Jump to content
Dogomania

Hotel KADIF

Members
  • Posts

    7948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hotel KADIF

  1. [quote name='Abrakadabra']Tez mam taka nadzieje... Do gory psiaczku..[/QUOTE] To i ja podrzucę! Po świętach pojadę i obfocę potforka :p
  2. Rzeczywiści zalatana byłam strasznie i praktycznie od końca marca nie włączałam komputera!... :p [quote name='jayo']Mnie tez by sie marzylo. Pan byl u Dif obejrzec psiaki. A potem bylysmy na wizycie przedadopcyjnej. Niestety nie byl to dom na obydwa psy naraz. Dif - rozumiem, ze opatrzylas komentarz o domku dla psow smuna minka dlatego, ze tez zalujesz, ze to nie byl ten wymarzony dla dwojki naraz..? Pan mial sie zdecydowac na jednego psiaka i juz sie nie odezwal. Dlatego adopcja nie dposzla do skutku. Chyba, ze Wy wiecie cos, czego ja nie wiem..:oops: ?[/QUOTE] Wiesz, jayo... Ja generalnie żałuję, że [B]żaden[/B] z psów nie trafił do tego domu....! Facet wydawał mi się naprawdę rozsądny i bardzo mi się spodobał, ale psy są pod Waszą opieką i oczywiście do Was należy decyzja! Ponieważ temat "zamarł", pozwoliłam sobie na ponowny kontakt z nim dwa tygodnie temu i usłyszałam, że Stowarzyszenie miało się z nim skontaktować po wizycie, z decyzją czy dostanie psa czy nie. Wobec braku kontaktu uznał, że jego kandydatura nie została zaakceptowana, zaadoptował więc4-miesięczną, owczarkowatą sunię z Palucha. A teraz Ty piszesz, że to on miał się skontaktować z Wami...... To ja już w ogóle przestałam rozumieć [I]temat[/I]!:roll: Uważam, że z powodu "błędu komunikacji" między ludźmi szczeniaki nadal są bez domu! Przykre to...
  3. [quote name='leni356']Anita może po świetach. Napisałam też do DIF[/QUOTE] O matko, rzeczywiście dostałam pw, ale przez te święta w ogóle nie logowałam się na dogo! :oops: Przepraszam! Jeśli chodzi o wizyty przed/po w okolicach Halinowa, Sulejówka, Miłosnej, Rembertowa możecie na mnie zawsze liczyć! Tylko błagam piszcie również na maila : [email][email protected][/email]!
  4. [SIZE=2]Ten psiak od dziecka nie miał szczęścia. Trafił do człowieka z "marginesu", który traktował go jak worek treningowy. Nie zdobył się nawet na to by go jakoś nazwać, zresztą kto nadaje imiona takim przedmiotom, wali się go i po co do tego imię? Gacek, bity, kopany, głodzony, żył i trwał przy swym oprawcy, aż ktoś nie wytrzymał i zgłosił to do Straży Miejskiej. Psa odebrano i przywiezino do Fundacji NERO. Gackowi już nic nie grozi, jest pod opieką, ale bardzo potrzebuje prawdziwego domu.[/SIZE] [SIZE=2][COLOR=DarkOrchid][B]W związku ze zrzeczeniem się przez Fundację Nero obowiązków i praw do psa, Gacek przebywa pod opieką Fundacji Viva.[/B][/COLOR][/SIZE] [INDENT][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images50.fotosik.pl/268/16a6c7dc774c9299.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images36.fotosik.pl/155/de0d5b44b8e9a3ff.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images36.fotosik.pl/155/7473c7015889c7a9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images40.fotosik.pl/263/72cb54358ac520a2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images36.fotosik.pl/155/de4dd7b12155d979.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images44.fotosik.pl/268/73b2ae4b9ad70dfc.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images40.fotosik.pl/263/75e22a480c08585e.jpg[/IMG][/URL] w hoteliku szybko się zadomowił i nabrał wigoru [/INDENT]
  5. [quote name='Soema']DIF dopytaj Agatę czy miała zwrot za sterylkę, czy nie.[/QUOTE] Dopytam oczywiście! Zaraz dzwonię zwłaszcza, że mam też inne sprawki do obgadania....
  6. [quote name='zdrojka']Naprawdę nikt jeszcze się nie zaiteresował?[/QUOTE] Był jeden pan, który chciał adoptować oba psiaki! Niestety adopcja nie doszła do skutku! :-(
  7. [quote name='danal1983']wystawie chlopaka jeszcze raz na allegro. kurcze, to juz tak długo trwa...:( co do tych kłopotów ze zdrowiem. mialam podobna sytuacje, byla chetna dzieczyna na mojego tymczasowicza Nero. chciala go juz pilnie zabrac w tym tyg ale ją przystopowalam, opowiadajac ojego pogruchotanej miednicy. oddzownilka zaplakana ze boi sie zrzucenia odpowiedzialnosci na mame, kiedy ona bedzie w pracy a cos sie stanie...chyba zrezygnuje...[/QUOTE] Danuś, wystaw proszę! Już wcześniej Cię prosiłam, może przeoczyłaś, żebyś mi podała na pw numer konta to uregulujemy za allegro! :p
  8. [quote name='esperanza']Przesłałam ogłoszenia. Może komuś jeszcze wysłać ogłoszenia do rozwieszenia?[/QUOTE] Już Ci odpisałam ;)
  9. [quote name='zuzka']Ślicznotka z tej Zosieńki[/QUOTE] A jak mądra! :diabloti: Lubi przeskakiwać bramkę jaką oddzielone są psy w pokoju hotelowym i buszować po całym domu, rozwalać w tym czasie śmieci i wyżerać kotom z misek, lubi spać na stole i mojej wersalce, i obżerać moje kwiaty a właściwie ich resztki. Oczywiście wszystko jak mnie nie ma w domu, bo jak jestem to jest jak aniołek.
  10. Qrde... nie widzę banerka Papa w moim podpisie! A Wy? Już mówiłam malibo, że dzisiaj Pepo był na pobraniu krwi. Był naprawdę dzielny o wiele dzielniejszy niż przy wsiadaniu i podczas podróży samochodem. To kawałeczek a on biedak telepał się jak galareta. A jak go wsadzałam do auta zrobił siusiu ze strachu. Wyniki już mamy na mailu. Dzisiaj kupiłam Pepowi [URL="http://www.trixie.de/trE/thtml/index.html"]Flasher[/URL] coby więcej się nie gubił :) Świeci na czerwono-niebiesko i widzę Pepa z daleka, ale jak jest blisko aż razi w oczy i nie wiem czy jemu samemu to nie przeszkadza.
  11. [quote name='DIF'] Niestety pani zrezygnowała!:-( [/QUOTE] Ale dzisiaj otrzymałam od niej takiego sms-a: [I] "Rozwiesiłam z córką ogłoszenia i nadałam do gazetki osiedlowej. Byłabym bardzo wdzięczna jakby dała Pani znać po znalezieniu nowego właściciela. Córcia bardzo by się ucieszyła, że Bartuś znalazł dom" [/I] Miłe, prawda? [quote name='Piromanka']Dobre zdjęcie to 90% sukcesu w adopcji. Czy na prawdę nie ma szans zrobienia Bartusiowi nowych zdjęć?[/QUOTE] Wiem, moja droga! Po świętach pojadę i zrobię. To ode mnie kawałek a ja nie mam teraz "normalnego" samochodu, bo chłop mi zabrał ;)
  12. [quote name='gagata']Raczej nie....podaje się antybiotyk po fakcie...Mozesz tylko zabezpieczyć sie na odkleszczowe zapalenie mózgu ale na borelioze juz nie.[/QUOTE] Weź mnie nie strasz! Wczoraj jak przyjechałyśmy do szkoły od razu poleciałyśmy do pielęgniarki. Ta obejrzała, powiedziała, że wylazł cały i odpowiednio zaopatrzyła wkłucie. Kazała obserwować czy nie ma zaczerwienienia i obrzęku. A mała nadal jest niemożliwa także będzie oki. :loveu:
  13. Jestem na zaproszenie cici anovip. Niestety finansowo nie pomogę:oops:, ale roześlę maile po znajomych! Boże, ta główka wygląda koszmarnie!!! Będę zaglądać do sunieczki.
  14. [quote name='Piromanka']Czy pies jest gdzieś ogłaszany?[/QUOTE] W pierwszym poście są wklejone ogłoszenia. Było kilka telefonów, ale po usłyszeniu informacji, że pies kogoś ugryzł i ma podejrzenie padaczki ludzie się wycofują. [quote name='lika1771']Dif wiadomo cos daj znac[/QUOTE] Jestem, kochana! Miałam trochę zamieszania w życiu i nie logowałam się. Dzwoniłam dzisiaj do p. Grażynki. To osoba o naprawdę dobrym serduchu i bardzo dba o Bartusia. Wypuszcza go do ogrodu kilka razy dziennie nawet zaprowadza tam do niego swoją sunię, żeby nie siedział sam w domu. Oprócz tej suni ma jeszcze dwa psy które nie tolerują siebie nawzajem a co dopiero Bartusia. Gdyby nie to już dawno by go wzięła! [quote name='DIF'] Aha i super informacja! Kroi się domek dla Bartusia. Pani dzwoniła już do mnie dwa razy, rozmawiała też z panią Grażyną. [/QUOTE] Niestety pani zrezygnowała!:-( Dalej szukamy domu!
  15. [quote name='Ziutka']Ciocia Agata wsiąkła ;) albo znowu komp się jej popitolił ;)[/QUOTE] Komp jej się popitolił. Może czytać dogo ale nie może się logować bo wszystko jej się rozjeżdża. Dzisiaj z nią rozmawiałam ze trzy razy i zapomniałam zapytać o ogłoszenia. Zośka została zabezpieczona fiprexem p/kleszczom. Niestety mamy ich wysyp i nawet moja córka dzisiaj wydłubała sobie jednego z głowy. :shake:
  16. Jestem po chwilowej nieobecności. Wczorajsze zdarzenie kompletnie mnie ścięło z nóg. Gdyby Pepo się nie odnalazł nie darowałabym sobie po prostu.... Podejrzewam, że wydostał się na zewnątrz przez posesję sąsiada. Przejrzałam dzisiaj z samego rana ogród i nie ma żadnej dziury, podkopu, czy nawet wzburzonej trawki. Pepo znalazł się na stawach. To rozległe tereny ok. ja wiem może 300 metrów od mojego domu. Poszliśmy tam z moją siostrą i dziećmi i oczywiście się znalazł. Podbiegł do mnie na wołanie a ja wołałam w ciemno bo już był zmrok. Po prostu nagle wyskoczył zza krzaków i podbiegł do mnie. Jak go złapałam na ręce nawet nie machał ogonkiem był tak przerażony.A ja aż się poryczałam z radości. W domu z początku chodził za mną krok w krok a potem padł jak kawka. Bardzo się cieszę, że ten mały Gremlinek jest już bezpieczny w domu!! :loveu: Niestety mam przekroczony limit w Fotosiku czy coś takiego.... Malibo, czy mogę w związku z tym wysłać do Ciebie parę fotek bezpośrednio z telefonu czy aparatu i wkleiłabyś na wątek? Ja umiem tylko przez Fotosika :oops: [B]Boziulku, jak się cieszę, że on się znalazł nie macie pojęcia! To mój ulubieniec hotelowy! :loveu: [/B]
  17. Esperanza ! A zrobiłaś może im plakacik o którym rozmawiałyśmy ostatnio? Jeśli tak to wrzuć mi go na maila, to może uda mi się jakoś wydrukować na tym rupieciu, który mam w domu i rozwieszę w Halinowie. W Halinowie mamy wysyp kleszczy. Dzisiaj moja córka znalazła sobie jednego na głowie i wydłubała :crazyeye: a ja w domu na podłodze znalazłam dwa. Bleee.....
  18. [quote name='malibo57']Hm..Teraz jest bardzo przyjazna. Polecono mi nie odwracać się tyłem do Norki, ale jeszcze nogawki mam całe.[/QUOTE] Niestety dzisiaj Abrakadabra nie uchroniła swojej łydki! Normalnie była nieostrożna :eviltong::evil_lol: Norka zaatakowała znienacka i szybko a biedna Abrusia rozdawała w tym czasie głaski pozostałym futrom!
  19. Dzwoniłam dzisiaj do p. Grażynki parę razy i nie odbiera telefonu! Matko.... przecież do wakacji daleko!:shake: Zaczynam się niepokoić, to starsza osoba.....
  20. [quote name='luka1']Już to słyszę: " a po co?":evil_lol:[/QUOTE] O to..to, ciotka! Dobrze gadasz, jak zwykle! :loveu: Tylko u mnie nie ma bata: poproszę morfo, rozmaz, amylazę. Płaci się i wymaga, tak? :eviltong: Kochane, napiszcie konkretnie i dokładnie co robimy (wypunktuj, bo ja blondynka jestem:oops: ), ja zadzwonię na Gagarina i sie dowiem ile kosztuje a z moim wetem pogadam, żeby nie liczył z usługę czyli pobranie i dowóz na Gagarina! Do kastracji będzie jak znalazł!:multi:
  21. A co tam... Hopnę sunię.. Niech nie spada
  22. Kochane, nie wiem co u Bartusia. Zadzwonię jutro do pani Grażynki i wypytam. Nie miał robionej krwi. Po świętach pojadę tam i postaramy się zrobić, bo teraz mam takie auto, że ledwo wyruszam za bramę. Aha i super informacja! Kroi się domek dla Bartusia. Pani dzwoniła już do mnie dwa razy, rozmawiała też z panią Grażyną. Mieszka bardzo blisko nas, bo w Wesołej. Zna sprawę z pogryzieniem Abry i chyba też wie o napadach padaczkowych. Podchodzi do jego adopcji bardzo rozsądnie. Powiedziała, że będzie przyjeżdżać z córkami i razem z p. Grażyną wyprowadzać malucha na spacery, żeby się z nimi stopniowo oswajał. Prosiła, żebym wysłała jej na maila filmik ci też uczyniłam :) Czekamy na rozwój sytuacji.
  23. A co to nikt nie zagląda do Zochy? Zosia jest bardzo mądrym psem. Szybko załapała kiedy i gdzie ma iść. Wie, że po porannym spacerze ma iść na górę a po wieczornym na dół. W ciągu dnia siedzi ze szczeniakami na górze rozwalając wersalkę a w nocy śpi na dole, bo moje dzieci nie mogły by spać spokojnie. Bardzo fajnie zgrała się ze szczeniakami i ze spaceru te trzy psiaki przychodzą schechłane do granic możliwości :evil_lol:. Zocha uwielbia smakołyki i za jeden z nich zrobi wszystko. Bardzo łapczywie je. Śmiesznie obejmuje miskę łapami i wciąga wszystko błyskawicznie, rozglądając się na boki czy aby nikt jej nie zabierze żadnej chrupki. Mam wrażenie, że jest ciągle głodna. Agata! Czy już są gotowe ogłoszenia dla Zosi?
  24. Aha, byłam u weta i pytałam o krewkę. U nas wet tylko pobiera, zawozi do Warszawy na Gagarina. Cena jak w tym laboratorium ok. 50 zł. I można zapłacić przelewem, na f-rę. Tylko nie wiem jak logistycznie to załatwić: czy oni wyślą f-re skanem do Was a potem pocztą, czy mój wet ją odbierze, czy wet zapłaci a wystawi Wam f-rę. Jak wszystko uzgodnimy to pobierzemy krew we wtorek.
×
×
  • Create New...