Do Bariego przychodzi kochana Pani Janka, ktora bardzo pomaga przy Barim.Niestety nie moze Go wziac do domu..
Bariego trzeba od razu wyprowadzac, zeby sie zalatwil, gdyz stara sie nie zalatwiac w pomieszczeniu..
Strasznie smutne, ze wiekoszosc dnia siedzi sam..w tym pustym pomieszczeniu..:-(