę sprzed kilku dni,ani słowa o sterylce,ale to akurat sprawdzę. Sarunia jest bardzo wystraszona i nieufna. Na moją Rudą na razie nie zwraca uwagi ale na psy Patrycji, która ją wiozła trochę kłapała dziobem. Może dlatego,że jeden piesek jest dosyć spory,na mniejszego nie zwracała uwagi.[/quote] Matko! Znowu zwrot w jej życiu... znowu zawód! I znowu rozpacz w psim sercu! Po prostu jak myślę o tym ja ta psina się teraz czuje szlag mnie trafia!!!!:angryy: Towar, rzecz i zabawka do wywalenia, bo już się znudziła!!! Ot, jestem "człowiekiem" i jestem z tego ...$#$%#@$!!& !!! :angryy: Saruś! Trzymaj się psinko!! Będzie dobrze!
  21. Pieseczku!!! Cały czas o Tobie pamiętam!! I za każdym razem jak o Tobie myślę czuję fizycznie Twój ból i Twoje cierpienie.... "Ludzie"!!!! Opamiętajcie się!!! :placz: Spójrzcie wokół siebie i zwróćcie uwagę na cierpienie zwierząt!!!! :-(
  22. [quote name='dorota1']Biedna Sarunia:-( A tą babę, co ją potraktowała jak zbędny balast:mad:, to chyba należy wpisać na czarne kwiatki. Jak można oddać psa po przejściach, psa, który odzyskał nadzieję:shake: Tak może zrobić tylko człowiek wyzuty z wszelkich wyższych uczuć. Rasowca sobie kupiła, to kundelek won. Tragedia.[/quote] Koniecznie babę na czarne kwiatki! :angryy: Dziewczyny! Zajmijcie się tym, proszę!!! Sarunia zasługuje na lepszego człowieka! Boże.... Ja nie wyobrażam sobie mojej Ronisi w rej sytuacji... :angryy:
  23. [quote name='Kostek'] Dif jak bedziesz rozmawiala z wlascicielem Barego a ten wybierze sie do lecznicy niech podsunie im pomysl konskiego ogona i niech to sprawdza, mamy w azylu psiaka ktory pierwsze objawy mial identyczne jak Bary OK, zasugeruję! ;) Dzisiaj zbanowana Cekinka13 zaoferowała się, że zrobi dla Barego allegro cegielkowe.:loveu: Cekinuś, Skarbie! Jak możesz to zrób!!! Najwyżej jak nam zostanie kasy z Barego to przekażemy na innego psiaka!!! PS: Bardzo się cieszę, że pomimo banana nadal działasz!! :buzi:
  24. [quote name='red']Dif, my go nie złapałyśmy, ludzie spod dworca naciskali, wydzwaniali do Straży Miejskiej, podobno kogoś ugryzł. Ten pies ma marne szanse na adopcje, dlatego nie chciałam go skazywać na dożywotnie schronisko, wiele psów żyje na wolności, jedzenie miał zawsze i był grubas. Szkoda go....niestety ma zwichrowana psychikę, nie można go tulić, głaskać, po prostu dać jeść, budę i koniec.[/quote] Red, kochana!!! Załóż mu wątek, proszę!!! TO TOWARZYSZ MOJEJ PINEZKI!! :-( A myślisz, że Pinia nie miała "zachwianej" psychiki? Pamiętasz ... zaoferowałam DT a ile czasu trzeba było, żeby ją złapać?? I co..Złapana.. zwrócona z adopcji z powodu agresji, gryzienia dzieci itd. A teraz to pies-marzenie, ale... DLA MOJEJ RODZINY!!! Nad nim trzeba popracować!!! Nie możemy przekreślać żadnego psa!!!!!! I na pewno będzie dobrze!!!! Znajdziemy mu dom! Proszę!!! Pomóżmy mu!!! :placz:
×
×
  • Create New...