Rozmawiałam, ale najpierw wyczytałam w mailu, że pan ma pekińczyka( psa) i chciał tylko jednego psa, po rozmowie okazało się , że pies ma być reprezentacyjny, jestem w stanie pewne rzeczy zrozumieć, bo kazdy ma prawo wyboru, ale w trakcie rozmowy nasunęło mi się pytanie, co będzie gdy pies się zestarzeje lub będzie chory i straci walory reprezentacyjnego psa, być może po dłuższym pobycie pan by na tyle pokochał psiaka, że dbałby o niego...
Może psiaki trafią do Bydgoszczy, ale nie chcę zapeszać....