[LEFT]Zastanawiam sie czy ma sens nasz udzial w tym watku. Informacje o Wanilce, ktore przekazujemy
w oparciu o rozmowy telefoniczne z p wet oraz pracownikami schroniska
w bezposredniej rozmowie sa niewiarygodne. Pokazywanie losu Wanilki bez naswietlenia sytuacji ogolnej
tez nie bardzo ma sens. Nie jest ona pierwszym i mysle ostatnim psem
potrzebujacym pomocy.Radzilysmy sobie jakos. Wanilka ma pecha.Nie
mam zamiaru tracic czasu na udowadnianie, ze nie jestesmy "wielbladami"
Arka ma jedynie sluszne informacje i poglady. Wiec prosze - ustepuje.
Jednoczesnie dziekuje wielu cioteczkom za slowa wsparcia, porady, przydatne telefony.
Wiedza jak sie z nami kontaktowac jesli chca. Mam dosc tych awantur,
hipokryzji i chamstwa.Damy sobie rade. Dzialamy wspolnie i jest nas coraz wiecej.
Dziekuje wszystkim.Brak od nas wiadomosci o Wanilce na forum, nie oznacza,
ze sie nia nie interesujemy.Dla jej dobra wlasnie nie bedziemy brac udzialu w tej
zenujacej przepychance.[/LEFT]