Za wczesnie mowic o tym ale moze sprowokuje kogos / gromy przyjmuje na swoja glowe/. Czasem mysle, ze pomoc godnie odejsc to tez pomoc. No to teraz czekamy bo sie pewnie burza rozpeta i moze ciotki cos innego wymysla.
Ale serio - jesli ma gnic w schronie, wiadomo w jakich warunkach, bez pomocy, bez pieniedzy na leczenie, to moze naprawde lepiej zakonczyc to cierpienie. Serce boli jak to pisze. Ale tak mysle.