Jump to content
Dogomania

Ana_Zbyska

Members
  • Posts

    4492
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ana_Zbyska

  1. No to ja z Wami ciotki tez pojde!
  2. Fancik juz nie bedzie mieszkal w duzym kojcu..:/ Z racji tego, ze nie dostaje kosci, ze dostaje syropek na stawy, musi byc sam w kojcu..Przynajmniej w porze karmienia i po dyzurze... bo niewiadomo, ktory pies zje Jego miske, ani tez czyja On zje..
  3. Tu mamy Pile II, a u Dyzia Szczeki V hahaha:evil_lol:
  4. Ja rowniez, dobrej nocy Psiaki:)
  5. No wlansie-trzeba gdzies pooglaszac Bariego.. Naprawde bardzo potrzebny jest dla Niego Dom. Moge prosic o bannerek?
  6. Szczeki V:diabloti: glupi zart :eviltong:
  7. On taki biedny, zrezygnowany...bardzo skrzywdzony.. :-( Mam nadzieje, ze znajdzie Domek..
  8. A TO watek Bariego: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8450561#post8450561[/URL]
  9. Bari to duży, niezwykle łagodny mieszaniec owczarka niemieckiego urodzony w 1994 roku. W Azylu przebywa od 31 października 2007 roku – został odebrany właścicielom, którzy poprzez swoje zaniedbanie doprowadzili go do stanu skrajnego wyczerpania. Bari był kiedyś pięknym, potężnym psem – owczarkiem niemieckim. Teraz to chodzący szkielet pokryty ranami i odleżynami. Jako młody psiak Bari był pupilem rodziny – mieszkał w domu, był wyprowadzany na spacery, regularnie szczepiony. Gdy jednak psiak zaczął się starzeć a jego pan popadać w coraz większy alkoholizm Bari stał się zbędnym obciążeniem – jak rzecz został wyrzucony na podwórku, przywiązany do budy na pół metrowym łańcuchu bez żadnej możliwości ruchu. Stan taki trwał kilka lat – przez ten czas Bari był tylko sporadycznie karmiony suchym chlebem – bo przecież lepiej wydać pieniądze na wódkę niż na psa. Psiak leżał we własnych odchodach, miał potworne zaniki mięśniowe, rany, odleżyny. Po nocach wył z bólu i tęsknoty. Gdy do nas trafi ledwo trzymał się na nogach – każdy krok groził upadkiem. Był tak głodny, że po drodze do Azylu zjadał własne odchody. Bari jednak nie poddaje się – on chce walczyć, chce znowu wrócić do życia. Jego leczenie na pewno potrwa bardzo długo – ale wierzymy, że uda nam się go uratować, przywrócić mu wiarę w człowieka. Bari będzie jeszcze kiedyś szczęśliwy... W obecnej chwili Bari jest na antybiotykach, dostaje specjalną wysokobiałkową karmę, został odpchlony (ma duże przerzedzenia skóry spowodowane olbrzymią inwazją pcheł oraz nieustannym leżeniem bez możliwości ruchu). Pomimo swoich przeżyć psiak garnie się do ludzi, jest niezwykle łagodny i spokojny. Bari bardzo PILNIE potrzebuje nowego domu. Bari jest zaszczepiony, nie jest wykastrowany. Potrafi chodzić na smyczy. Mieszkał kiedyś w domu więc najprawdopodobniej potrafi zachowywać czystość
  10. Naprawde, wyglada i czuje sie strasznie, jest okropnie wycienczony..:-( Nie wiem jak ktos mogl do takiego stanu doprowadzic psa..
  11. Pewnie na noc bierze ja do budy:evil_lol:
  12. eee tam zjesc, Bajer to kochany psiak i nie je ludzi;) tylko BISCROKI!
  13. Przynajmniej pozytek z tego by byl, a nie tak jak wydaja pieniadze na coraz to drozsze samochody.
  14. heh, zastanawialysmy sie dzisiaj, jak Mu sie to udalo.. Macho, jednak bezpieczna dalej sie czuc nie mozesz:evil_lol:
  15. [URL="http://www.schronisko.prv.pl"]www.schronisko.prv.pl[/URL] Poczytajcie prosze, dzisiaj trafil psiak, ktorego historia jest bardzo, bardzo smutna...:-(
×
×
  • Create New...