Nowe wieści z frontu:loveu::loveu::loveu:Krysia pisze:
Sisi jest właśnie drapana . W nocy nadal śpi w koszyku, ale niestety
Krzysiek musi trzymać łapkę. Trochę się buntuje bo mu ręka drętwieje.
Mam wrażenie, że gdy nas nie ma to mała cały czas leży w przedpokoju pod
drzwiami. Łóżka i fotele są nieruszone. Tylko moja nolina jest coraz
rzadsza, jednak ją skubie. Myślę, że wymioty były właśnie po tym
kwiatku, chociaż już jest spokój.
Nachodzą mnie takie myśli, skąd zwierzęta, które zostały przygarnięte
przez nas wiedzą, że należy się załatwiać na dworzu, że można spać w
łóżku. Nasza Żaba, która była psem bezdomnym nie sprawiała nam żadnych
kłopotów (oprócz tych związanych z psychiką), teraz Sisi - piesek
schroniskowy też, jak narazie jest pieskiem grzecznym (nie licząc
szczekania),chociaż charakternym i mam nadzieję, że takim zostanie.
I jak tu nie wierzyć, że cuda się zdarzają:lol:. Dla takich wiadomości jestem gotowa poświęcić prawie wszystko.